Bootcampowicze – czy ktoś widział, ktoś zna, ktoś pracował z???

0

Motywowane tym wątkiem: Jak wytłumaczyć się przed dziewczyną w sprawie reklamy bootcampów?
Oraz:

MarekR22 napisał(a):

Ręka w górę jak ktoś pracuje z osobą pod bootcampie.
Pracuję +10 lat i nikogo takiego nie spotkałem

Wybrałem granicę 5 lat, bo podobno co tyle liczba developerów się podwaja.

2

Co ciekawe, znam osobę, która skończyła psychologię, po czym trafiła do korpo na staż i w niej została jako frontend developer, znam multum samouków bez studiów, nie znam nikogo po bootcampie :D

0

Ja znam dwie osoby, z czego jedna to znajomy z czasów przedstudenckich i nigdy z nim nie pracowałem.

0

Wg informacji firmy CodersLab (założona w 2013 roku) ich szkolenia ukończyło 2000 osób, Kodilla (założona w 2015 roku) podaje, że ma 1800 absolwentów. Z czego większość osób te szkolenia robiła w ciągu ostatnich 2 lat. Pozostałe bootcampy są mniej znane i zakładam, że w sumie nie przeszkoliły więcej osób niż kolejne 4000 osób. W sumie absolwentów bootcampów przeszkolonych na przestrzeni ostatnich 5 lat może być w Polsce około 8 może 10k. To całkiem sporo biorąc pod uwagę, że w tym roku na Informatykę było ponad 40k kandydatów z czego zapewne nie więcej niż 1/3 je kończy, nie mówiąc już o tym, że wielu absolwentów studiów Informatycznych nie pracuje później jako programista.

Innymi słowy, jeżeli ktoś w ciągu ostatniego roku zatrudnił juniora/stażystę do pierwszej pracy to zakładam, że jakieś 60-70% z nich to studenci i absolwenci studiów, a pozostali to bootcampowicze albo domorośli pasjonaci.

0

Dałem odp. "Tak, gość był spoko (pracuję 1-5lat)" ale w sumie nie rozumiem czemu ma to służyć. Kolega z uczelni (informatyka) jest po bootkampie i miałem okazję nawet z nim pracować. Złego słowa bym nie powiedział. Tak poza nim to raz trafiłem na bootkampowicza bez jakiejkolwiek wiedzy o programowaniu. Szybko odpadł. Ale patrząc na to że znam tylko 2 takie przypadki na ilość programistów w zespole/organizacji to troche lipa :D
Powinna być odpowiedź "Tak ale bywa różnie"

2

Pracowałem przynajmniej z pięcioma osobami po bootcampach. Jedna była ogarnięta i uczyła się się dodatkowo na własną rękę. Pozostałe niespecjalnie potrafiły się odnaleźć w kodzie i nic nie inwestowały w swój rozwój, ani nie było w nich ciekawości, jak i dlaczego coś działa. W ankiecie nie mam odpowiedniej opcji

0
Michał Sikora napisał(a):

Pracowałem przynajmniej z pięcioma osobami po bootcampach. Jedna była ogarnięta i uczyła się się dodatkowo na własną rękę. Pozostałe niespecjalnie potrafiły się odnaleźć w kodzie i nic nie inwestowały w swój rozwój, ani nie było w nich ciekawości, jak i dlaczego coś działa. W ankiecie nie mam odpowiedniej opcji

Ciekawe czemu ci tak obrodziło z tymi bootcampowiczami?
Można widzieć jako miasto, firma, technologia?

2

Pewnie głównie dlatego, że firma ma swój własny bootcamp, ale na trochę innych zasadach niż taki typowy. Musisz mieć jakieś podstawy z Javy + wiedzieć przynajmniej, że Spring istnieje. Potem składasz CV i przez 3 miesiące jeszcze Ci za to coś płacą. Jak na koniec wypadniesz pozytywnie, to dostajesz UoP. Bardziej to przypomina pewnie bootcamp dla ludzi już po bootcampie albo takich, co przerobili jakiś kurs na Udemy. Jak wspomniałem - technologia to Java z nastawieniem na Springa. Miasto Wrocław, firma Capgemini.

Sam specjalizuję się w Androidzie. Na backendzie też pracuję - obecnie tak na około 40% mojego czasu, ale nie nazwałbym się ekspertem jeżeli chodzi o korpoframeworki, więc mogę mieć lekko zakrzywiony obraz umiejętności innych ludzi. Natomiast co do mojej styczności z nimi, to znam oczywiście więcej osób po naszym bootcampie, ale tak z 5 mi przychodzi do głowy, z którymi bezpośrednio pracowałem w projektach albo znam na tyle, żeby porozmawiać o programowaniu i wiedzieć, jak piszą kod.

Także może nie jest to do końca miarodajny przykład, bo wewnętrzny bootcamp. Ale myślę, że umiejętności naszych bootcampowiczów są porównywalne z umiejętnościami ludzi po takich lepszych kursach.

1

Po czym poznać taką osobę? To może odpowiem w ankiecie.
Czy pod hasłem bootcamp kryją się tylko konkretne firmy? Jak ktoś jest po "kursie z internetu" to też się liczy? Jak sam dłubał googlając co chwilę to też?

Przyznam, że hasło bootcamp spopularyzowało dla mnie 4p w ciągu ostatnich ~2 miesięcy. Wcześniej nie spotykałem się raczej z takim określeniem mimo, że w firmach programistycznych siedzę od kilkunastu lat.

6

Absolwent bootcampu ma nadmiar pieniędzy (bootcamp dużo kosztuje) ew. jest długotrwale bezrobotny i bootcamp sfinansował UP, interesuje się programowaniem od kilku tygodni oraz ma repozytorium na githubie w którym trzyma "swój" kod, gdzie w nazwach namespace i katalogów często występuje nazwa bootcampu, który ukończył: https://github.com/search?q=coderslab https://github.com/search?q=kodilla

1 użytkowników online, w tym zalogowanych: 0, gości: 1, botów: 0