RODO, czyli utrudnianie życia ...

3

Heh, do niedawna po wejściu na stronę atakowała nas informacja o cookies, teraz informują nas wielkie billboardy o RODO (zresztą nie tylko - wyskakujące pop upy o zapisie do newslettera czy inne bzdury, ale to już temat na osobny wątek) Przed chwilą dzwoniłem na infolinię tauronu i zanim się połączymy musimy odsłuchać 2 min komunikat o RODO. Za każdym razem. Szlag człowieka trafia. Jak żyć? :(

3

Jest jedna zaleta tego całego b...ałaganu. Dostałeś właśnie serię maili z każdego serwisu który Cię miał w bazie.

Teraz możesz:

  • zażądać od nadawcy eksportu danych w "standardowym formacie" (?)
  • coś sobie w tych danych zmienić (np. płeć)
  • poprosić o usunięcie tych danych
1

Z punktu trzeciego sam na pewno skorzystam – o ile ktoś raczy do mnie napisać. Bo póki co skrzynka pusta. ;)

1

Zbiorowa histeria wynika z braku czytelnej informacji jak to właściwie należy wykonać, więc firmy, niejako na zapas robią kilka stron "poważnej" informacji, aby było wszystko i jeszcze więcej, trzeba czekać, być może to wszystko się ustabilizuje, lecz uważam, że jak w przypadku cookies część stron będzie nieczytelna i kłopotliwa w użyciu.

Co do pytania jak żyć, to pisałem nie raz, rób abonament na stronie, a potem już tylko hajs, dupeczki, limuzyny, hawaje i drinki z parasolkami, na co ty czekasz jeszcze? :]

3

Współczesny Internet. Wchodzi człowiek na stronę:

  1. Szanowny użytkowniku, przetwarzamy dane osobowe, pierdupierdu.
  2. Wykorzystujemy ciasteczka
  3. Czy chcesz odbierać powiadomienia?
  4. Zapisz się na newsletter i bądź na bieżąco!

Oczywiście większość z tego na fullscreen. Chętnie bym napisał jakąś wiązankę na ten temat. Ale tylko poczekam na jakieś dobre mechanizmy, które zablokują ten szajs.

1
vpiotr napisał(a):

Teraz możesz:

  • zażądać od nadawcy eksportu danych w "standardowym formacie" (?)
  • coś sobie w tych danych zmienić (np. płeć)
  • poprosić o usunięcie tych danych

To można było i przed RODO. Ustawa o ochronie danych osobowych istniała od lat.

0

Też dziś dzwoniłem na infolinię nextbike i pan na wstępie zanim zaczniemy informuję, że administratorem danych ... - po minucie skończył pytaniem czy chce pan, abym teraz odczytał cały regulamin rodo? - ciekawe ilu przytrolluje, ale odpowiedziałem nie zrobię tego panu, to się zaśmiał.

Jak już gdzieś pisałem. Zamysł godny, wykonanie paskudne i upierdliwe.

A co do maili z dziwnych portali. Od jednego zażądałem pełnych danych o mnie i usunięcia konta. Nie odpisali ;)

0

Gdzieś czytałem, że jeżeli firma poprawnie (zgodnie z prawem) zbierała wszystkie zgody zachowując obowiązek informacyjny to nie ma potrzeby ponownego uzyskiwania zgód. Dziesiątki maili, które teraz przychodzą oznaczają więc, że większość miała to gdzieś ;)

0

RODO atakuje nasze skrzynki mailowe jak dzik sosenki, tragedia.

0
karpov napisał(a):

Gdzieś czytałem, że jeżeli firma poprawnie (zgodnie z prawem) zbierała wszystkie zgody zachowując obowiązek informacyjny to nie ma potrzeby ponownego uzyskiwania zgód. Dziesiątki maili, które teraz przychodzą oznaczają więc, że większość miała to gdzieś ;)

oczywiście, że mieli to gdzieś w końcu czas to pieniądz, a na co komu jakieś zgody i dodatkowe pola w formularzach jak te programisty se liczą od każdej linijki nieroby i roszczeniowe indywidua ;)

1 użytkowników online, w tym zalogowanych: 0, gości: 1, botów: 0