Zlot odwołany rev.2 - Kapustek czytaj dalej!

Odpowiedz Nowy wątek
2006-07-12 11:09
LKS
0

Jako, że od jakiegoś czasu są już wakacje, lato, itp. przydałby się jakiś wyjazd - "obóz komputerowy" ;)

W tym roku jako miejsce zjazdu wybrane zostały Bieszczady, a dokładniej wieś Nasiczne. Zaletami tego miejsca są:

  • Wieś jest "zabita dechami"
  • Znajduje się poza terenem (przy samej granicy) Bieszczadzkiego Parku Narodowego - nie ma problemów z rozpaleniem ogniska
  • Jest też stanica harcerska gdzie można ewentualnie pożyczyć trochę soli/cukru/itd.

Termin wyjazdu to koniec lipca/początek sierpnia - wstępnie 28 lipiec (piątek).

Piszę ten post w celach informacyjnych, kto ma jechać ten pojedzie.

Pozostało 580 znaków

2006-07-12 13:21
0

Znakomicie - nienawidzę Bieszczad: drzewa rosną na szczytach a polanki są w dole :). Będę pod warunkiem, że będzie Ania Kubicka, tresowane niedźwiedzie i jakiś przedstawiciel administracyjny, najlepiej burmistrz - ostatecznie panna Sarabella !

A teraz śmiertelnie poważnie panowie i panie: w instytucie warzywnictwa dostaję urlop od 17 do 31 lipca więc mogę wpaść na weekend. I zrobię to ! Oj zrobię !

Pozostało 580 znaków

2006-07-12 16:24
0

ja moge tylko napisac "POSTARAM SIE"

strasznie mnie sieklo ostatnio po kieszeni (LKS :P)
jezeli uda mi sie jakos stanac na cyckach to zglaszam akces.
Na dzien dzisiejszy wiadomo mi tyle ze z wyplaty zostanie mi moze jakies 100-200zl


Pozdrawiam. Karol

Pozostało 580 znaków

2006-07-13 04:33
0

Sakreble! Co tak daleko ode mnie? :P
Pierwszy odwolany zlot beze mnie - wyczuwam lekki ferment.. ale sam sobie tak nawarzylem.

Bierzcie Pedrosa z GPRSem co by na zywo dawal mi transmisje z libacji.

Skad sie wzial pomysl na miejsce?
Pamietajcie o hotelu **** z jacuzzi jesli chcecie zobaczyc naczelnego 4p :]

I kim u diaska jest Ania Kubicka?


Pozostało 580 znaków

2006-07-13 12:38
0

No i tu pojawia sie problem. Dysponuje kwota 150zl. Pytanie co teraz? 3dni Basow i po kasie czy proba przezycia na tym tygodnia zlotu?
Pytanie kieruje do gospodarzy z BPNu.

Takie pytanko jeszcze: mamy tam gdzies jeziorko lub inny zbiornik wodny? Heniek wybudowal dla nas kladke? ;-P

Pozostało 580 znaków

2006-07-13 15:42
0

http://nasiczne.bieszczady.pl/2.html tu masz tak pi razy drzwi

kasa zawsze byla wielkim problemem :) (a raczej jej brak)
No ale jezeli sa checi to juz ponad polowa sukcesu....


Pozdrawiam. Karol

Pozostało 580 znaków

2006-07-13 16:28
0

Panowie, wybaczcie ale 3 dni za Whitestoquiem odpuszcze na rzecz Odwolania zlotu. Let's Rock!

Pozostało 580 znaków

2006-07-14 11:04
0

Z terminem to trafiliscie w 10 ;) Mam urlop do 6sierpnia wiec planowalbym sie wybrac :>

Miejscowka wydaje sie odpowiednia ale po przyjrzeniu sie mapie dalej od szczecina ciezko cokolwiek znalezc (map24.interia.pl pokazalo: 1036.02 km) :D A myslalem ze stanczyki byly daleko ;)

Niestety nie bede mogl jechac z cala ekipa bo termin woodstock pokrywa sie lekko dlatego wracajac z przystanku w sob jechalbym od razu w bieszczady pewnie w niedziele bym dotarl tylko problemem moze byc fakt nie jezdzenia czegokolwiek z publicznego transportu w niedziele ale jakos to bedzie ;) Wiec ogolnie zglaszam chec udzialu :>

//przyjrzalem sie rozkladom pkp i pks i nie powinno byc az tak bardzo tragicznie, 19.52 odjazd ze szczecina po 15 w lesku ok 16.30 pks do ustrzyk gornych wysiadajac w brzegach gornych i 5km pieszo mysle ze w 24h podrozy sie zmieszcze :D


Pozostało 580 znaków

2006-07-14 21:31
0

hahah, fakt, nie patrzylem wczesniej na mape.. Pedros bedzie mial niezla wycieczke :D 737km w linii prostej :D


Pozostało 580 znaków

2006-07-15 22:47
ŁF
1
Pedros napisał(a)

przyjrzalem sie rozkladom pkp i pks i nie powinno byc az tak bardzo tragicznie, 19.52 odjazd ze szczecina po 15 w lesku ok 16.30 pks do ustrzyk gornych wysiadajac w brzegach gornych i 5km pieszo mysle ze w 24h podrozy sie zmieszcze :D

Ja to proszę Pana mam bardzo dobre połączenia.
Wstaje za piętnaście trzecia. Latem to już widno. Za piętnaście trzecia jestem ogolony, bo golę się wieczorem. Śniadanie jadam na kolacje, to tylko wstaję i wychodzę. Płaszcz nakładam. Opłaca mi się rozbierać po śniadaniu?
Do PKS mam 5 km. O czwartej za 15 jest PKS, nie zdążę, ale i tak mam dobrze, bo jest przepełniony i nie zatrzymuje się. Przystanek idę do mleczarni, to jest godzinka, stamtąd szybko wiozą mnie do Szymanowa. Mleko ma najszybszy transport, inaczej się zsiada. W Szymanowie znoszę banki, łapię WKD, na Ochocie w elektryczny i do stadionu, a potem to już mam z górki.
Bo tak: 119, przesiadka w 13, przesiadka w 345 i jestem w robocie i jest za piętnaście siódma. To sobie obiad jem w bufecie.
To po fajrancie nie musze zostawać, żeby jeść.
Góra, 22:50 jestem z powrotem. Golę się, jem śniadanie i idę spać.

;]


Pozostało 580 znaków

2006-07-15 23:45
0
ŁF napisał(a)

Do PKS mam 5 km.

w oryginale brzmialo to "pienć kilometry"
mp3

(...)
i zdanżasz pan?
(...)


Pozdrawiam. Karol

Pozostało 580 znaków

Odpowiedz
Liczba odpowiedzi na stronę

1 użytkowników online, w tym zalogowanych: 0, gości: 1, botów: 0