O co chodzi w stwierdzeniu, że introwertyk musi odchorować spotkanie z ludźmi?

Odpowiedz Nowy wątek
2019-11-04 19:55
0

Jak to się objawia i jaki jest powód? Co introwertyk myśli, że nazywa się to "odchorowaniem"?

Pozostało 580 znaków

2019-11-04 19:56
1

To raczej mit popularny w internecie


Spring? Ja tam wole mieć kontrole nad kodem ᕙ(ꔢ)ᕗ
Haste - mała biblioteka do testów z czasem.

Pozostało 580 znaków

2019-11-04 20:04
4

Pewnie chodzi o to że musi pobyć trochę sam, bo introwertyk ładuje baterie w samotności odwrotnie do ekstrawertyka.

Pozostało 580 znaków

2019-11-04 20:10
2

ekstrawertyk na imprezach zyskuje energię na inne rzeczy i ogółem spotkania z ludźmi wychodzą mu na dobre, a z introwertykiem jest na odwrót: spotka się z ludźmi i przez jakiś czas nie ma ochoty dalej się z nimi spotykać, bo woli siedzieć w piwnicy.


"If there were an award for the most confusing new word in C++11, constexpr would
probably win it"

Pozostało 580 znaków

2019-11-04 20:12
1

Nie znam żadnej teorii za tym stojącej, ale to raczej nie mit. Osobiście chyba też tak mam. :)

Pozostało 580 znaków

2019-11-04 20:38
1

Trzeba odróżnić cechę charakteru 'introwertyk' w obrębie zdrowia psychicznego (o żadnym odchorowaniu nie da się mówić), i różne schorzenia, fobie społeczne (ludzie potrafią bardzo cierpieć)

Pozostało 580 znaków

2019-11-04 21:57
0

Promieniowanie elektromagnetyczne upośledza układ odpornościowy

To, co napisał. Trzeba siedzieć w ciemnej piwnicy, bo światło szkodzi. - Crazy_Rockman 2019-11-05 09:39

Pozostało 580 znaków

2019-11-04 22:21
1
AnyKtokolwiek napisał(a):

Trzeba odróżnić cechę charakteru 'introwertyk' w obrębie zdrowia psychicznego (o żadnym odchorowaniu nie da się mówić), i różne schorzenia, fobie społeczne (ludzie potrafią bardzo cierpieć)

Ja nie mam fobii społecznych, ale cierpię jak widzę hipokryzję i podobne. Jak widzę jej za dużo to potem nie mam ochoty przez dłuższy czas patrzeć na ludzi.

Liczba ludzi których dobrowolnie wytrzymuję jest dość mała. A dokładniej jak wyszedłem z piwnicy to okazało się że ta liczba ludzi jest dość duża, ale i tak jest to mały procent społeczeństwa


Pozostało 580 znaków

2019-11-04 23:00
5
danek napisał(a):

To raczej mit popularny w internecie

Nie, dla niektórych spędzanie czasu w huku, hałasie, wśród ludzi którzy ciągle tylko gadają i gadają i trują Tobie albo i komuś obok d**ę bo czegoś chcą w nieodpowiednim momencie koniecznie, już, na teraz albo mają zwyczajnie gdzieś to, że hałas który generują może komuś przeszkadzać potrafi być męczące. Podobnie jak po prostu przebywanie w głośnym miejscu.

Człowiek potrzebuje potem odreagować i posiedzieć z dala od źródeł hałasu (w tym ludzi). Kiepski dzień w pracy też może powodować chęć schowania się pod kamieniem, trzymania z dala od ludzi i takich tam.


Nie znam się, ale się wypowiem
edytowany 1x, ostatnio: superdurszlak, 2019-11-04 23:04

Pozostało 580 znaków

Odpowiedz
Liczba odpowiedzi na stronę

1 użytkowników online, w tym zalogowanych: 0, gości: 1, botów: 0