Shalom

Mój kolega pracował kiedyś w dużej korpo na M i mówił, że ktoś zrobił takiego haxa, że jak testy failowały kilka razy z rzędu to automatycznie leciał na nich ignore. I wszyscy się cieszyli i chwalili że quality rośnie bo większy % testów przechodz z dnia na dzień, aż wreszcie ktoś nie odkrył czemu xD

Sunnydev

@Shalom: co ziomkowi zrobili po tym odkryciu? xD

Shalom

@Sunnydev: w sensie autorowi tego pomysłu? Nie wiem, nie wiem czy w ogóle doszli do tego kto tak sprytnie to poustawiał ;]

jarekr000000

Wywaliłem kiedyś kilkaset testów. Po przejściu do zespołu odkryłem, że mają takie testy (głównie selenium) co od ponad 6 miesięcy są wywalone... w międzyczasie zrobili kilka produkcyjnych releasów (brawo). Panowie i pani: jak wam wypuszczacie tak na produkcję i tak, to znaczy, że macie gdzieś te testy i tak szkoda czasu. Po jakimś czasie z tych testów 2-3 zostały przywrócone. Faktycznie się przydawały - co oczywiście wyszło w faktycznych zwałkach na produkcji :-) .

WeiXiao

@jarekr000000: kilkaset testów w selenium? przecież to chyba z rok czasu devów. Czyli właściwie wywaliłeś z >100k pln :D

jarekr000000

2 devów (z okooło 10) przez większość czasu pracy walczyło z tymi testami - jeden naprawili to padało sześc innych. I tak bez końca, bo reszta zespołu w tym czasie psuła system :-) (dopisując nowe rzeczy). Po wywaleniu tych testów - mieliśmy naprawdę niezłego kopa produkcyjnego, doszło dwóch programistów, którzy nieźle znali system. Nie wiem jak długo oni te testy pisali/utrzymywali, strzelam, że pewnie z dwa lata - pól roku to było od ostatniego full greena. Stawka była szwajcarska - nieco ponad 1000 euro za dzień. To byli zewnętrzni konsultanci, dobrzy, dzięki tym testom selenium znaleźli sobie fajną niszę, nieskażoną nudnym kontaktem z biznesem.

Shalom

@WeiXiao: pytanie ile zaoszczędził, bo odpalanie tylu testów na jakimś browserstacku/seleniumgridzie to przecież miliony monet ;]

jarekr000000

@Shalom akurat tu sprzęt nie grał roli - w sewerowniach i tak siedziało tony komputrów - przeważnie się marnując.