Wątek przeniesiony 2017-06-23 10:32 z Inżynieria oprogramowania przez somekind.

Odpowiedzialność za komentarze

0

Generalnie pytanie dotyczy dużej ilości aplikacji internetowych przewidujących wprowadzanie komentarzy od użytkowników (np. onet.pl pod artykułami) lub wprowadzanie plików (taki, jak np. chomikuj.pl).

W regulaminie (o ile taki jest) jest na ogół napisane, że firma prowadząca aplikację nie odpowiada za treść tych komentarzy, ale z drugiej strony usuwa wulgarne i obraźliwe komentarze. Natomiast w przypadku stron typu Chomikuj.pl znikają pliki pirackie. To w takim razie firma odpowiada, czy nie odpowiada za tą zawartość? Skoro nie odpowiada, to nawet, jak są wulgarne komentarze, to jej to nie interesuje.

Poprzez analogię: Załóżmy, ze postawię ścianę przy bardzo uczęszczanej drodze i ja będę jej właścicielem (jak również właścicielem gruntu, na której ściana stoi i po uzyskaniu odpowiednich zgós i pozwoleń). Na tej ścianie ludzie będą malować sprayem różne bohomazy, ale będą się pojawiać obraźliwe hasła typu HWDP i JP, albo też będą przyklejane plakaty reklamowe (bez jakiegokolwiek uzgodnienia ze mną i czerpania zysków). Ja nie będę ani usuwać reklam i graffiti, ani też zgłaszać wandalizmu jakimkolwiek organom. Skoro nie biorę za to odpowiedzialności, mnie nie interesuje, co na tej ścianie się znajduje. Czy mam rację?

Inna analogia: Załóżmy, że prowadzę parking dla samochodów i ktoś chce wykupić abonament miesięczny i parkować swój samochód. Jeżeli przez przypadek się dowiem, że ten samochód jest prawdopodobnie kradziony, to też mogę uznać, ze nie ponoszę odpowiedzialności za pojazdy i też go wpuszczać i nie robić problemów z parkowaniem, bo kierowca płaci tak, jak każdy, a moim obowiązkiem jest umożliwienie parkowania, a nie ściganie przestępstw kradzieży. Ewentualne zgłoszenie organom faktu, że u mnie jest pozostawiony kradziony samochód wynika tylko z dobrej woli.

Dlaczego tak samo nie jest na portalach z komentarzami i plikami wrzucanych przez użytkowników, gdzie w regulaminie wyraźnie zrzeka się odpowiedzialności za tą zawartość? Zakładam, że system dodawania komentarzy jest tak zrobiony, że nie da się przemycić i uruchomić złośliwego skryptu (np. atak typu PHP injection i SQL injection). Jeżeli wykupię hosting, to mogę uznać, że mnie interesuje, żeby aplikacja działała zgodnie z założeniami, a co ludzie piszą w komentarzach mnie nie interesuje (chodzi o komentarze takie, jak do artykułów na Onet.pl i WP.pl).

Jak Wy projektujecie taką aplikację (taką kwestię rozważa się na etapie planowania i projektowania, a nie na etapie implementacji), to jaką zasadę przyjmujecie? Jeżeli zakładacie usuwanie wulgarnych i pirackich treści?

0

Skoro nie biorę za to odpowiedzialności, mnie nie interesuje, co na tej ścianie się znajduje

Jednocześnie możesz zwyczajnie nie chcieć, aby jakieś konkretne treści się tam znajdowały (w stylu twoja mama jest bardzo niemiłą kobietą), bo masz takie widzimisię :-)

1

W przypadku graffiti z wiekopomnymi tekstami dzisiejszej młodzieży - niestety nadal byłbyś właścicielem ściany i odpowiadałbyś za to co się znajduje na niej. Jeśli będą na niej obraźliwe teksty, oszczerstwa, szerzenie nienawiści, rasizm, promowanie działań nazistów itp itd to niestety Ty ponosisz odpowiedzialność. Odnośnie parkingu - jeśli masz podejrzenie że samochód może być kradziony, w teorii powinieneś to zgłosić odpowiednim organom. Swoją drogą moderacja komentarzy i tak jest potrzebna, bo pomyśl że na Twoim portalu, ktoś w komentarzach dawałby non-stop linki do porno lub oferty konkurencyjnej firmy.

0
axelbest napisał(a):

W przypadku graffiti z wiekopomnymi tekstami dzisiejszej młodzieży - niestety nadal byłbyś właścicielem ściany i odpowiadałbyś za to co się znajduje na niej. Jeśli będą na niej obraźliwe teksty, oszczerstwa, szerzenie nienawiści, rasizm, promowanie działań nazistów itp itd to niestety Ty ponosisz odpowiedzialność. Odnośnie parkingu - jeśli masz podejrzenie że samochód może być kradziony, w teorii powinieneś to zgłosić odpowiednim organom. Swoją drogą moderacja komentarzy i tak jest potrzebna, bo pomyśl że na Twoim portalu, ktoś w komentarzach dawałby non-stop linki do porno lub oferty konkurencyjnej firmy.

Czy dobrze rozumiem, że jest możliwa sytuacja, w której nie dokonam żadnego czynu bezprawnego (namalowanie rasistowskiego hasła w publicznym miejscu), a mogę ponieść odpowiedzialność za pojawienie się takiego hasła na mojej własności? Przeciwdziałanie wandalizmowi przez odgrodzenie lub regularne usuwanie graffiti to już moim zdaniem inny temat.

Co do portali, to pewnie jak jest portal komercyjny, to czy dobrze się domyślam, że usuwanie linków do porno i konkurencji służy tak naprawdę utrzymaniu przychodów i to jest po prostu w interesie firmy?

Ciekawe jest to, że na żadnym portalu z ogłoszeniami (takim, jak Lento lub Ogladszamy24) nie ma komentarzy. Ciekawe, w jakim stopniu byłyby zalewane przez nierzetelne komentarze na zlecenie. Coś w rodzaju portalu z informacjami i ocenami hoteli.

0

Ty wiesz że nie malowałeś obraźliwych graffitti na ścianie, ale policja tego nie wie. No ale tak jest - to tak samo jak w zimę jest z odśnieżaniem. Jeśli przed swoim domem nie odśnieżysz to dostaniesz mandat - nikogo nie obchodzi że poleciałeś na tygodniowy urlop na hawaje. A skoro udostępniasz publicznie ścianę, musisz dbać o to by treści na niej zawarte były zgodne z prawem. Równie dobrze na forum w komentarzach ludzie mogliby handlować dragami itp itd :)

0

To nie tak. Wyobraź sobie, że masz restauracje przy drodze. I na ścianie frontowej graficiarze robią swoje rzeczy. I teraz pytanie. Czy osoby wejdą do Twojej restauracji, jeśli na ścianie będziesz miał: "HWDP", "Legia k...wa", "Morda nie szklanka", itp?

Czy może przyjdą, jeśli będziesz miał ładne graffitti?

0

Natomiast w przypadku stron typu Chomikuj.pl znikają pliki pirackie. To w takim razie firma odpowiada, czy nie odpowiada za tą zawartość?

Może Chomikuj.pl ma dość bycia ciąganym po sądach ;)
A tak serio, to akurat Chomikuj ma zasądzone orzeczenie nakazujące monitorowanie plików: http://lookreatywni.pl/katego[...]ie/wyrok-sprawie-chomikuj-pl/
Mimo tego, SA zawyrokował, że wolno nazywać Chomikuj.pl portalem pirackim, bo chyba słabo się wywiązują z tych obowiązków: http://www.lex.pl/czytaj/-/ar[...]-pl-nazywac-pirackim-portalem
Cały czas trwa też jeszcze pozew grupowy wydawnictw: https://portalprawait.com/ent[...]potrwa-proces-ws-chomikuj-pl/

0
Juhas napisał(a):

To nie tak. Wyobraź sobie, że masz restauracje przy drodze. I na ścianie frontowej graficiarze robią swoje rzeczy. I teraz pytanie. Czy osoby wejdą do Twojej restauracji, jeśli na ścianie będziesz miał: "HWDP", "Legia k...wa", "Morda nie szklanka", itp?

Czy może przyjdą, jeśli będziesz miał ładne graffitti?

Do takiej restauracji nie wejdą. Czyli dobrze myślałem, że chodzi o wizerunek, klientów i przychody.

1 użytkowników online, w tym zalogowanych: 0, gości: 1, botów: 0