Programista też ogrodnik, czyli nie samym kodzeniem człowiek żyje

0

@WhiteLightning:
ad.1 - elektryczne, akumulatorowe. Do dostania za jakieś 2-3 stówki (albo taniej - jeśli używane). Daj sobie spokój z urządzeniem na kabel, po 2 przecięciach przewodu podczas pracy zrozumiesz, o czym mówię :d
ad.2 - olej spalinówkę, za dużo z tym zamieszania, zwłaszcza jak używasz sporadycznie. Weź coś na 230V. Ważna rzecz - pilnuj, żeby olej był zawsze w zbiorniku, bo inaczej szybko zajedziesz łańcuch i płetwę. Nie kupuj specjalnego oleju do pił, zwykły kujawski z pierwszego tłoczenia tak samo super sobie radzi (piszę całkiem serio, to nie jest żaden żart. Sam znalazłem taką poradę na forum drwali jak kupowałem swoją piłę, kilka lat używam na działce i wszystko OK, ostatnio sąsiad zrobił akcję wycinania drzew i krzaków moją piłą i dał radę)
ad.3 - polecam LuxTools - markę własną OBI. Cenowo przystępne, jakościowo całkiem OK. Mam ich obcinarkę do gałęzi (nie sekator, ale takie nożyce z teleskopowymi rączkami, tnące gałęzie do jakichś 3-4cm średnicy) i jestem zadowolony. Kosiarka akumulatorowa też ich i również - daje radę. Wiadomo, że nie ma co porównywać ze sprzętem za kilka tysiecy, ale jak na (nową) kosiarkę za 6-8 stówek to naprawdę ma super stosunek jakości do ceny.

1

@WhiteLightning:

  1. Niestety nie pomogę, nie posiadam problemu o nazwie żywopłot.
  2. Ja mam akumulatorową Husky. Spalinówki u mnie odpadają, bo nie daję rady sznurka naciągnąć do maksa, żeby odpalić. Akumulator długo trzyma, na razie ładowałam 2 razy, a mam go w sumie do dwóch urządzeń, drugim jest podkrzesywarka na wysięgniku. Ogólnie działa bez zarzutu - czasami spada mi łańcuch, ale to raczej kwestia problemu z utrzymaniem stabilnym w moich rękach, bo nie mam w nich dużo siły.

20220805_200338.jpg

  1. Sekatorów miałam już kilka, najlepiej wypadają u mnie Fiskarsy. Właśnie z małych dojeżdżam ten (już drugi taki):
    20220805_200217.jpg

Uchwyt lekko się okręca, nie trzeba się jakoś bardzo namęczyć, żeby przeciąć gałązki.

Z większych sekatorów mam Gerlacha, to do zdrewniałych gałęzi. Robotę robi, ale jest ciężki bardzo jak dla mnie. Ma przedłużane uchwyty, jednak moim zdaniem rozwiązane jest to słabo i bardzo często podczas pracy przekręca się blokada i sekator samoczynnie opada do normalnej długości. Za to wczoraj przywieźli moją żyrafę teleskopową z Fiskarsa i po opierniczeniu jednej przerośniętej choinki w godzinę mogę tylko powiedzieć, że nie mam pojęcia, jak ja do tej pory bez tego ogródkowałam. Odrosty na śliwce mają przerąbane.

1 użytkowników online, w tym zalogowanych: 0, gości: 1