Wątek przeniesiony 2021-05-17 12:42 z Hardware/Software przez cerrato.

Kindle czy tablet

0

Cześć, tak ostatnio zacząłem myśleć czy by nie kupić kindla, bo mam sporo ebooków, a czytanie sobie tego na lapku jest mniej wygodne. Z drugiej strony na tablecie porobię więcej rzeczy. Ma ktoś z Was jakieś doświadczenia, rady itd?

zdr.

3

Czytnik ma (miały, może już nie mają?) lepszą rozdzielczość i nie męczy tak wzroku bo świeci światłem odbitym jak normalny papier

3

Moim zdaniem warto mieć dedykowany czytnik ebooków zamiast tableta, inny typ ekranu. Z rad, to moim zdaniem warto dopłacić do wersji z podświetleniem ekranu, w moim czytniku, to jest coś, czego mi najbardziej brakuje.

1

Jak czytasz przy słabym oświetleniu to tylko coś na e-ink bo szkoda oczu.

Mam kindla paperwhite II i osobiście bardzo wygodnie mi się czyta (brakuje mi słowa) ksiązki inne niż naukowe/dokumentacje. Natomiast cokolwiek technicznego/jakies user guidy itd to jest porażka i teraz rozważam albo zakup reMarkable 2 albo ipad air g. 4 + pencil 2. Przy czym skłaniam się ku temu drugiemu rozwiązaniu bo wydaje się bardziej wszechostronne.

1

To zależy jakie te ebooki. Jeśli w formatach czytnikowych (epub, mobi), to jak najbardziej czytnik. Nawet rzeczy z fragmentami kodu dość znośnie da się czytać. Jak masz na myśli jakieś PDF-y A4, to już raczej słabo, no chyba że mowa o czytniku od 10 cali w górę.

4

Do czytania tylko czytnik, ale ja po kilku latach używania kindla wziąłbym coś o większej przekątnej do publikacji technicznych. Tablet nie jest wygodny do czytania.

3

Zwyczajne ebooki, artykuly itp. -> kindle (albo inny czytnik). Techniczne -> na monitorze albo na papierze.
Tablet na chwile obecna dla mnie jest absolutnie nieprzydatny.

2

Do beletrystyki faktycznie spoko. Jeżeli nie lubisz gromadzić książek papierowych to zdecydowanie warto. Książki gdzie jest jakiś kod, to tragedia. Wziąłem ostatnio przed snem, że sobie doczytam rozdział i sobie nie doczytałem a tylko się denerwowałem. Odłożyłem Kindla wściekły i przez to wszystko jeszcze bardziej nie mogłem zasnąć. W formacie .mobi czy .epub kod będzie tak pozawijany, że już mało co z tego wiadomo. No chyba, że to jakieś małe fragmenty, to da radę. Pdfy to też lipa bo wszystko małe, niby da radę, ale wygodne to to nie jest. Powiększanie działa ale strasznie wolno, jakiś przydługawy czas reakcji. Może na nowszych modelach jest lepiej.
Brzmi jakbym szkalował mocno, ale jednak polecam. Jeżeli jednak liczysz na to, że sobie poczytasz techniczne książki i z takim zamiarem chcesz kupić, to się możesz zawieść.
Mam Kindle Paperwhite 3, ma kilka lat, nie wiem jak to się rozwija i co oferują nowe wersje więc ciężko mi powiedzieć jakby to teraz wyglądało.

4

Od kiedy przeniosłem się na czytnik i postanowiłem już nie gromadzić tony papierowych książek...
to prawie przestałem czytać :-(
Tzn. nadal czytam, ale tylko papierowe. Kindle Oasis na wypasie - nie wiem czemu, ale nie umiem się przyzwyczaić - wolę przeczytać 20sty raz tą samą papierową wersję nudnej książki bez obrazków.
Ostatnio się poddałem i z powrotem zacząłem kupowac papierowe wersje książek.
Kindle jest spoko na wakacje (bo jednak szybko można sobie coś zakupić, zmienić i mało miejsca zajmuje).

0

Dzięki wszystkim za odp. Nie napisałem najważniejszego - chodzi o książki techniczne :) Nie wiem jak to jest z ich formatami, ale pewnie jakieś pdfy i w czym tam teraz są ebooki. Rzadko czytam książki nietechniczne ostatnio :D A jeśli już to w wersji papierowej. Kindle/tablet ma być głównie do technicznych.

Fajnie gdyby się czytało po prostu wygodnie w łóżku, najlepiej jeśli jest możliwość bez zapalania światła.

1 użytkowników online, w tym zalogowanych: 0, gości: 1, botów: 0