polskie zarobki w stosunku do europy

0

Niech mi ktoś wyjaśni, bo jakoś tak dopiero mnie naszło pewną rzecz. Chcąc kupić jakiś produkt w euro zapłącimy duuuuuuuuuuuzo mniej niż w złotówkach. Np u nas cena telefonu to 3000 a patrząc na ceny w amazon chociażby, wynosi ona 400E. Większość krajów co posiada Euro jako walutę, mimo, że załóżmy zarabia minimlaną w wysokości 1400 euro (holandia chociażby) to taki telefon kupi bez problemu i bez obciążania misięcznego bużetu. A w Polsce trzeba dobrze z 3-4 miesiące. Z czego to wynika? z tego, że złotówka jest aż tak słaba? jak się domyślam, gdyby w polsce wprowadzić walutę euro to nasze minimalne wynagrodzenie pewnie oscylowało by w wysokości 700-900e miesięcznie. Po prostu nie bardzo czaję, dlaczego w zachodnich krajach, towary są proporcjonalnie cenowo do zarobków, a u nas 4x droższe (ceny na polski rynek ). Wychodzi na to, że aby u nas cena była taka sama po przeliczeniu na euro musielibyśmy zarabiać minimalnie z 8000 zł, wtedy te 3000 obciążają budżet tak samo jak 400 euro dla holendra/niemca zarabiającego 1400 euro.. parodia.

2

Np u nas cena telefonu to 3000 a patrząc na ceny w amazon chociażby, wynosi ona 400E

To jest bzdura. Pokaż mi jeden taki przykład. Jest o tyle więcej bez sensu że nikt nie broni ci kupić telefonu w amazonie z innego kraju. Chyba ze mówisz np o USA, ale tam różnica w cenie wynika z różnicy na podatku VAT.
Inna kwestia jest taka że takie rzeczy kosztują generalnie tyle samo wszędzie, a skoro polacy zarabiają nominalnie mniej to trudniej im takie coś kupić. Wynika to z efektywności gospodarki danego kraju. Gospodarka oparta o nowoczesne technologie jest bardziej wydajna. Zrobienie z kawałka metalu drutu albo blachy generuje bardzo niewielką "wartość dodaną" (różnicę między kosztem materiału a ceną gotowego produktu), a przerobienie go na samochód albo na jakiś specjalistyczny sprzęt generuje nieporównywalnie większy zysk. W Polsce robi się blachę i druty a w innych krajach samochody i rakiety kosmiczne ;]

0

Dobra, faktycznie nie chodziło mi o różnicę ceny samego produktu a różnicę walutową. Zamiast 3000 powinno być jakoś 1700-1800zł. Z drugiej strony dopiero teraz spojrzałem na statystyki płacy minimalnej w krajach europy i faktycznie duża większość zarabia sporo mniej niż mi się wydawało. Tylko w tych najbardziej rozwiniętych jest taki luksus, czyli niemcy, holandia, francja itd, gdzie zarobki oscylują na poziomie 1500e minimalnej a sprzęty czy inne produkty dużo mniej...
wychodzi na to by dościągnąć te kraje płaca min w polsce musiała by wynosić 6000 zł mniej więcej a ceny pozostać takie jak są.. uff nieosiągalne przez kolejne stulecie.

2

uff nieosiągalne przez kolejne stulecie

Osiągalne, ale przy mocnej zmianie mentalności. Zamiast naśladować innych licząc na to, że w naszych warunkach ruchy bogatszych krajów też się sprawdzą trzeba robić to co faktycznie pozytywnie zadziała u nas. Cytując Miltona Friedmana:

Polska nie powinna naśladować bogatych krajów zachodnich, bo nie jest bogatym krajem zachodnim. Polska powinna naśladować rozwiązania, które kraje zachodnie stosowały, gdy były tak biedne, jak Polska.

Polecam ponadto przeanalizowanie tabelek z następujących stron:
historyczny PKB per capita (parytet siły nabywczej)
historyczny i przewidywany PKB per capita (nominalny)

Dynamika rozwoju czy zapaści ekonomicznej czasami zadziwia.

0

polecam lekturę, która odpowie na Twoje pytania:
http://www.pomysloprzyszlosci[...]te-po-korekcie-2015-04-22.pdf

SPIS TREŚCI
Powód 1 Mała liczba osób wytwarzających PKB w przeliczeniu na wszystkich obywateli 15
Powód 2 Polskie prawo nie sprzyja rozwojowi gospodarczemu naszego kraju 17
Powód 3 Słabo rozwinięta infrastruktura 20
Powód 4 Brak dobrego klimatu do tworzenia bogactwa wspólnoty ekonomicznej 23
Powód 5 Polska posiada znikomą ilość rodzimych firm globalnych, czyli firm z grupy biznesu
podstawowego (prorozwojowego)
25
Powód 6 W Polsce tworzy się tańsze i mniej stabilne miejsca zatrudnienia w porównaniu
z krajami Europy Zachodniej
29
Powód 7 Polskie przedsiębiorstwa nie posiadają efektu skali 31
Powód 8 Decyzje zakupowe polskich konsumentów 33
Powód 9 Saldo eksportu i importu Polski jest niekorzystne 36
Powód 10 Innowacyjność Polaków nie przekłada się na rozwój gospodarczy Polski 38
Powód 11 Nasza polska wspólnota gospodarcza płaci wysokie odsetki od zaciągniętego przez
państwo długu
41
Powód 12 Nasz rynek jest otwarty dla zagranicznych produktów, natomiast polskim firmom
często różnymi metodami blokuje się dostęp do zachodnich rynków zbytu
44
Powód 13 Polskie produkty mają gorszy wizerunek i dlatego świat płaci za nie mniej niż na
przykład za produkty niemieckie
47
Powód 14 Wysoki udział szarej strefy w polskiej gospodarce 50
Powód 15 Zasady, jakie stworzono w UE, bardziej służą takim krajom, jak Niemcy, Francja czy
Dania, aniżeli takim, jak Polska, Grecja czy Portugalia
51
Powód 16 Polscy przedsiębiorcy mają kilkadziesiąt razy mniejszy kapitał niż ich zachodni
konkurenci
55
Powód 17 Negatywny wpływ korupcji na wielkość PKB, a tym samym wysokość naszych
zarobków
58
Powód 18 Niski poziom zaufania społecznego 61
Powód 19 Niska siła nabywcza polskiego społeczeństwa 63
Powód 20 Opóźnienia w procesach prywatyzacji i we wprowadzeniu trudnych reform 65
Powód 21 Marnotrawstwo pieniędzy naszej państwowej wspólnoty
(zapraszamy do współredagowania punktu i przesyłania własnych uwag, które
opublikujemy na stronie www.pomysloprzyszlosci.org)
Podsumowanie 67
Pytania i odpowiedzi 69
Co ja mogę zrobić? Jak stać się częścią procesu zmian? 76

0
Nieposkromiony Krawiec napisał(a):

Niech mi ktoś wyjaśni, bo jakoś tak dopiero mnie naszło pewną rzecz. Chcąc kupić jakiś produkt w euro zapłącimy duuuuuuuuuuuzo mniej niż w złotówkach. Np u nas cena telefonu to 3000 a patrząc na ceny w amazon chociażby, wynosi ona 400E.

Na pewno nie ma takiej różnicy. Ceny są nieco większe, ale to kwestia po pierwsze przewalutowania, po drugie mniejszej podaży.

jak się domyślam, gdyby w polsce wprowadzić walutę euro to nasze minimalne wynagrodzenie pewnie oscylowało by w wysokości 700-900e miesięcznie.

A ta teoria dwukrotnego wzrostu płacy na skutek zmiany waluty z czego wynika?

Po prostu nie bardzo czaję, dlaczego w zachodnich krajach, towary są proporcjonalnie cenowo do zarobków, a u nas 4x droższe (ceny na polski rynek ).

Bo kraje te są bogatsze, więc zarobki są wyższe, a ceny tego typu produktów są zbliżone.

1 użytkowników online, w tym zalogowanych: 0, gości: 1, botów: 0