Czy dobry programista może jednocześnie być dobrym pisarzem?

Odpowiedz Nowy wątek
2018-07-11 01:58
1

...bo jeśli nie, to nie można zrobić doskonałej gry z gatunku "story rich" jako one man team, trzeba co najmniej programisty i scenarzysty ;P

Nie ale poważnie, zastanawiam się, czy naprawdę te dwa zajęcia nie wymagają zupełnie przeciwnego, kurczę brakuje mi słowa po polsku :( "mindsetu".

No bo tak. Jeśli chodzi o programowanie, no to mamy chyba taką paradoksalną zależność, że im pilniej stosujemy się do jak najbardziej rygorystycznych i jak najbardziej ograniczających zasad pisania kodu ("Clean Code" i inne takie tam), to tym lepsza jest jakość kodu i tym bardziej wynikowy program jest elastyczny. Wszelkie nowinki, wszelki luz podczas pisania są jak najniemilej widziane. Toż to czysty cowboy coding przecież.

Czy można w ten sposób napisać powieść? Komiks? Scenariusz do filmu, gry? Można. Ale to będzie wtedy rzemiosło. Czyli, jakość nie wyjdzie raczej ponad dostateczną.

Jeśli natomiast by się chciało napisać coś naprawdę dobrego... a, to trzeba umieć połączyć ogień i wodę. Tak - struktura, logika, porządek są ważne. Ale nie mniej ważna jest zabawa formą, kreatywność, twórcze łamanie konwencji, itp. Aha, czyli dokładnie to, co w programowaniu prowadzi do "unmaintanable mess".

W pisaniu kodu ważny jest porządek, porządek, porządek. W pisaniu fabuły ważny jest twórczy chaos i twórczy bałagan, zrównoważony z porządkiem. W pisaniu kodu "twórczy chaos" jest czymś tak niemile widzianym, że należałoby całkowicie wyczyścić swój umysł zeń.

W pisaniu kodu należy redukować złożoność. Na ile to możliwe, byleby tylko nie zacząć łamać reguł, bo niektóre z nich niestety z konieczności dodatkową złożoność wprowadzają (dependency injection vs strukturalnie prostsze obiekty globalne i statyczne na ten przykład). W fabułopisarstwie złożoność, byle z głową, nierzadko wręcz sama podnosi jakość.

Zatem... te dwa zajęcia wymagają... przeciwnych cech osobowości? Przeciwnego sposobu myślenia? Umiejętności, których mistrzowskie opanowanie wyklucza się wzajemnie?

Uff... I tak udało mi się pokazać na forum swoją zdolność do dziwnych rozważań i dzielenia włosa na czworo ;P

Nie ale poważnie, co o tym temacie można sądzić?

mindset = mentalność - Wibowit 2018-07-11 14:24

Pozostało 580 znaków

2018-07-11 09:21
GN
4

A czy dobry kucharz może być dobrym kierowcą?


“Computer science education cannot make anybody an expert programmer any more than studying brushes and pigment can make somebody an expert painter.” ~ Eric S. Raymond

Pozostało 580 znaków

2018-07-11 09:22
0

Czy dobry programista może być dobrym inwestorem?


Nie pomagam przez PM. Pytania zadaje się na forum.

Pozostało 580 znaków

2018-07-11 09:28
6

Mam wrażenie że nie wiesz kim jest programista, ani kim jest pisarz.

Dobry programista zna zasady pisania czystego kodu i wie też, że należy je czasem nagiąć, albo i w ogóle złamać.
Co do pisania fabuły - zadziwiające, jak często ten chaos o którym wspominasz to domena słabych fanficów których nikt poza autorami nie czyta. Jakieś wstawki o wietrze goniącym spienione fale to znak słabego warsztatu, nie twórczego nieładu.

Ot taki Another World - gra uznawana za bardzo "artystyczną", zarówno pod względem fabuły jak i prezentacji - została stworzona przez dwie osoby - muzyka i człowieka od całej reszty. Warto dodać, że to było w czasach gdy nie istniały frameworki do tworzenia gier, co tym bardziej jest imponujące.

Pozostało 580 znaków

2018-07-11 09:31
2

Nie znam się na pisarstwie, ale "W pisaniu fabuły ważny jest twórczy chaos i twórczy bałagan, zrównoważony z porządkiem." wydaje mi się podejrzane i że mimo wszystko oprócz chaosu występuje
porządek i struktura: https://www.nownovel.com/blog/novel-structure-writing-tips/, https://www.coursera.org/specializations/creative-writing (chyba, że to masz na myśli wspominając o "rzemiośle" ? )

Pozostało 580 znaków

2018-07-11 09:52
1

Kiedyś gry pisały o wiele mniejsze zespoły, tak jak wspomniał @wartek01 i niektóre z tych gier do tej pory zachwycają fabuła, ludzie grają w nie nadal przecież nie z uwagi na kiepską grafikę ;)
Co do bycia dobrym pisarzem to wielu programistów pisze fachowe książki lub artykuły które czyta się z przyjemnością, pisarze fikcji mogliby się od nich uczyć

Pozostało 580 znaków

2018-07-11 09:58
3
GN napisał(a):

A czy dobry kucharz może być dobrym kierowcą?

To jest trochę inna sytuacja - kierowca oraz kucharz są całkowicie z innych bajek.

Natomiast OP ma trochę racji - sposób pisania w przypadku pisania tekstów oraz kodu jest całkowicie odmienny.

Pisząc programy starasz się być zwięzły, przekazywać myśli w sposób prosty, bez zbędnych ozdobników, niepotrzebnych wstawek itp., skupiasz się na samym sednie problemu,

W wypadku literatury jest wręcz przeciwnie. Jakbyś wziął dowolną książkę, która ma np. 250 stron i pousuwał z niej wszystkie "opisy przyrody" oraz ozdobniki, miejsca opisujące rozterki bohatera, fragmenty budujące nastrój itp, to samej "czystej" akcji miałbyś może z 20 stron.

Tylko nie sądzę, żeby ktoś chciał czytać książkę napisaną w stylu:

Wszedł do biura. Ona tam była. Przywitali się. Po krótkiej rozmowie zaczęli się całować. Potem wyszli na zewnątrz. Padał deszcz, ale ogólnie było ładnie. Chodnik się błyszczał, ponieważ był mokry. Niebo w kolorze #7a9ce1, lekko zachmurzone wisiało nad nimi i obserwowało każdy krok, kiedy szli razem w kierunku południowego wschodu"


That game of life is hard to play, I'm gonna lose it anyway, The losing card I'll someday lay, So this is all I have to say
Pokaż pozostałe 7 komentarzy
Od czegoś trzeba zacząć. Nie można od razu mieć wszystkiego. Jeden czytelnik, trzech, dziewięciu, dwudziestu siedmiu… - Silv 2018-07-11 14:35
I co - tak będzie ich przybywać wraz z kolejnymi potęgami trójki? :D Jeśli tak, to jeszcze z 5-6 iteracji i będę bardziej popularny niż King, Rowling, Coehlo i Szymborska razem wzięci :D - cerrato 2018-07-11 14:37
W którymś momencie przestanie, bo rynek się nasyci. Wtedy będziemy się martwić, jak Cię przestawić na bardziej dochodowe tory, ale tak, żeby było i dobrze, i po Twojemu. :) - Silv 2018-07-11 14:38
Wtedy zmienię styl na coś bliskiego "Nad Niemnem" - zrobią z tego lekturę i przez 40 lat co roku 300 tysięcy dzieciaków w PL będzie lecieć do księgarni. Zawsze da się coś wykombinować. - cerrato 2018-07-11 14:40
@cerrato: Błąd - ty piszesz swoje "Nad Niemnem" a mnie dajesz zgodę na robienie skrótów i odpisów w celu późniejszej dystrybucji. - loza_szydercow 2018-07-11 14:42

Pozostało 580 znaków

2018-07-11 14:07
2

W pisaniu kodu ważny jest porządek, porządek, porządek. W pisaniu fabuły ważny jest twórczy chaos i twórczy bałagan, zrównoważony z porządkiem.

Jak to czytam, to szczerze wątpię, czy kiedykolwiek napisałeś jakiś program, jak również czy napisałeś chociaż opowiadanie...
W pisaniu kodu nader często najpierw mam chaos, który w trakcie prac zmienia się w większy chaos, by w efekcie na koniec ogarnąć i zmniejszyć ogólny chaos. Prawie nigdy jednak chaos nie zostaje wyeliminowany całkowicie.

Za to jeśli chodzi o "twórczy chaos i twórczy bałagan", tak potrzebny w tworzeniu fabuły, to IMHO to nie jest chaos. Twórczy chaos oznacza porządek, który dla osoby postronnej wygląda jak chaos, bo nie zna całości. Jeśli po skończeniu książki wciąż masz wrażenie chaosu, oznacza to prawdopodobnie, że przeczytałeś kiepską książkę i po jej skończeniu czujesz się źle i nie chcesz nigdy do niej wracać.

Pokaż pozostałe 3 komentarze
@aurel: Czyli mówiąc inaczej: najpierw sramy a później rzeźbimy w gównie :D - loza_szydercow 2018-07-11 14:36
@Silv no to spoko - ja tylko przedstawiam kontr-zapatrywania, bo mam odmienne wrażenia z procesu twórczego. @loza_szydercow zazwyczaj zaczyna się od tego, że już jest nasrane, ale w tych fekaliach gdzieś głęboko jest coś ważnego (często nie wiadomo co). Zaczynamy więc od rozrzucenia fekaliów dookoła, by wyraźniej zobaczyć co jest ważne i dopiero wtedy możemy zacząć sprzątać. - aurel 2018-07-11 14:38
@aurel: O to, to. A ludzie się dziwią że za mniej niż 10k nikt nie chce się w to bawić :( - loza_szydercow 2018-07-11 14:40
Istotnie, nie przeczę, nie mam zbyt dużego doświadczenia :( Wyłączając projekty akademickie, ćwiczebne i porzucone: W programowaniu: opublikowane demo gry z gatunku interactive fiction, zrobione w RPG Maker MV, jakość kodu woła o pomstę do nieba ale usprawiedliwiam się dennością RMMV. Teraz siedzę nad inną grą, już bez fabuły, mam nadzieję doprowadzić do jako takiego stanu przed końcem wakacji, to największy projekt jaki do tej pory robiłem. W pisaniu: 2 opublikowane fanfiki + ww. gra w RMMV + 3 opowiadanka napisane do szuflady + paski komiskowe do szuflady w liczbie 100. - kmph 2018-07-11 18:32
Oprócz tego, zarówno w programowaniu, jak i w pisarstwie, ileś projektów zdecydowanie za dużych jak na moje umiejętności, rozgrzebanych i porzuconych, wciąż mam na dysku stertę notatek i na wpół zrobionych fragmentów kodu / fabuły do nich :( - kmph 2018-07-11 18:33

Pozostało 580 znaków

2018-07-11 14:21
1

Mój kod jest jak dobra powieść kryminalna - trup ściele gęsto, wszyscy są podejrzani a na końcu okazuje się że sprawcą był główny bohater (czyli ty mój drogi czytelniku!) :D


--
Annuit Coeptis
edytowany 2x, ostatnio: loza_szydercow, 2018-07-11 14:23

Pozostało 580 znaków

2018-07-11 14:27
0

Zalazy co dla kogo znaczy dobry w tym ujeciu. Przyklad:

https://pl.wikipedia.org/wiki/Andy_Weir

Albo jeden z moich ulubionych pisarzy, wprawdzie nie informatyk, ale umysl scisly. Obstawiam ze nie mialby problemow z wejsciem do naszej branzy gdyby chcial:

https://pl.wikipedia.org/wiki/Marek_S._Huberath

edytowany 2x, ostatnio: WhiteLightning, 2018-07-11 14:30
Poza tym jedno to powieść, drugie - opowiadanie, trzecie - scenariusz. To wbrew pozorom są różne formy, widać to świetnie u Neila Gaimana, który w komiksach czy scenariuszach jest świetny, w opowiadaniach też jest ok, ale już dłuższe formy jego autorstwa trącą "scenariuszowością": to, co w filmie zintepretowałby aktor i odpowiednie ukazał, w książce jest brakiem/niespójnością i stanowi słabość. - alagner 2018-07-11 14:36

Pozostało 580 znaków

2018-07-11 14:43
0

W pisaniu powieści nie ma żadnego chaosu. Trzeba sobie wszystko ustalić i usystematyzować, najpierw stworzyć zarys potem to rozwijać o kolejne elementy. Chaotycznie można napisać co najwyżej jakiś fragment rozdziału, mini opowiadanko, ale nigdy nie będzie to nic porządnego. To ciężka umysłowa praca. Trzeba być mocno skoncentrowanym i wiedzieć co robić i co chce się stworzyć. Nic nie wyłania się samo z "chaosu". Myślisz, że A.Sapkowski stworzył by tak duży, rozbudowany i skomplikowany świat przygód Wiedźmina gdyby pracował w chaosie? Myślisz, że Adam Mickiewicz napisałby kilkusetstronową epopeję trzynastozgłoskowcem będąc roztrzepańcem? Nie ma opcji. Stworzenie takiego dzieła wymaga dużej dyscypliny.
Dobrego ciekawego pisania można też się nauczyć tak samo jak programowania.

No, no. Strumień świadomości się przespało na lekcji j. polskiego? Nieładnie tak :] - loza_szydercow 2018-07-11 14:47
Stephen King ma odmienny pogląd i nie przeszkodziło mu to zostać uznanym pisarzem i pisać ciekawe książki. - LukeJL 2018-07-11 15:44
King? To ten autor scenariuszy do holyłódzkich blockbusterów? - loza_szydercow 2018-07-11 16:11

Pozostało 580 znaków

Odpowiedz
Liczba odpowiedzi na stronę

1 użytkowników online, w tym zalogowanych: 0, gości: 1, botów: 0