Wątek przeniesiony 2020-08-27 09:14 z Kariera przez cerrato.

FIRE: Financial Independence, Retire Early

3

Na zachodzie rośnie w siłę ruch FIRE, czyli na nasze “Niezależność finansowa, wczesna emerytura”. W skrócie, zarabiasz więcej niż wydajesz, oszczędzasz, inwestujesz i przechodzisz na emeryturę w wieku 30-50 lat (zależy jak ci w życiu wyjdzie i jakie masz cele).

To się jeszcze rozbija na fatFIRE (opływanie w luksusach), leanFIRE (utrzymywanie minimalnych kosztów życia) baristaFIRE (praca jeden, dwa dni w tygodniu), coastFIRE (praca głównie dla własnej satysfakcji) i pewnie mnóstwo innych.

U nas w Polsce chyba niespecjalnie popularny ruch z wiadomych względów, ale wydaje mi się że w IT możemy już o tym normalnie porozmawiać :)

Zrobiłem sobie z grubsza obliczenia dla swojego przypadku. Mamy z żoną po ~30 lat, oficjalnie na emeryturę załóżmy że przejdziemy po 30 latach (w wieku 60 lat) i będziemy żyć jeszcze przez 15, do 75.

Jedynym sensownym instrumentem jeśli chodzi o oszczędzanie na emeryturę jest IKE/IKZE, gdzie w wieku 60 lat możemy wypłacić zyski bez podatku 19%.

Z kalkulatora IKE wychodzi, że przy maksymalnych dozwolonych wpłatach ~1000 PLN/m po 30 latach i 3% realnej rocznej stopy zwrotu (fundusze rosną bardziej, ale z kolei inflacja leci w kosmos) da nam to ~3800 PLN/m przez 15 lat wypłacając co miesiąc. Trochę mało, na pewno nie wystarczy na komfortowe życie przy planowanych państwowym emeryturach.

Moim marzeniem jest osiągnięcie coastFIRE w wieku 40-50 lat. Obecnie oszczędzamy około 5000 PLN/m. Według moich obliczeń jedyną opcją na sensowny wynik jest podwojenie oszczędności miesięcznych, czyli razem 120k PLN rocznie.
Po 10 latach daje to jakieś półtora miliona (przy bardzo bezpiecznych szacunkach), co przy podstawowych kosztach życia ~7000 PLN da nam 17 lat życia z oszczędności (nie biorąc pod uwagę wzrostu tego kapitału w czasie wypłacania).

Żeby nie przejadać pieniędzy zawsze się znajdzie coś na dwa, trzy dni w tygodniu żeby wciąż korzystać z życia a jednak zarobić na codzienne utrzymanie.

No, rozpisałem się. TLDR: Oszczędzając 10k PLN /m mogę przejść na pół-emeryturę w wieku 40-50 lat.

Ktoś sobie robił takie kalkulacje dla siebie?

0

nie biorąc pod uwagę wzrostu tego kapitału w czasie wypłacania jak chcesz zapewnić wzrost kapitału w sposób bezpieczny? Lokaty w tej chwili są oprocentowane poniżej inflacji

0
KamilAdam napisał(a):

nie biorąc pod uwagę wzrostu tego kapitału w czasie wypłacania jak chcesz zapewnić wzrost kapitału w sposób bezpieczny? Lokaty w tej chwili są oprocentowane poniżej inflacji

Obligacje, fundusze pieniężne niskiego ryzyka - pieniądze będą porozrzucane po różnych instrumentach finansowych w taki sposób, by różne krachy i kryzysy nie przejadły wszystkiego.

Polska to dziki kraj gdzie giełda przez cały okres swojego działania ma mniejszą wartość niż na początku, ale w poważnych gospodarkach sytuacja wygląda zupełnie inaczej. S&P 500 - w gospodarce najbardziej uderzonej przez dwa ostatnie kryzysy - wygląda tak:

Screenshot 2020-08-26 at 10.34.03.png

Kluczem jest wybór dobrego funduszu, a przede wszystkim chyba dobrego doradcy finansowego.

7

da nam to ~3800 PLN/m przez 15 lat wypłacając co miesiąc

A inflacja? o_O

co przy podstawowych kosztach życia ~7000 PLN da nam 17 lat życia z oszczędności

jw., piszesz caly czas o nominalnych wartościach, a za 30 lat to 3800 czy 7000 PLN będą warte dużo mniej niz teraz.

Osobiście uważam że to trochę śmieszne podejście, bo teraz będziecie zaciskać pasa żeby odkładać te 10k (co przy kredycie na dom/mieszkanie + dzieciach wydaje się potencjalnie dość trudne), a "korzystać" z życia zaczniecie po 50? :D

5

Specjalnie nie inwestuje w fundusze czy nie odkładam kasy. Lepiej kupić ziemię/mieszkania/cokolwiek co trzyma wartość. Inflacja jak przyjdzie to wszystko co masz w gotówce i tak straci wartość, a nawet sytuacja ze złotem pokazuje, że w gorszych czasach jego cena rośnie.

Do swoich obliczeń możesz dodać jakąś skromną emeryturę typu 1500/miesiąc. Taka i tak będzie Ci się należała.

1
Shalom napisał(a):

Osobiście uważam że to trochę śmieszne podejście, bo teraz będziecie zaciskać pasa żeby odkładać te 10k (co przy kredycie na dom/mieszkanie + dzieciach wydaje się potencjalnie dość trudne), a "korzystać" z życia zaczniecie po 50? :D

Nie wiem skąd ci przyszło, że będziemy zaciskać pasa. Obecne 5000 PLN oszczędności robimy przy normalnym życiu (robimy co chcemy, jeździmy na wakacje). 10k PLN oszczędzania to nie zaciskanie pasa, tylko zwiększenie przychodów tak, by zostawało nam właśnie 10k PLN każdego miesiąca.

0
Avat napisał(a):
Shalom napisał(a):

Osobiście uważam że to trochę śmieszne podejście, bo teraz będziecie zaciskać pasa żeby odkładać te 10k (co przy kredycie na dom/mieszkanie + dzieciach wydaje się potencjalnie dość trudne), a "korzystać" z życia zaczniecie po 50? :D

Nie wiem skąd ci przyszło, że będziemy zaciskać pasa. Obecne 5000 PLN oszczędności robimy przy normalnym życiu (robimy co chcemy, jeździmy na wakacje). 10k PLN oszczędzania to nie zaciskanie pasa, tylko zwiększenie przychodów tak, by zostawało nam właśnie 10k PLN każdego miesiąca.

Jak chcesz nagle zwiększyć przychody o 5k? Czyli po 2,5k na osobę?

0
MuadibAtrides napisał(a):
Avat napisał(a):
Shalom napisał(a):

Osobiście uważam że to trochę śmieszne podejście, bo teraz będziecie zaciskać pasa żeby odkładać te 10k (co przy kredycie na dom/mieszkanie + dzieciach wydaje się potencjalnie dość trudne), a "korzystać" z życia zaczniecie po 50? :D

Nie wiem skąd ci przyszło, że będziemy zaciskać pasa. Obecne 5000 PLN oszczędności robimy przy normalnym życiu (robimy co chcemy, jeździmy na wakacje). 10k PLN oszczędzania to nie zaciskanie pasa, tylko zwiększenie przychodów tak, by zostawało nam właśnie 10k PLN każdego miesiąca.

Jak chcesz nagle zwiększyć przychody o 5k? Czyli po 2,5k na osobę?

Obecnie pracujemy na etacie na UoP. Jedyną drogą dla nas jest założenie własnych działalności, w moim przypadku consulting (mam swoją niszę). Poza tym 5k na miesiąc to nie są jakieś kosmiczne pieniądze w XXI wieku, gdzie możemy bez problemu zarabiać w dolarach lub euro.

A jest tu na forum ktoś, kto nad tym myślał, liczył i może przedstawić swoją perspektywę? Bo bycie przesłuchiwanym ze swoich błędów obliczeniowych bez zdania drugiej strony niewiele wnosi.

7

Zgodnie z amerykańskimi badaniami z końca ubiegłego wieku aby uzyskać zupełną niezależność finansową należy zgromadzić 25 X roczne wydatki. Wtedy zrównoważony portfel złożony z akcji i obligacji przy założeniu, że wypłacamy 4 % rocznie powinien trwać wiecznie. Oczywiście nie wiadomo jak będzie w przyszłości bo żyjemy w bardzo dziwnych czasach i potężnej finansowej represji (ujemnych rzeczywistych stóp procentowych).
Tematem interesuję się od wielu lat, nie zawsze było dla mnie możliwe odkładanie tyle ile bym chciał jednak ostatnio zniknęły ostatnie przeszkody. Prawdopodobnie za 4 lata osiągnę FIRE pod warunkiem, że nie wystąpi jakąś katastrofa gospodarcza. Tu najgorsze co można sobie wyobrazić to jest hiperinflacja. Zwykła recesja nie jest zbyt groźna bo wiąże się raczej z deflacją. Prowadzę nawet bloga na którym będę opisywał postępy.

0
prospero69 napisał(a):

Zgodnie z amerykańskimi badaniami z końca ubiegłego wieku aby uzyskać zupełną niezależność finansową należy zgromadzić 25 X roczne wydatki. Wtedy zrównoważony portfel złożony z akcji i obligacji przy założeniu, że wypłacamy 4 % rocznie powinien trwać wiecznie. Oczywiście nie wiadomo jak będzie w przyszłości bo żyjemy w bardzo dziwnych czasach i potężnej finansowej represji (ujemnych rzeczywistych stóp procentowych).
Tematem interesuję się od wielu lat, nie zawsze było dla mnie możliwe odkładanie tyle ile bym chciał jednak ostatnio zniknęły ostatnie przeszkody. Prawdopodobnie za 4 lata osiągnę FIRE pod warunkiem, że nie wystąpi jakąś katastrofa gospodarcza. Tu najgorsze co można sobie wyobrazić to jest hiperinflacja. Zwykła recesja nie jest zbyt groźna bo wiąże się raczej z deflacją. Prowadzę nawet bloga na którym będę opisywał postępy.

Dzięki, nareszcie ktoś konkretny. Czy jest szansa, że podzielisz się z grubsza swoimi kalkulacjami?

1 użytkowników online, w tym zalogowanych: 0, gości: 1, botów: 0