Sprzęt AGD do nowego mieszkania

0

Kupiłem mieszkanie i za 3 miesiące planuje sie wprowadzac. Rozgladam sie teraz za sprzetem AGD. Pewnie wielu z was ma jakies doświadczenie w tym temacie. Proszę o porady co kupić, jaki producent itp :)

Potrzebuję

  1. płyta gazowa
  2. piekarnik gazowy/elektryczny do zabudowy (Candy ma ofertę gazowych. To dobra firma?)
  3. zmywarka do zabudowy (lepsze suszenie kondensacyjne czy wentylator?)
  4. lodówka
  5. pralka
  6. okap

Zalezy mi na tym zeby sprzety były oszczędne w eksploatacji. Moze ktos ma jeszcze jakies sugestie na co warto zwracac uwage przy wyborze konkretnego sprzetu.

Znacie moze jakies fora tematyczne które nie sa sponsorowane przez producentow sprzetu. Chciałbym poczytac coś rzetelnego na temt sprzetu.

1

Obecnie to bardziej loteria i jednostkowe opinie za wiele ci tutaj nie pomogą, niektóre firmy oferują (promocyjnie?) trochę dłuższą gwarancję 3-5 lat np:
http://gwarancja.candy.pl/candy_gwarancja/#home
i tutaj widziałbym plus, tym bardziej przy sprzęcie który ciężko przenieść/zdemontować.

0

Zależy mi zeby też nie przepłacic za sprzęt bo z widac ze czest roznica miedzy firmami siega nawet 500-1000zł.

0
marko95 napisał(a):

Kupiłem mieszkanie i za 3 miesiące planuje sie wprowadzac.

Z ciekawości - nowe to mieszkanie?

  1. piekarnik gazowy/elektryczny do zabudowy (Candy ma ofertę gazowych. To dobra firma?)

Piekarniki gazowe są generalnie nieużywalne, bo nie da się dokładnie regulować temperatury.
W przypadku elektrycznych warto zwrócić uwagę na funkcje dual cook lub podobną, co pozwala zaoszczędzić na energii dzięki użyciu tylko połowy objętości piekarnika.

  1. lodówka

Zwróciłbym uwagę na Samsungi, z uwagi na lepszy stosunek pojemności do wymiarów zewnętrznych.

  1. pralka

Lepiej pralko-suszarka.

0
  1. płyta gazowa

ruszta żeliwne - można myć w zmywarce, są cięższe (jak coś postawisz ciężkiego to nie boisz się że się będą ruszać).
żeby miały "górki" po obwodzie - jak coś wykipi to nie rozleje się po całym blacie.
Ja mam chyba tę (przynajmniej wygląda tak samo) https://www.bosch-home.pl/lista-produktow/PCQ715M90E i środkowego palnika użyłem przez parę lat może ze 3 razy - jak nie jesteś maser chef i nie używasz woka (ew. nie gotujesz 50 litrowego gara słoików) to jest to zbędny wydatek (chociaż sam fakt, że płyta jest szersza pozwala swobodniej się na niej poruszać)

  1. piekarnik gazowy/elektryczny do zabudowy (Candy ma ofertę gazowych. To dobra firma?)

Ja mam elektryczny. Najważniejsze cechy dla mnie to:
wysuwane prowadnice (takie jak do szuflady) - nie musisz wkładać do piekarnika - wysuwasz prowadnice z blachą/siatką, kładziesz potrawę i wsuwasz do piekarnika,
sterowanie elektroniczne z opóźnionym włączaniem (ważne), samoczynne wyłączanie po określonym czasie, szybkie nagrzewanie. Wydaje mi się, że to taki standard przy elektronicznym sterowaniu,
zimna szyba - bardzo fajna rzecz, szczególnie jak się ma małe dzieci,
czy ma pyrolizę - samoczyszczenie
Zastanów się, czy potrzebujesz grila (bez będzie tańszy), pary, kolorowego wyświetlacza z przepisami i innymi bajerami

  1. zmywarka do zabudowy (lepsze suszenie kondensacyjne czy wentylator?)

Jeśli nie masz wszystkich kubków z ikei z "odpływami" w dni
title
to nastaw się na to, że będziesz miał wodę na nich, niezależnie od zmywarki. Ja mam zmywarkę z suszeniem kondensacyjnym i jestem zadowolony. Ceramika, szkło, sztućce są suche po myciu, plastik taki twardy też, natomiast miękki plastik (np. pojemniki) jest wilgotny - ma to związek z przewodzeniem ciepła.
Na co zwrócić uwagę - ile kompletów Ci wejdzie do zmywarki, im więcej "drabinek" na talerze można złożyć i dostać płaską przestrzeń (szczególnie na dolnej szufladzie) tym lepiej, czy ma półkę na noże, uchwyty do mycia kieliszków do wina (jeśli korzystacie)

  1. lodówka

najważniejsze to żeby miała system no frost - życie bez lodu w lodówce (lodówko-zamrażarce) jest piękne :). Większość lodówek wolnostojących aktualnie nie posiada z tyłu chłodnicy - mają one kanały po bokach i jako takie nie powinny stać w taki sposób aby stykać się z czymś (meble, ściana) bokami ani tyłem. Co więcej lubią wydawać dźwięki - bulgotanie, piszczenie :). Jeśli będzie to lodówko zamrażarka to przydaje się funkcja "wakacje" - możliwość wyłączenia lodówki z jednoczesnym działaniem zamrażarki - do mycia nie musisz rozmrażać zamrażarki. Z takich przydatnych rzeczy to półka na jajka, szuflada na warzywa i/lub ryby/mięsa. A środek trzeba po prostu pooglądać.

  1. pralka

przede wszystkim zwróć uwagę na pojemność bębna.

  1. okap

żeby był cichy. Czy ma pracować w obiegu otwartym czy zamkniętym. Fajnie jak można filtr z siatki myć w zmywarce.

Pralkę mam gorenie i ma coś koło 8-10 lat. Jak na razie wymieniałem w niej grzałkę. Lodówka samsung też coś koło 6-8 lat wolnostojąca i poza wymianą żarówki odpukać nic więcej się nie dzieje. Piekarnik, płyta gazowa, zmywarka bosh - ok 4 lat, bez awarii, okap gorenie (do zabudowy) 4 lata.

Jeśli chodzi o fora to na muratorze możesz poczytać/zapytać. Na elektrodzie też coś jest i ogólnie google i "jaką kupić lodówkę do xxx zł 2018" :). Ja zanim w ogóle poszedłem do sklepu obejrzeć to 2-3 tygodnie grzebałem po necie i szukałem :p

0
marko95 napisał(a):
  1. piekarnik gazowy/elektryczny do zabudowy
  2. zmywarka do zabudowy

Nie jestem fanem „zabudowy”, bo jednak lepiej mieć możliwość przestawienia wszystkiego, łatwiejszej wymiany itp.
No i elementy dyskretne są po prostu tańsze :-)

0

Tylko Siemens lub Bosch. Candy możesz sobie wsadzić...

1
marko95 napisał(a):

Potrzebuję

  1. płyta gazowa
  2. piekarnik gazowy/elektryczny do zabudowy (Candy ma ofertę gazowych. To dobra firma?)

Wymieniłem gaz na elektrykę (piekarnik, płyta indykcyjna) i jestem zadowolony.

Na plus:

  • brak uwag przy przeglądach instalacji gazowej i wentylacyjnej (chyba, że masz oddzielny ciąg dla okapu i oddzielny ciąg dla spalin gazowych i nie stanowi to problemu)
  • szybsze gotowanie / podgrzewanie (tryb boost)
  • łatwiej zadbać o czystość

Na minus:

  • gary dobierasz z myślą o technologii indykcyjnej
  • jak nie ma prądu, to nie ugotujesz za dużo

Piekarnik - na pewno z pyrolizą i szybami ochronnymi, które dają się demontować do czyszczenia. Jak dla mnie nie powinien być zbyt mały.
Nie brałbym piekarnika z jakimiś dodatkowymi funkcjami typu mikrofala (głównie ze względu na doświadczenia znajomych, którzy takowy posiadają - te dodatkowe funkcje padły).

Przy instalacji elektrycznej trzeba przemyśleć czy wszystkie sprzęty kuchenne mogą pracować na jednym obwodzie elektrycznym, czy np. lepiej wydzielić obwody, tak by równoczesna pracy wielu urządzeń nie wywalała korków.

  1. zmywarka do zabudowy (lepsze suszenie kondensacyjne czy wentylator?)

Ja patrzyłem raczej na pojemność zmywarki i ilość litrów wody na cykl zmywania. Wziąłem model z suszeniem (z podgrzewaniem).

  1. lodówka

Chodzi praktycznie non stop, więc jakiś kompromis między ceną, a klasą energetyczną A z dużą ilością + wskazany. Teraz niestety nie robią sprzętów, które wytrzymują długo, więc nie przesadzałbym z ceną, tylko założył że np. po N latach będę wymieniał i patrzył na zwrot z A+++... z myślą o czasie tych N lat.

  1. pralka

Tu nie pomogę, żona wybierała kierując się sobie znanymi kryteriami :-)

  1. okap

Tu chyba indywidualne preferencje, na pewno należy zwrócić uwagę na jakiej wysokości montować, tak by głową nie walnąć przy nachylaniu się nad płytą, albo zaglądaniu z boku.

0

Niedawno robiłem podobny rekonesans, i wyszło mi, że praktycznie wszystko kupiłbym od firmy miele.

1

miał być komentarz ale się nie zmieściło :p

@amd - ekologia. Jak ma prać dobrze jak bierze tyle wody, że ledwo wilgotne jest to co w bębnie. Pralka bębnowa jest na tyle prosta, że tam nie ma czego ulepszać (poza bajerami typu podświetlanie bębna czy drzwiczki do dorzucania w drzwiach właściwych). Moi rodzice mieli pralkę wiatka (jeszcze radziecka produkcja), która chodziła ponad 20 lat. Programator był mechaniczny, żadnej elektroniki. Programator był wymieniany ze trzy razy, łożyska w bębnie (teraz się nie da - trzeba wymienić cały bęben w cenie 1/2 nowej pralki), przód bębna, grzałka. Wymieniałem ją już ja jakieś 10 lat temu (dalej była na chodzie) i kupiłem gorenje (kiedyś produkowali w Czechach a gdzie teraz to nie wiem). Jak na razie wymieniałem w niej grzałkę i poza tym, że ma elektroniczny programator i jest lepiej amortyzowana to konstrukcyjnie jest to dokładnie to samo co radziecki cud techniki. Miałem też okazję zajrzeć do jakiejś "świeżej" pralki, chyba to była amica i dalej jest to ta sama konstrukcja. To jest dokładnie jak z silnikami benzynowymi - konstrukcja nie zmieniła się od lat a aktualnie są produkowane coraz mniejsze za to coraz "mocniejsze". Efekt jest taki, że oplem 1.2, który jeździ moja żona strach wyprzedzać na trasie a żre w cyklu mieszanym ponad 7 l/100km i to przy dość spokojnej jeździe. Tak samo masz z pralką (i generalnie ze wszystkim) - coraz mniej zużywa wody i prądu, coraz więcej elektroniki, żeby to ogarnąć a ubrania jakby mniej czyste i szybciej się zużywają...

1 użytkowników online, w tym zalogowanych: 0, gości: 1, botów: 0