Buty do siedzenia w biurze

0

Cześć

Poszukuje odpowiednich butów do pracy w biurze, tak by noga się nie pociła i żeby nie wyglądały jak adidasy tzw. dresa.
Aktualnie do pracy przychodzę w butach zimowych, zmieniam je na pantofle ze skóry, ale i tak noga się w nich poci, więc przed wyjściem z pracy jak przebieram buty to czuć lekki smród.

Co polecacie ?

6

Może bardziej problem w stopach? :) ogólnie ze skóry naturalnej z siatką powinny starczyć, a w pracy też dobre są sandały czy kapcie.

1

Ja chodzę teraz w takich: link (z tym że w modelu męskim, a nie damskim)
To jest niby model damski, ale możesz zguglać model męski. Męski ma numer 1716601 zamiast 1715601. Na oko męski i damski model wyglądają tak samo.
Mają bardzo cienki i przewiewny materiał wierzchni, więc momentami może być w nich nawet chłodno. Dodatkowo mają dość grubą podeszwę, więc dodają trochę centymetrów do wzrostu :P A sama podeszwa dobrze amortyzuje. Bardzo dobrze sprawdzają się w biurze.

4

My chodzimy w biurze w kapciach :D

1

Jesteś pewien, że te pantofle są ze skóry, a nie z pseudoskóry? W prawdziwej skórze nie powinno być takich problemów.

1

Ja mam takie: https://www.castorama.pl/prod[...]y/klapki-ogrodowe-eva-43.html
Wygodne, przewiewne i stylowe.

1
aurel napisał(a):

Jesteś pewien, że te pantofle są ze skóry, a nie z pseudoskóry? W prawdziwej skórze nie powinno być takich problemów.

Tak kupiłem je w galerii handlowej za 400 zł.

1

Praca to nie dom. W domu się chodzi w kapciach albo klapkach. Kup sobie porządne buty ze skóry i/lub porządne buty sportowe. Wydaj minimum te 2 stówy na jedną parę i problem z głowy. Nie dość, że będziesz się czuł dobrze, to będziesz wyglądać jak człowiek. Jak problem będę występował dalej pomimo dobrych butów, to idź do dermatologa na konsultację.

PS. Na pantofle bym 400 zł nie dał ;-)

Pozdrawiam.

0

Zależy czy OP ma na myśli pantofle po warszawsku, czyli półbuty, czy może chodzi mu o kapcie - tak to rozumie się chyba z grubsza w Polsce południowej.
Poza tym jak się używa pary butów dłużej niż kilka godzin dziennie, to nie powinno się tego robić codziennie. Wtedy mają szanse wyschnąć w środku i nogi w nich mniej się pocą.

1
xy napisał(a):

Zależy czy OP ma na myśli pantofle po warszawsku, czyli półbuty, czy może chodzi mu o kapcie - tak to rozumie się chyba z grubsza w Polsce południowej.

To nie jest "po warszawsku", takie jest znaczenie tego słowa w języku polskim. Nazywanie pantoflami kapci to krakowsko-małopolska aberracja.

1 użytkowników online, w tym zalogowanych: 0, gości: 1, botów: 0