Jaka książka dla początkującego?

Odpowiedz Nowy wątek
2018-10-30 20:21
zabiurkowy humanista
0

Dzień dobry.
Jaką książkę polecilibyście do nauki Pythona dla 14-latka i jego starego ojca (dla mnie :-)
Syn ostatnio wspominał o chęci nauczenia się jakiegoś języka programowania, więc postanowiłem kuć żelazo póki gorące i zachęcić go jakąś pomocą z mojej strony - moglibyśmy się uczyć wspólnie (ja też od zera, jestem "zabiurkowym humanistą").
Syn myślał "o Pythonie albo C++", ale z mojej perspektywy laika Python wydaje mi się bardziej "do ogarnięcia" dla nastolatka (nie wiem, czy to ma znaczenie, ale młody z matematyką radzi sobie na poziomie znacznie wykraczającym poziom podstawówki).
Nadchodzą święta, więc pomyślałem o jakiejś książce:
"Python na start! Programowanie dla nastolatków"
lub
"Python dla każdego. Podstawy programowania"
Widzę, że niedługo wyjdzie też "Python dla zupełnie początkujących. Owoce programowania. Wydanie IV" - wygląda obiecująco.
Może polecicie jakąś inną?
Z góry dziękuję za podpowiedzi.

Pozostało 580 znaków

2018-10-31 07:39
0

Te książki które przytoczyłeś są mi obce, ale sam czytałem "Python. Instrukcje dla programisty" i "Python. Wprowadzenie. Wydanie IV", uważam, że pomimo pewnych błędów obie książki są fajne na początek, zwłaszcza pierwsza, która oprócz podstaw z programowania pokazuje projekty w których można wykorzystać Pythona. No i w pierwszej pozycji jest mniej "lania wody" więc nie nudzi tak. Oprócz książek przyzwyczajaj syna z dokumentacją https://docs.python.org/3/

Pozostało 580 znaków

2018-10-31 08:09
Nieposkromiony Samiec
2

Moze python ale np z raspberry pi? Stworzycie z synem jakis fajny wynalazlek, tutaj podsylam przykladowy kurs: https://forbot.pl/blog/kurs-r[...]taw-wstep-spis-tresci-id23139
Sa tez ksiazki gdzie jest wiecej ciekawych projektow, moze macie cos co by sie wam przydaloby w domu to akurat by bylo i mama bylaby dumna :)
O elektronike sie nie martwcie jak cos bo wszystko jest w internecie lub w ksiazkach krok po kroku pokazane :)

Pozostało 580 znaków

2018-10-31 19:50
0

Python na pewno będzie prostszy na początek i syn szybciej będzie mógł zobaczyć efekty. Przy przejściu do czegoś bardziej zaawansowanego, co wymagałoby np. dociągania zewnętrznych bibliotek również prościej będzie doinstalować je przez pip/conda/easyinstall z wirtualnym środowiskiem i prostym plikiem z zależnościami ('requirements.txt'), niż instalowanie bibliotek dla C++, a szczególnie na Windowsie, i składanie wszystkiego do kupy jakimiś makefile'ami czy cmake, które przynajmniej dla mnie zawsze były trochę... mało przyjazne. Ze wsparciem środowiska programistycznego które coś tam wygeneruje jest lepiej, ale i tak nie jest to chyba najlepszy pomysł na początek ;)

Jeśli już chciałby się uczyć czegoś bardziej jak C++, możesz też zainwestować w Arduino (lub tańszego klona), parę akcesoriów typu diody, wyświetlacz, różne czujniki i przyciski (zakupu brzęczka szybko pożałujesz ;) ). Można na tym pisać czy to w C, czy w Arduino, jest też dedykowane IDE. Jak będzie bardzo chciał, może się nawet siłować z assembly ;) Arduino w przeciwieństwie do Raspberry jest dość słabą platformą, nie ma na nim nawet systemu operacyjnego, procesor ma kilka(naście) MHz taktowania a pamięci zwykle do kilkunastu kB i ~1kB RAM, gdzie Raspberry jest właściwie samodzielnym komputerkiem z systemem operacyjnym (Raspbianem), kilkurdzeniowym procesorem >1GHz, co najmniej 1GB RAM, kartą pamięci, zwykle z wbudowanym modułem WiFi. Można nawet do niego monitor podłączyć.


Prosząc o pomoc w wiadomości prywatnej odbierasz sobie szansę na otrzymanie pomocy od kogoś bardziej kompetentnego :)

Pozostało 580 znaków

2018-10-31 21:18
zabiurkowy humanista
0
superdurszlak napisał(a):

Jeśli już chciałby się uczyć czegoś bardziej jak C++, możesz też zainwestować w Arduino (lub tańszego klona), parę akcesoriów typu diody, wyświetlacz, różne czujniki i przyciski (zakupu brzęczka szybko pożałujesz ;) ). Można na tym pisać czy to w C, czy w Arduino, jest też dedykowane IDE. Jak będzie bardzo chciał, może się nawet siłować z assembly ;) Arduino w przeciwieństwie do Raspberry jest dość słabą platformą, nie ma na nim nawet systemu operacyjnego, procesor ma kilka(naście) MHz taktowania a pamięci zwykle do kilkunastu kB i ~1kB RAM, gdzie Raspberry jest właściwie samodzielnym komputerkiem z systemem operacyjnym (Raspbianem), kilkurdzeniowym procesorem >1GHz, co najmniej 1GB RAM, kartą pamięci, zwykle z wbudowanym modułem WiFi. Można nawet do niego monitor podłączyć.

O Arduino myślałem pod kątem zabawy (i nauki) dla młodszego syna. Kilka lat temu dostał zestaw "Sekrety elektroniki" i bardzo był zachwycony. Pomyślałem więc, że pora na coś więcej - wpadł mi w oko kurs "Podstawy elektroniki" na Forbocie. To tak na początek, żeby młody mógł się pobawić "prawdziwymi" diodami, opornikami itp. Arduino byłoby kolejnym krokiem.

Pozostało 580 znaków

Odpowiedz
Liczba odpowiedzi na stronę

1 użytkowników online, w tym zalogowanych: 0, gości: 1, botów: 0