Lubicie szybkie samochody?

Odpowiedz Nowy wątek
2019-08-22 09:06
0

Jak to u Was jest? Lubicie szybką jazdę samochodami? Bo ja bardzo :) Najbardziej marzy mi się zakup Subaru Imprezy, ale jeszcze trochę muszę na taki wózek poskładać.

Masz już świadomość tego, że silnik i napędy to w Imprezie takie same części eksploatacyjne jak klocki i tarcze? - ccwrc 2019-08-22 14:54

Pozostało 580 znaków

2019-08-29 14:38
0
Koziołek napisał(a):

Hm… lubię, mam i jeżdżę rozsądnie. Nawet w góry z rodziną można pojechać.

Żaba

A tak jeszcze dopytam. Ile kosztuje utrzymanie takiego samochodu? Chodzi mi o takie tradycyjne rzeczy. Oczywiście nie uwzględniajmy paliwa.

Pozostało 580 znaków

2019-08-29 14:47
1
Terrored napisał(a):

A tak jeszcze dopytam. Ile kosztuje utrzymanie takiego samochodu? Chodzi mi o takie tradycyjne rzeczy. Oczywiście nie uwzględniajmy paliwa.

to tylko ford :) Na yt jeden gościu sobie kupił, tylko, że zachciało mu się modyfikować wydech, bawić z lakierem i inne tego typu zabawy i wyszło, że pomijając paliwo wydał w rok 200k (w tym raty kredytu z tego roku) :D

edytowany 1x, ostatnio: mr_jaro, 2019-08-29 14:47

Pozostało 580 znaków

2019-08-30 15:23
1

@Terrored: przeglądy około 1200 co 15k kilometrów. Do tego ubezpieczenie około 7k rocznie. Jednak jak chcesz tuningować to, jak pisał @mr_jaro 200k może być mało. Ja dodałem tylko nakładki manetki skrzyni biegów, bo mam dość krótkie palce i oryginalne manetki są za krótkie. To jakieś 600PLN + koszty wysyłki z USA. Co dwa lata opony i tu zależnie co lubisz, ale przy 19 calach dużego wyboru nie ma.

Pozostało 580 znaków

2019-08-31 13:06
0

Mam benzyniaka 200KM ale jak bym mial teraz auto kupowac to nie mniej niz 300 kucy

Pozostało 580 znaków

2019-09-12 23:47
1

Lubię - w sensie, że mógłbym mieć i cieszyłoby mnie to, jednak w rzeczywistości wygrywa pragmatyzm :) Traktuję auto jako środek transportu i jednak wydatek, który da się utrzymać na takim poziomie, by stosunek kosztów do funkcjonalności był optymalny. Osobiście posiadam 20letnią furę 1.8 115KM i nie lubię jechać w miarę szybko, ale nie powiem że mam ciężką stopę.

Pozostało 580 znaków

2019-09-13 00:16
0

We wtorek miałem ważne spotkanie, 80km trasy, ruszyłem trochę za późno, w dodatku padał deszcz i to nie lekki. Nie było wyjścia, but w podłogę i cisnąłem. Fajnie było szukać limitów w taką pogodę, byłem nawet szybszy niż firmowe fabie :D Adrenalina poszła w górę. chce jeszcze :D Oczekuje pamiątkowej fotki z podróży :D

Pozostało 580 znaków

2019-09-13 07:39
1

Jeździłem autami w moim wieku, słabiutkimi, potem lepszą klasą i stanem technicznym, a obecnie mam potworka koło 200KM w benzynce. Ubezpieczenie koło 4-5k, przeglądy koło 1k, pali 13l/100km. Początkowo po entuzjazmie zakupu miałem wyrzuty sumienia, bo za tą kasę ubezpieczę inne auto na parę lat, na przeglądach mógł bym oszczędzić, a na paliwo wydawać dwa razy mniej. Ostatnio stałem się oszczędny. Niemniej, tak jak żałuję pewnych niepotrzebnych zakupów innych sprzętów etc. (np. idiotyczny zakup macbooka), tak nie żałuje zakupu tego auta, bo daje dużo radości, jest bezpieczne i szybkie. Lubię jechać lokalnymi drogami z prędkością 80-90km/h i podziwiać widoki, czując chill, jednak jak jest potrzeba to i 2 paczki na autostradzie rozwinie i wtedy łyka się 150km w niecałą godzinę (z dojazdem w mieście). O dziwo prowadzi się stabilniej niż inne moje wehikuły. Pierwszy mój równolatek przy 110-120 chciał odrywać się od ziemi, a drugi przy 150km zamiast kół miał narty i zaczynał ślizgać się od osi do krawędzi a ten obecny to czołg. Tak jak poprzednimi autami nie jeździłem szybko, max te 130km/h tak teraz wiem, że mogę sobie pozwolić, bo jest to bezpieczniejsze. Najgorsze jak ktoś jeździ szybko padłami które mogą się rozsypać. Też kwestia doświadczenia. Mam prawo jazdy lata i przejechałem pewnie już z 500 000km. Ofc. też wiem gdzie można jeździć i jak. Na autostradzie pruje tak jak nie ma ruchu i jest wolny lewy pas. Gdy na lewym jadą auta te 140km/h to nie pruje 200, żeby im mrugać i żeby się chowali, bo to niebezpieczne, tylko te 150km/h, i spokojnie ktoś tam zjedzie i jedziemy dalej. Na drogach lokalnych prawie w ogóle szybko nie jeżdżę. Jeśli wyprzedzam to sprawnie i bezpiecznie, ale też nie n samochodów na raz i nie przed zakrętem, przed miejscowością, bo i tak zwolnię zaraz, albo nie ruszam się jak jest sznur tirów - denerwują mnie ludzie co na siłę wyprzedzają i wciskają się między tiry. Zawsze taki znika mi z pola widzenia za 5-6 tirem i myślę, że pojechał dalej, a jak dojadę do miasta i droga się rozjedzie na 3-4 pasy to zawsze takiego znów na światłach spotykam, więc zysk żaden, zabawa marna a niebezpieczne. Niemniej jak kolega wyżej - kolejne auto to będzie faktycznie 250-300 kucyków jednak. No i nie schodziłem poniżej 2litrów silnika, a sądzę, że kolejny to będzie min. 4l.

Pokaż pozostałe 2 komentarze
Co to za 200 konne autko? :) - Terrored 2019-09-13 09:09
Mam Octavię 1.4 TSI 150KM benzyna. Pali średnio 7.6 przy średniej prędkości ok 100km/h. Na autostradzie jeżdżę zwykle 160 km/h czasem 170. Do 200 się spokojnie rozpędza. Fajnie mieć 200KM ale spalanie dla mnie zbyt duże. - Sarrus 2019-09-13 10:08
No ja i 130KM robiłem 200km/h ale kwestia jak szybko osiągniesz tą prędkość. No i z mniejszych prędkości typu jak szybko z 70km/h zrobisz 100-120km/h, żeby sprawnie wyprzedzić tira. Bezpieczniej wyprzedza mi się z 200KM niż z 130KM. Co do spalania - nie wiem czy winne temu konie czy raczej fakt, że ma 2 tony, 1,7m wysokości i opony 17" 235mm. Niemniej masz racje - troszkę boli i zmieniając auto będę bardziej na to zwracał uwagę, chyba, że nastąpi drastyczny skok zarobków. - somedev 2019-09-13 10:29
@somedev: trochę dziwnie pisać o równolatkach, jeśli nie podaje się wieku. Co to były za samochody, że tak się sypały i ślizgały? - somekind 2019-09-17 02:40
Fakt. Na ten czas co tym śmigałem to był to 25letni VW na łysych oponach, bo progi nie nadawały się na podniesienie lewarkiem. Tzn. lewarek wychodził coraz wyżej, ale samochód stał jak stał... Straszny trup, ale jeździł, tylko trzeba było uważać, szczególnie zimą. Takie autko było na ten czas lepsze od MPK czy PKP. - somedev 2019-09-17 06:31

Pozostało 580 znaków

2019-09-13 08:53
2

tak szybkie samochody z roku 1998

title

edytowany 1x, ostatnio: krzychu82a, 2019-09-13 08:54

Pozostało 580 znaków

2019-09-13 09:32
2

Przemyslenie: szybki samochod na dojazdy do pracy w godzinach szczytu do zakorkowanego miasta nie ma sensu bo sprawi jedynie ze szybciej dojedziemy do korka przed nami i bedziemy w nim dluzej stac :O

Pozostało 580 znaków

2019-09-13 10:27
0

Szybko nie jeżdzę, ale czasem brakuje mi mocy. Właściciel 1.0 125km :D

Pozostało 580 znaków

Odpowiedz
Liczba odpowiedzi na stronę

1 użytkowników online, w tym zalogowanych: 0, gości: 0, botów: 1

Robot: CCBot