Wątek przeniesiony 2021-09-14 21:54 z Kariera przez cerrato.

Czemu CD Projekt szuka programisty C# od kilku miesięcy?

2

Już od kilku miesięcy wyświetla mi się na LinkedIn ogłoszenie dot. pracy na stanowisku "C# Developer" w teamie DevOps w CD Projekt Red. Wydaje mi się, że taka firma powinna mieć wielu chętnych mimo nie zawsze pozytywnych relacji z internetu. Wie ktoś gdzie leży problem? Zarobki, zbyt duże wymagania, czy szambowata robota?

4

Po ogłoszeniach od kilku dużych firm wnioskuję, że mogą szukać kogoś super wybitnego. Nie zależy im na czasie, nie mają realnych ogromnych niedoborów kadrowych, jednak jeśli ktoś by się trafił wybitny to by go przyjęli.
Zobacz ogłoszenia do Samsung np. ciągle to samo.
Ja obserwuje ogłoszenia od kilku dużych firm w bardzo bliskiej okolicy domu. Od może już nawet 2-3 lat zawsze te same ogłoszenia.

7

Duże firmy na niektóre stanowiska prowadzą rekrutacje ciągłą.

1

Bo jedno ogłoszenie nie oznacza jednego człowieka pod tym ogłoszeniem mogą rekrutować i 10 programistów C#.

Jeżeli to kwestia braku chętnych to jakoś się nie dziwię, to gamedev płacą słabo, nadgodziny/crunch time co skutkuje raczej słabą atmosferą w firmie:
https://www.glassdoor.com/Rev[...]OJEKT-RED-Reviews-E644250.htm

3

Kiedyś składałem cv do jednej z takich ciągłych ofert, pozostało bez odpowiedzi a 2 miesiące później rekruterka z tej firmy na linkedinie do mnie napisała, że ma ofertę idealnie dla mnie i podsyła dokładnie to samo ogłoszenie :D

0

pewnie dlatego że utarło się że w gamedevie się dużo nie zarabia więc wymiatacze nie aplikują

5

Problemy są z obu stron: pracowników i firmy. @jurek1980 wspomniał o Samsungu, bo to dobry przykład. Też użyję tego przykładu, bo miałem z nim styczność jako pracownik. Firma ma plany określone na kilka lat do przodu. Pracowałem ze sprzętem, który miał pojawić się w masowej produkcji dwa lata później. Zespół jest skrojony na miarę projektu a nie ludzi. To znaczy, że można wymienić ludzi a projekt się kręci, więc programiści nie decydują o ostatecznym kształcie produktu.
To, że Samsung co jakiś czas poszukuje ludzi, znaczy dokładnie tyle, że ktoś pracuje parę miesięcy/ lat a potem rezygnuje, bo Samsung nie szasta pieniędzmi. Jeśli ktoś szuka tam 20k, to musi wykazać się umiejętnościami i wnieść konkretną wartość do firmy. Oni nic nie robią sobie z rzucania papierami.
Druga sprawa, że mogą szukać kilku takich misiów na raz, bo chcą mieć kogoś na zakładkę. Kilka nadmiarowych ludków powoduje, że nie ma spiny w realizacji zadań.
Podsumowując: firma szuka konkretnego i kompletnego pracownika. Komuś się nie podoba - do widzenia. Firmę na to stać. A jeśli ktoś się czuje dobrym programistą, niech stawia warunki gdzie indziej. Ludziom może się to nie podobać, ale cały czebol Samsunga sam potrafi wygenerować 20 % PKB Korei. Władze Trzech Gwiazdek mogą chlać wódę z decydentami Korei a programistów w Polsce mogą mieć na pęczki.
CDP też biedy nie klepie. Nie musi. Rzucanie papierami nie robi na nich wrażenia. Są wyjątki, ale my nimi nie jesteśmy. :)

2

miałam rozmowę z S która wyglądała kompletnie niepoważnie jakby chcieli odznaczyć że robią rozmowy a nie naprawdę kogoś zatrudnić :(

2

Chodzi o pieniądze - tak jak ktoś napisał szukają wybitnego jelenia - skąd wiem?
Bo zaproponowano mi jedno z takich stanowisk w 1 z większych firm - stanowisko od ponad roku nie obsadzone. Pojawia się regularnie to w PL to w US.

Raz firma 3 literowa odezwała się z opóźnieniem kilku miesiecznym - zapytałem dlaczego stanowisko nie obsadzone - Pan zaczął kręcić i nie odpowiedział - podziękowałem za rozmowę. Znów to samo stanowisko pojawia się regularnie.

Jest niestety wiele takich firm (w tym głównie znane korpo) których skąpstwo przewyższa nawet ich dochody, które spamują na portalach tą samą rolę, zmieniając jedynie lokalizację (miasta, kraje). Szukają tzw. okazji... Przy nich nawet polskie małe firmy to chojni pracodawcy.

Ostatnio coraz częściej dodają opcje remote licząc chyba że ktoś w zamian zgodzi się na pracę za mierną stawkę.

Moje spostrzeżenie dotyczy stanowisk top level.

Myślałem nawet żeby stworzyć publiczną listę takich firm bo wkurza mnie że mają ludzi za debili. Ponieważ tworzy to percepcję jakby stanowisk było 10X co w rzeczywistości. A tak na prawdę liczbę tego typu wartościowych ofert można policzyć na palcach.

Czasem myślę że programiści to z 1 strony najinteligentniejsi a z 2 strony najgłupsi pracownicy bo żadnej innej branży nie ma takiej przebitki z pracy przez nich wykonanej (no może poza górnikami z kopalni diamentów).

4

Dużo takich ogłoszeń to po prostu ogłoszenia widmo firm rekrutujących by Twoje CV dodać do bazy danych.

1 użytkowników online, w tym zalogowanych: 0, gości: 1, botów: 0