Dziwne wymagania - kredyt hipoteczny

Odpowiedz Nowy wątek
2019-03-07 12:42
0

Nie rozumiem trochę banków udzielających pożyczek hipotecznych. Mają dziwne wymagania dodatkowe: ubezpieczenie od utraty dochodu (od utraty pracy) czy ubezpieczenie samego mieszkania w wersji full.
Skoro tak, to jakie banki ponoszą ryzyko związane z prowadzoną DG? Przecież to jest super układ z ich strony.

Pozostało 580 znaków

2019-03-12 11:09
0

Do tego co napisał Królik jeszcze trzeba dodać że bank udzielając pożyczki tworzy pieniądz i na to są limity. Nie może pożyczać w nieskonczonosc. Udzielając pożyczki musi na tym zarobić żeby udzielać kolejnych. Z ich punktu widzenia jest to zamrożony kapitał który musi zarabiać. Poza tym teraz mamy najniższe kredyty bo jest niski wibor, płacz się zacznie jak pójdzie w górę i raty wzrosną..

Z tym czy pójdzie w górę to trzeba spytać wróżki. Na razie jest znacznie wyższy niż EURIBOR czy LIBOR. Trend długoterminowy jest spadkowy, a nawet patrząc na wyniki za ostatni rok, nie ma powodów by podwyższać stopy. - Krolik 2019-03-12 16:36
@Krolik: Dla mnie to raczej pytanie nie czy pójdzie w górę tylko kiedy, teraz już od kilku lat wibor nie spada, a nawet ostatnio lekko poszedł w górę. Poza tym nic nie trwa wiecznie ;) - xxx_xx_x 2019-03-17 23:34

Pozostało 580 znaków

2019-03-17 23:04
0
somekind napisał(a):
Igor1981 napisał(a):

Kiedyś mężczyzna sam był w stanie utrzymać żonę i 5 dzieci. Dziś nie stać go nawet na mieszkanie.

Ale mówisz o Wałęsie, który był przecież tylko zwykłym robotnikiem, czy cofasz się aż do czasów szlacheckich?

Mówię o pierwszej połowie XX w. Mówię o moim dziadku. Ojciec mojej matki miał 5 dzieci. Ojciec mojego ojca miał 3 dzieci. Jeden dziadek mojej matki miał 5 dzieci, drugi dziadek mojej matki też miał 5 dzieci.
Moi dziadkowie nie mieszkali z rodzicami.
Podejrzewam, że Twoi dziadkowie też mieli od 3 do 5 dzieci. Taki kiedyś był standard europejskiej rodziny.

Krolik napisał(a):

Bank posiadając zaledwie 3 500 zł już po pierwszej racie wyjdzie na plus

Bardzo uproszczone obliczenia.

  • Zapomniałeś o wszelkich kosztach operacyjnych banku - to żeby udzielić tego kredytu, to ktoś jednak musi weryfikować wnioski, jakiś prawnik musiał przygotować umowę, ktoś musi utrzymać system IT i musi być z czego zapłacić #programistom15k.
  • Zapomniałeś o podatku bankowym 0,4% rocznie od wartości aktywów.
  • Bank musi też wypłacać odsetki od lokat i kont oszczędnościowych - oczywiście są one niższe od odsetek kredytowych, ale to na tej różnicy minus koszty dopiero bank zarabia.
  • Banki mają bardzo duży narzut kosztów na wszelkie kwestie zgodności z przepisami i wymogami nadzoru bankowego. To nie jest tak, że zakładasz bank w 5 minut.

Oczywiście, że uproszczone bo czym prostsze coś jest, tym łatwiejsze do zrozumienia.
Większość z tych kosztów, które wymieniłeś ponosi każdy przedsiębiorca. Ale przedsiębiorcy w odróżnieniu od banków nie są w stanie kreować pieniędzy czy innych produktów, które sprzedają. Producent rowerów nie wyczaruje z niczego roweru, tylko musi dodatkowo zapłacić robotnikom, którzy złożą rower i musi zapłacić za materiały.

edytowany 1x, ostatnio: Igor1981, 2019-03-17 23:23

Pozostało 580 znaków

2019-03-18 00:08
0
Igor1981 napisał(a):

Moi dziadkowie nie mieszkali z rodzicami.

A gdzie mieszkali? W mieszkaniu kupionym na bankowy kredyt? Bo mnie się wydaje, że raczej sami wybudowali domy dla swoich rodzin. Bo tak się kiedyś robiło.

Podejrzewam, że Twoi dziadkowie też mieli od 3 do 5 dzieci. Taki kiedyś był standard europejskiej rodziny.

A i owszem, taki był kiedyś standard. Kilkaset lat wcześniej był inny standard i dzieci przeciętnie było jeszcze więcej.

Tymczasem teraz ludzie mają mniej dzieci, mimo tego, że są znacznie bogatsi niż w pierwszej połowie XX wieku, a dzięki automatyzacji i zmniejszonemu wymiarowi pracy mogliby poświęcić więcej czasu potomstwu. Tylko im się nie chce, a jak już im się chce, to idą w jakość (lepsze życie dla mniejszej liczby dzieci i wykształcenie pozwalające zdobyć pracę umysłową) zamiast w ilość (przymierających głodem na przednówku, dla których drogą zawodową było zostanie rolnikiem bądź robotnikiem).


"HUMAN BEINGS MAKE LIFE SO INTERESTING. DO YOU KNOW, THAT IN A UNIVERSE SO FULL OF WONDERS, THEY HAVE MANAGED TO INVENT BOREDOM."

Pozostało 580 znaków

2019-03-18 09:53
1

Ojciec mojej matki miał 5 dzieci. Ojciec mojego ojca miał 3 dzieci. Jeden dziadek mojej matki miał 5 dzieci, drugi dziadek mojej matki też miał 5 dzieci.

I myślisz, że to wynikało z ich bogactwa? :D Bo mi się jednak wydaje, że z braku skutecznych metod antykoncepcyjnych :P
BTW teraz na 5tkę dzieci dostaliby 2000 - 2500zł... Mało? ;)

I jeszcze całkiem ładną ulgę w PIT, niemal 10k/rok czyli jeszcze dolicz ok 800 zł miesięcznie. - Krolik 2019-03-19 17:10

Pozostało 580 znaków

2019-03-19 20:31
0
aurel napisał(a):

Ojciec mojej matki miał 5 dzieci. Ojciec mojego ojca miał 3 dzieci. Jeden dziadek mojej matki miał 5 dzieci, drugi dziadek mojej matki też miał 5 dzieci.

I myślisz, że to wynikało z ich bogactwa? :D Bo mi się jednak wydaje, że z braku skutecznych metod antykoncepcyjnych :P
BTW teraz na 5tkę dzieci dostaliby 2000 - 2500zł... Mało? ;)

To nie wynikało z bogactwa tylko z natury ludzkiej. Normalną rzeczą jest że w rodzinie jest 3-5 dzieci. Tak jest obecnie u 80% ludzkości. Tak jest w Afryce, u Arabów, w Indiach, w Ameryce Latynoskiej. W Chinach też by tak było gdyby rząd chiński nie stwierdził, że Chińczyków jest zbyt dużo i nie zakazywał posiadania więcej niż jednego dziecka. Tak też było w Europie.
I to jest najzupełniej normalne i jest to charakterystyczne dla człowieka.
I nie chodzi tutaj o żadne 500 plus, ani tym podobne bzdury bo jeden rząd da 500+, a drugi zabierze.
Problem leży gdzie indziej.
Problemem jest feminizm.
W krajach opanowanych przez feminizm jest niski przyrost naturalny, a w krajach, które nie mają problemu z feminizmem jest wysoki przyrost naturalny. I tak też było w Europie w I poł. XX w.
Problem leży w tym, że wszystkie kobiety zostały wygonione do służalczej pracy za marne grosze. I siedzą teraz na kasach w Biedronkach i innych supermarketach zamiast siedzieć w domu i opiekować się dziećmi. Wychowywanie dzieci to jest bardzo ciężka praca. Jak kobieta ma swoje obowiązki wypełniać skoro wypłata jej męża nie wystarcza na kupno mieszkania i utrzymanie jej i dzieci?
Ten problem nie występuje w innych częściach świata. Ten problem występuje tylko w Europie.
Statystycznie białe kobiety mają wyższe IQ od czarnych mężczyzn, ale mają niższe IQ od białych mężczyzn. Za to statystyczna biała kobieta ma znacznie wyższe EQ od białego mężczyzny.
EQ czyli inteligencja emocjonalna dzięki której kobieta tylko spojrzy na niemowlę i od razu wie czy chce siusiu, czy jest głodne, czy może chce spać. Statystyczny mężczyzna ma niskie EQ i jak mu niemowlę nie powie o co chodzi, to się nie domyśli.
I chodzi o to, że jeżeli kobieta chce pracować to niech idzie do pracy i pracuje. Ale jeżeli nie chce pracować, to powinien być taki system gospodarczy żeby zarobki jej męża starczały na zapewnienie dachu nad głową, na utrzymanie jej i na utrzymanie 5 dzieci. I to bez względu na to w jakim zawodzie ten mężczyzna będzie pracował.
Tak jest w większości państw na świecie i tak było kiedyś w Europie, tylko teraz Europa jest poddana dziwnemu eksperymentowi, którego celem jest likwidacja białej rasy człowieka. Przez ten eksperyment mamy problem z systemem emerytalnym.
To biali ludzie powinni zasiedlać Afrykę, Azję i tam wprowadzać swoje rządy i swoje porządki, a nie na odwrót. Bo w przeciwnym razie biali ludzie wyginą, a ludzkość cofnie się w rozwoju do średniowiecza.

Pozostało 580 znaków

2019-03-21 18:12
1
Igor1981 napisał(a):

To nie wynikało z bogactwa tylko z natury ludzkiej. Normalną rzeczą jest że w rodzinie jest 3-5 dzieci. Tak jest obecnie u 80% ludzkości. Tak jest w Afryce, u Arabów, w Indiach, w Ameryce Latynoskiej.

Widać chyba silną korelację z bogactwem. ;]

Problemem jest feminizm.

No tak, oczywiście. Jak może być dobrze na świecie, skoro połowie ludzi zwyczajnie brak jaj?

W krajach opanowanych przez feminizm jest niski przyrost naturalny, a w krajach, które nie mają problemu z feminizmem jest wysoki przyrost naturalny. I tak też było w Europie w I poł. XX w.
Problem leży w tym, że wszystkie kobiety zostały wygonione do służalczej pracy za marne grosze.

Masz na myśli pracę pracę kobiet w fabrykach podczas rewolucji przemysłowej? Czy może 18 godzin na nogach służby? Czy może setki lat ciężkiej pracy na roli? A wszytko to na długo przed feminizmem. ;]

Jak kobieta ma swoje obowiązki wypełniać skoro wypłata jej męża nie wystarcza na kupno mieszkania i utrzymanie jej i dzieci?

To niech zmieni męża. Tylko na przestrzeni tysięcy lat jakoś dużo mniej niż procent mężów mógł utrzymać całe rodziny, więc może się to nie udać.

Ten problem nie występuje w innych częściach świata. Ten problem występuje tylko w Europie.

Nie, absolutnie kobiety w krajach trzeciego świata nie pracuja za marne grosze.

I chodzi o to, że jeżeli kobieta chce pracować to niech idzie do pracy i pracuje. Ale jeżeli nie chce pracować, to powinien być taki system gospodarczy żeby zarobki jej męża starczały na zapewnienie dachu nad głową, na utrzymanie jej i na utrzymanie 5 dzieci. I to bez względu na to w jakim zawodzie ten mężczyzna będzie pracował.

No, nawet jakieś 100 lat temu zaczęto wprowadzać taki system gospodarczy, w którym nie było miejsca na biedę. :)

Tak jest w większości państw na świecie i tak było kiedyś w Europie, tylko teraz Europa jest poddana dziwnemu eksperymentowi, którego celem jest likwidacja białej rasy człowieka. Przez ten eksperyment mamy problem z systemem emerytalnym.

Widze, że odróznianie przyczyn i skutków masz wyjątkowo dobrze rozwinięte.

To biali ludzie powinni zasiedlać Afrykę, Azję i tam wprowadzać swoje rządy i swoje porządki, a nie na odwrót. Bo w przeciwnym razie biali ludzie wyginą, a ludzkość cofnie się w rozwoju do średniowiecza.

A to już podziękuj wujkowi Adolfowi, bo dopóki nie zrobił swojej wojenki, to tak właśnie było. :)


"HUMAN BEINGS MAKE LIFE SO INTERESTING. DO YOU KNOW, THAT IN A UNIVERSE SO FULL OF WONDERS, THEY HAVE MANAGED TO INVENT BOREDOM."
"To biali ludzie powinni zasiedlać ........., Azję.........." to poczytaj sobie o Chinach. To Chiny były przez wieki państwem środka i dla przeciętnego Chińczyka ostatnie 200 lat to taka "anomalia" w historii, która spowodowała, że "barbarzyńcy" zdominowali świat. Polecam naprawdę ciekawy artykuł https://fakty.interia.pl/swia[...]merem-1-w-swiecie,nId,2890408 - cw 2019-03-21 19:18
Mówisz, że Chińczycy podbili Europę, Afrykę i Azję? Bo mnie się wydaje, że jakieś ponad sto lat temu potężnie ulegli wpływom Europejskim. A jeszcze wcześniej zostali rozdeptani przez Mongołów. - somekind 2019-03-21 19:21
nie mówię, że w przeszłości Chińczycy podbily Europe, ale po prostu zachęcam do przeczytania naprawdę ciekawego artykułu. Poza tym Chiny to kraj o tak ogromnej powierzchni, że chyba im nigdy nie zależało im na podbojach stricte terytorialnych np. nie byli potęgą morską jak Anglia choć mieli ku temu potencjał. Zachęcam do przeczytania książki "Bogactwo i nędza narodów. Dlaczego jedni są tak bogaci, a inni tak ubodzy" wprawdzie bardzo dawno ją czytałem, ale zrobiła na mnie duże wrażenie - cw 2019-03-21 19:28
Co do podbojów mongolskich aby je powstrzymać powstał wielki mur chiński czyli ogromne przedsięwzięcie inżynieryjne - cw 2019-03-21 19:30
Ok - ale trochę nie rozumiem co się dzieje. :) Ja zacytowałem kolegę, Ty komentujesz te cytaty z mojego postu, tak jakby były moje, i tu się zaczynam gubić, bo nie wiem, przeciwko komu i czemu właściwie argumentujesz. Ja doskonale wiem, że Chińczycy mieli cywilizację w czasach, kiedy w Europie nikt jeszcze nie wpadł na oskubanie kury z piór przed zjedzeniem i temu nie przeczę. :) Mnie po prostu bawią takie teksty, że "ktoś powinien kogoś podbijać", bo to takie średniowieczne myślenie. - somekind 2019-03-21 19:48
słowa te kierowałem do Igor1981 - cw 2019-03-21 20:00

Pozostało 580 znaków

Odpowiedz
Liczba odpowiedzi na stronę

1 użytkowników online, w tym zalogowanych: 0, gości: 1, botów: 0