Ile zużywacie energii miesięcznie/rocznie?

0

Mieszkanie 2 pokoje, mała lodówka, płyta indukcyjna, stacjonarka i dwa monitory: średnio 226,5kWh miesięcznie (z ostatnich 36 miesięcy). Teraz doszedł telewizor ale zamiast projektora, więc pewnie niewiele więcej zużycie pójdzie w górę.
Z energetycznych niespodzianek to drukarka w trybie stand by czuwając na wifi ciągnęła mi 40W - czyli tyle ile włączony monitor 27" i prawie tyle co włączona stacjonarka bez obciążenia.

Inna ciekawostka: wszystko co ciągnie prąd zamienia go głównie na ciepło, więc ogrzewa nam mieszkanie :P

1

Od 21 stycznia do 19 lipca zużyłem 1138 kWh w 47-metrowym mieszkaniu (dwie osoby), we wcześniejszym półroczu trochę więcej. Głównie za sprawą klimy, dzięki której jednak latem mogę trochę zaoszczędzić na lodówce, a zimą na CO. (Zasadniczo robię tak, że na noc wyłączam kaloryfery w obu pokojach, ale programuję grzanie klimą w salonie na 6 rano, żeby dziewczyna, wstając do pracy, miała komfortowo. Po prysznicu wyłączam grzanie i pracuję w sypialni w 18-19 stopniach). Oprócz tego jeden stacjonarny komp od rana do wieczora i do niedawna, gdy jeszcze pracowałem w salonie, bardzo mocne oświetlenie centralne (łącznie 500 W CCFL) po zmroku i w ciemniejsze dni, teraz tylko 1 * 125 W. Poza tym staram się oszczędzać, czyli usypiać kompa, gasić światło i przykrywać garnki.

Sąsiad nie ma klimy, a jego czteroosobowa rodzina zużywa mniej więcej tyle samo, więc też się nie zmieści albo zmieści tylko na styk. Bezdzietny sąsiad full stack z trzema albo czterema monitorami i mocną stacją roboczą, w której często pracuje GPU, też się pewnie nie zmieści nawet bez klimy.

0

Ja mam wywalone na oszczędzanie nie po to zarabiam miliony monet żebym się musiał przejmować jakąś abstrakcją typu pieniądze, co ile kosztuje itp... Mam dla mojego umysłu ciekawsze zajęcia niż zastanawianie się jak przyoszczędzić 5 zł.

2

@smieszekheheszek
hehehe, starheheczy na drożdżówhehehe z dżemhehemem
Kaczyńshyhyhy i Morawieckhihihi zadbhahahają

screenshot-20220920002548.png

0
leoninus napisał(a):

Od 21 stycznia do 19 lipca zużyłem 1138 kWh w 47-metrowym mieszkaniu (dwie osoby), we wcześniejszym półroczu trochę więcej. Głównie za sprawą klimy, dzięki której jednak latem mogę trochę zaoszczędzić na lodówce, a zimą na CO. (Zasadniczo robię tak, że na noc wyłączam kaloryfery w obu pokojach, ale programuję grzanie klimą w salonie na 6 rano

Grzanie klimą tańsze od centralnego? Gdzie tak jest/było?

0
somekind napisał(a):

Grzanie klimą tańsze od centralnego? Gdzie tak jest/było?

Chodziło mi o to, że nie muszę zostawiać na noc kaloryferów, żeby rano było ciepło, bo klimę mogę zaprogramować na konkretną godzinę, a kaloryfera nie. Jednak grzanie klimą naprawdę nie jest takie drogie, jak mogłoby się wydawać, nawet w przeliczeniu na godzinę (moc oddawana = moc pobierana * 3,5-4,5), zwłaszcza przy odpowiedniej taryfie.

0

Aż sobie sprawdziłem z ciekawości - według e-bok dostawcy energii od 1 stycznia do 31 sierpnia zużyłem 1050kWh.

1 użytkowników online, w tym zalogowanych: 0, gości: 1