Aryman1983
2018-11-08 20:40
czysteskarpety

sam MS nie wie, które licencje są dobre, a które nie, co podważa zasadność kupowania produktu, który jest usługą i w zasadzie nie masz do niego żadnych praw

Aryman1983

@czysteskarpety: najlepsze, że zrobiłem clean install i teraz mam lipę jeśli chodzi o personalizację, a tak cholernie nie znoszę task bara na wszystkich ekranach :-(

czysteskarpety

szkoda gadać, może uda mi się przeskoczyć z ósemki na jedenastkę, czy dwunastkę, jak nie to linux zostaje :)

Aryman1983

@czysteskarpety: no właśnie, linux nie sprawiał mi żadnych problemów to się zachciało WinFakapa :-( Nawet Złubuntu nie wali takich błędów :-(

cerrato

@Aryman1983: a jakiego Linuksa miałeś - właśnie Złubuntu, czy też coś innego?

Aryman1983

@cerrato: po mojej przygodzie z Win10 i jego perypetiach wracam na dobrą drogę :-) Obecnie siedzę na Manjaro 18 Gnome. Jeśli chodzi o Ubuntu to... najlepiej dopracowana jest wersja od Cannonical czyli z Gnome :-) Na stronach typu przystajnik czy tam inne omgubuntu mogą mówić inaczej ale co jak co 18.10 najbardziej stabilnie chodził mi właśnie od Mark'a. Manjaro wybrałem bo jest zdecydowanie szybsze i stabilniejsze ;-)

Aryman1983

oczywiście Solus szybszy ale coś tam złego się ostatnio dzieje w ich obozie bo lead gdzieś zaginął z hasłami do konta bankowego z patronite :-)

cerrato

Ja od pewnego czasu tylko Mint. Ale odnośnie środowiska mamy pewną zgodność - Ty Gnome, ja Mate :)

Aryman1983

cenię i chwalę sobie mate jako gnome 2 ;-) Nie wiem, może to ten jeden rok różnicy w wieku między nami ale gnome mi jakoś bardziej pasuje :-)

cerrato

Solusem się bawiłem pewien czas temu, ale w mojej ocenie Budgie, mimo że w teorii fajne, było za bardzo niedopracowane, w związku z czym szybko sobie odpuściłem.

Aryman1983

Budgie zależy od gnome więc.. :-) ale tak responsowyjnej dystrybucji to ze świecą szukać :-) nawet arch na awesome się chowa ;-)

cerrato

"to ten jeden rok różnicy w wieku między nami" - no i poczułem się zinwigilowany ;) A tak serio - dla mnie Mate jest optymalny. Wprawdzie bywa toporny i brakuje wielu rzeczy, ale za to jest prosty. Na drugim biegunie jest KDE, które ma 20 milionów opcji, ale dla mnie to przerost formy, niepotrzebne gadżety, które zaciemniają obraz i utrudniają pracę. Jest wiele opinii, że jest po pewnym czasie można się nauczyć i nawet bardzo polubić to środowisko, ale przecież nie o to chodzi, żebym musiał najpierw odbyć kurs obsługi pulpitu ;)

cerrato

Tylko nie wiem, co ma ta responsywność oznaczać. Obecnie siedzę na Lenovo E20 z 8GB RAM, dyskiem SSD i prockiem i5 4x3,2GHz. System się odpala dosłownie kilka sekund, a podczas pracy nie zauważam żadnych zwiech. Zastanawiam się więc, co się kryje pod często stosowanym hasłem "responsywność"...

Aryman1983

KDE to za bardzo cukierek dla mnie, chociaż jest szybki(Yakuake). Mate to jest taki pomost między kde, a xfce. Jeśli chodzi o funkcjonalności to czego tam potrzebujesz? Dla kogoś z obyciem w linuxie to najważniejszy jest guake czy tam inny tilix aby szybko wpisać swoje ulubione polecenia w konsolę :-) BTW nie czuj się jakiś mocno inwigilowany bo pamiętam wiek większości najaktywniejszych użytkowników tego forum :-)

Aryman1983

Ubuntu zdecydowanie dłużej się odpala, nawet jak dali w wersji 18.10 0 sekund dla gruba.

cerrato

"pamiętam wiek większości najaktywniejszych użytkowników tego forum" - poczułem się wyróżniony :) A co do braków w funkcjonalności - jest kilka "niedociągnięć" UI. Chociażby coś, co było już w Win XP, czyli możliwość przeciągania plików prawym klawiszem i wyskakiwanie w miejscu docelowym menu z wyborem, co chcesz zrobić. Tego typu detali jest więcej, ale w tej chwili nie chce mi się robić litanii. Zresztą skoro i tak siedzę na tym środowisku, to znaczy, że są to raczej drobne niedociągnięcia, a nie wielkie porażki, więc nie róbmy tragedii ;)

Aryman1983

Ciebie cerrato akurat bardzo cenię za stonowany stosunek do życia :-) Odnośnie operacji na plikach i katalogach to akurat terminal wystarcza mi w pełni do szczęścia :-) Coś tam mogą dopracować ale nie ma rzeczy idealnych :-)

cerrato

Dziękuję, miło to słyszeć :) Szkoda, że nie wszyscy podzielają Twój punkt widzenia - np. Sens rzutowania, skoro kompilator sam się tym zajmuje ...A co do konsoli - ja za często nie korzystam. W domu nie chce mi się bawić w klepanie, konfigurowanie itp. (co innego gdy robię jakiś serwer na produkcję). Po prostu chcę mieć prosty i maksymalnie bezobsługowy desktop - dlatego Mint jest dla mnie idealny. Na pewno nie dałbym Minta czy Ubuntu na serwer, ale jako desktop nie widzę przeciwskazań.