Czy czeka mnie kara? Ściąganie

Odpowiedz Nowy wątek
2019-06-06 22:00
0

Witam,

być może nie powinienem Wam tym zawracać głowy, ale mam pewien problem który nie daje mi spokoju. Czuję się z tego powodu bardzo źle.

Chodzi mianowicie o to, że na studiach, podczas kolokwium przy komputerze kolega kilka razy prosi, abym podesłał mu swój plik z rozwiązaniem. Nie chciałem tego robić, ale ostatecznie po cichu zgodziłem się, pod warunkiem że pozmienia to i owo (kolega siedział przy sąsiednim komputerze). Chciałem mu pomóc, żeby nie wyjść na buraka i samoluba - uważam jednak, że było to niemądre.

Zawartość mojego kolokwium jest na tyle charakterystyczna (robiłem swoim sposobem i nie umiałem niektórych rzeczy) że jest prawie pewne, że profesor zobaczy że "ściągaliśmy od siebie" - kolega nie pozmieniał wystarczająco dużo w moim pliku, bo nie miał czasu.

Mam teraz pytanie, jaka waszym zdaniem czeka mnie kara? Profesor jest to osoba starsza, łągodna, ale rozglądał się, żeby nikt nie ściągał. Jest mi teraz bardzo przykro z powodu tej całej sytuacji...

Nie wiem, czy to najlepsze forum do zadawania takich pytań... Chyba że nie masz nic przeciwko takim odpowiedziom jak te poniżej. - Silv 2019-06-06 22:11
Pamiętam, że na jednym kole 90% grupy na laborkach miała ten sam kod z OOP i wszyscy zdali bez problemów :-) - Aryman1983 2019-06-06 22:21

Pozostało 580 znaków

2019-06-07 12:40
1

Dlatego nie dawać nawet "jak wyjdzie się na buraka". Obrabiać tyłek będą niezależnie od tego czy jesteśmy dla kogoś mili czy nie. Nie ma dzielenia się rozwiązaniami i koniec.
Odnośnie obaw autora, teraz można zrobić niewiele. Właściwie to nic, żeby nie pogorszyć sytuacji. Jeśli prowadzący zajęcia się upomni, to jedynie można się przyznać i tyle. Znając życie podejrzewam, że prowadzący nie zrobi kompletnie nic. Niestety u nas ściąganie jeszcze jest tolerowane na dużą skalę.

Pozostało 580 znaków

2019-06-07 12:46
0
Lubię Naleśniki z Dżemem napisał(a):

Niestety u nas ściąganie jeszcze jest tolerowane na dużą skalę.

A w wielu przypadkach jest zgoda samego wykładowcy. Miałem akcje pokroju zadane pytania i wyjście z sali. Przyjście minutę przed końcem czasu i zebranie kartek. Zdarzyły się też wspólne omawianie odpowiedzi przy wykładowcy :D

edytowany 1x, ostatnio: mr_jaro, 2019-06-07 12:46

Pozostało 580 znaków

2019-06-07 13:15
0
mr_jaro napisał(a):
Lubię Naleśniki z Dżemem napisał(a):

Niestety u nas ściąganie jeszcze jest tolerowane na dużą skalę.

A w wielu przypadkach jest zgoda samego wykładowcy. Miałem akcje pokroju zadane pytania i wyjście z sali. Przyjście minutę przed końcem czasu i zebranie kartek. Zdarzyły się też wspólne omawianie odpowiedzi przy wykładowcy :D

Skąd ja to znam :D . Mi to bardzo przypomina jak jeden kolega standardowo przed egzaminem poszedł na fajka i przyszedł na egzamin jak już wszyscy siedzieli. Jedyne wolne miejsce to te blisko biurka wykładowcy. Usiadł i nic nie pisał a wykładowca do niego: "Widzę, że słabo panu idzie jak ja patrzę. To ja przespaceruję się na koniec sali".

Pozostało 580 znaków

2019-06-07 16:50
0

Musisz nam napisać jaka to uczelnia, zajęcia i prowadzący, bo na tym forum nie wróżymy z fusów. No i nie przedstawiłeś się nam z imienia i nazwiska w temacie powitalnym.

Pozostało 580 znaków

Odpowiedz
Liczba odpowiedzi na stronę

1 użytkowników online, w tym zalogowanych: 0, gości: 1, botów: 0