TurkucPodjadek
2018-11-28 22:51

Pewnie znacie już sytuację... Magnus obronił tytuł mistrza świata w szachach. Nie wiem czy będzie 4-ta partia tie-breaku, ale po trzech prowadzi 3:0, więc jest to rozstrzygnięte. Wskutek tego, że w ogóle doszło do tie breaku jedynie nie dostanie 60% puli nagród (pieniężnej), a 55%. Nic to, bo w zamian zachowuje tytuł najlepszego szachisty globu na okres kolejnych dwóch lat.

Wszyscy mieli mu za złe niektóre remisy, zwłaszcza ten ostatni remis (bo przecie silniki szachowe pokazywały wtedy -1.5 dla niego!!! jak on tak mógł remis proponować! skandal!), on zwyczajnie powiedział "I don't care" gdy usłyszał co silniki sądziły o jego ostatniej partii klasycznej, bo wiedział, że sprowadzi rywala do swojej domeny, czyli szachów szybkich. I nie dał się zaskoczył znakomicie przygotowanemu debiutowo rywalowi w szachach klasycznych (Caruana uchodzi za najlepszego "wkuwacza" - terminologia tutejsza), odparł wszystkie pułapki, a w szachach szybkich zrobił swoje.
To jest też cecha szachów - odeprzeć znakomite taktyczne przygotowanie rywala, przetrwać jego zaplanowane pułapki, nie ryzykować niepotrzebnie w niby lepszej pozycji i doprowadzić do takiej formuły rozgrywki, w której będzie się czuł najlepiej. Po prostu zrobił to dobrze. Myślę, że dobrze się stało, że mistrz świata daję radę w szachach szybkich jak i w klasycznych, bo wcześniej niektórzy "mistrzowie" się nie kwapili tak do grania szybkich (Panie, na szybko to jajecznice robię!).
W ogóle jakby Caruana wygrał w klasyku, to już widzę te wywiady jak Hikaru Nakamura, notabene to "funfel" Caruany z reprezentacji, by się znowu produkował, że Caruana to jedynie teoretyk, bo on słaby w szybkich, bo on na chess.com mu spoko daje radę, a tak, produkować się nie będzie, bo mistrzem wciąż jest ten jeden, co mu regularnie kopie szmaty na chess.com. Także będzie mniej kontrowersyjnych wywiadów.

Generalnie Carlsen, jeszcze żadnego tie-breaka w swojej karierze (nie tylko o tytuł) nie przegrał, z nikim. Czyli wciąż trzyma formę. Pewnie teraz, w ramach relaksu, za kilka dni, wpadnie na jakiś 3h turniej 1' na lichess.com, spóźni się z 1 godzinę przy tym, a potem grając z innymi GMami, pijąc piwo i streamując na żywo, znowu stanie na pudle, jak to on.

A Wy, szachiści programiści, pamiętajcie aby śledzić jak tam poczynania szachowych silników, zarówno na TCEC jak i chess.com i innych mniejszych turniejach. Leela rozwija się pięknie, a i klasyczne silniki też nie stoją w miejscu, więc ciągle mamy coś ciekawego do oglądania.

paulonio

Magnus jest geniuszem i ten mecz rozegrał po mistrzowsku. Nie był sobą nie grając do końca niektórych pozycji, ale taka specyfika meczu. Podjął najmniej ryzyka jak się dało wiedząc o swojej przewadze w szybkich. Kibice mogą być niezadowoleni, ale to nie wina Magnusa, że tak wyłaniany jest mistrz świata. Tak czy inaczej formuła meczu powinna zostać zmieniona żeby mistrz świata w szachach klasycznych był wyłaniany właśnie w tych szachach

aergy

@TurkucPodjadek: W ogóle to powinni odejść od obecnej formuły i śmigać tylko takie szybki partię, albo co najwyżej po 1h + 15s, żeby lepiej się to oglądało.

karpov

Na początku myślałem, że granie szybkich dogrywek jest bez sensu i w przypadku remisu tytuł powinien zostawać u mistrza. I w sumie dalej tak uważam.
Aczkolwiek dogrywka potwierdziła, że mistrz jest prawdziwym mistrzem i jest niepokonany w każdej odmianie.
Nie wiem czemu wszyscy czepiają się Magnusa za ostatnią partię. On sprowadził przeciwnika na swoje terytorium i go pokonał. To przeciwnikowi powinno zależeć na grze i próbie pokonania mistrza - mógł zaryzykować, nie przyjmować remisu i starać się wygrać ostatnią partię.

paulonio

@aergy @karpov Tak, tylko, że są osobne mistrzostwa w szach szybkich i jeszcze osobne w blyskawicznych. Moim zdaniem dogrywka w szybkich to porównując tak jakby w MŚ w piłce nożnej w finale przy remisie dogrywkę grano w futsalu. Jeśli już muszą być te szybkie to niech będą rozegrane na początku meczu, jako taka "dogrywka awansem". Wtedy partie klasyczne mogą zyskać na znaczeniu i co za tym idzie emocjach

TurkucPodjadek

@karpov: @paulonio - mecz o mistrzostwo świata jest w szachach klasycznych. Ale musi być jakaś formuła wyłaniająca w przypadku remisu i szachy szybkie się świetnie do tego nadają, bo inaczej grozi to co było w roku 1984: http://www.chessgames.com/perl/chess.pl?tid=55015. Mistrz świata nie powinien mieć "luk" w jakiejś formule i powinien być możliwe najlepszy w każdej, bo tak jest lepiej dla szachów. Już były sytuacje, że klasyk swoje, a szybkie swoje, dlatego uważam, że rozstrzygnięcie w szachach szybkich jest jak najbardziej fair, więcej - jest znacznie fair od np. rzutów karnych w piłce nożnej (to jest dopiero loteria). Poza tym, inna sprawa, że sytuacja blitzowa może nastąpić też w klasycznych, jak ktoś jest w niedoczasie.
Granie do "upadłego" klasyka jest niedopuszczalne, kto grał choć 1 turniej szachowy w życiu, czasem 100/40 + 50/20 + 15 to chyba wie jakie to mordujące.