Wątek przeniesiony 2016-08-13 17:24 z Nietuzinkowe tematy przez Rev.

Projekt dla firmy a projekt dla siebie

Odpowiedz Nowy wątek
2016-08-13 17:20
0

Robię dla swojej firmy (nie programistycznej) projekt do wykorzystania wewnątrz (przez pracowników firmy).Projekt w 100% jest napisany przeze mnie. Chciałbym go wrzucić na githuba aby rozwijać go niezależnie, i aby przy przyszłych rozmowach o pracę było co pokazać. Przy czym pisząc "wrzucić", mam na myślę utworzenie nowego projektu na podstawie tamtego - firmowego, może w nowszych technologiach, ale wykorzystując te same idee, technologie, po części i te same klasy, funkcje, wygląd itd.
I teraz pytanie: jak się ma prawo do takiej sytuacji? Obecna firma może mi kazać skasować projekt z githuba? Podkreślam że projekt nie realizuje jakiś wymyślonych w firmie rozwiązań - po prostu zamiast kupować oprogramowanie napisałem je samemu. Jak od strony moralnej ("oo Panie, tak się nie robi")? Chociaż wątpliwie moralnie by było raczej pokazanie firmowego projektu na rozmowie w innej firmie.

Pozostało 580 znaków

2016-08-13 17:25
Rev
3

Obecna firma może mi kazać skasować projekt z githuba?

Ja na ich miejscu jeszcze bym wstąpił o finansowe zadośćuczynienie.

Jeżeli pisałeś to oprogramowanie w czasie pracy to cały kod napisany przez ciebie należy do twojego pracodawcy. Nie możesz go wrzucać na żadnego githuba.

Na przyszłość idziesz do swojego szefa przed napisaniem takiego programu i o ile nie masz w obowiązkach pisania tego typu softu to proponujesz że sprzedasz firmie licencję i za ew. zniżkę pozwolą ci pracować nad nim w czasie pracy.


edytowany 1x, ostatnio: Rev, 2016-08-13 17:28

Pozostało 580 znaków

2016-08-13 17:53
Krwawy Pomidor
0

hmm a jesli pisanie softu nie lezy w jego obowiązkach pracowniczych?

Pozostało 580 znaków

2016-08-13 17:57
0

@Krwawy Pomidor - w takim przypadku nie mógłby go tworzyć w godzinach pracy.


Pozostało 580 znaków

2016-08-13 19:20
0
Rev napisał(a):

Obecna firma może mi kazać skasować projekt z githuba?

Ja na ich miejscu jeszcze bym wstąpił o finansowe zadośćuczynienie.

Jeżeli pisałeś to oprogramowanie w czasie pracy to cały kod napisany przez ciebie należy do twojego pracodawcy. Nie możesz go wrzucać na żadnego githuba.

Na przyszłość idziesz do swojego szefa przed napisaniem takiego programu i o ile nie masz w obowiązkach pisania tego typu softu to proponujesz że sprzedasz firmie licencję i za ew. zniżkę pozwolą ci pracować nad nim w czasie pracy.

Robię program który na komendę Ping odpowiada Pong. Dział kadr zadowolony bo rozwiązałem odwieczny ich problem "Ping". Korzystają z programu stale i dodają swoje uwagi do niego, a ja na bieżąco go poprawiam i modernizuję. Po jakimś czasie postanawiam wykorzystać moją wiedzę i doświadczenie i napisać open sourcowy program OpenPing który jest bardzo podobny do firmowego programu CompnyPing...

Nie mówię że wezmę projekt i go wrzucę na githuba. Zakładam projekt, robię review kodu i piszę od nowa z pamięci korzystając czasem z fragmentów kodu firmowego (który po części i tak jest z Stacka albo z githuba ;).
Czy jeżeli dla firmy napiszę np. lepszy edytor tekstu niż Word ;] nigdy więcej już nie będę mógł napisać edytora tekstu? Skoro pisze go jedna i ta sama osoba to nie da się uniknąć powtórzeń, podobieństw itd..
A jeżeli zrobię super funkcję w programie pisanym dla firmy nie mogę zrobić sobie snippeta z tej funkcji na przyszłość? Przecież fragment kodu w programie na githubie będzie identyczny jak fragment kodu w programie napisanym dla firmy A.

edytowany 2x, ostatnio: Langus, 2016-08-13 19:32

Pozostało 580 znaków

2016-08-14 01:16
0

Skoro to ma być po prostu do portfolio, to czemu nie zrobisz czegoś innego?

Nawet jeśli to, co chcesz zrobić jest legalne, to spójrz na to ze strony potencjalnego przyszłego pracodawcy. Kto będzie chciał zatrudnić kogoś, kto "dziwnym trafem" na GitHubie ma program bliźniaczo podobny do tego tworzonego w pracy?


"HUMAN BEINGS MAKE LIFE SO INTERESTING. DO YOU KNOW, THAT IN A UNIVERSE SO FULL OF WONDERS, THEY HAVE MANAGED TO INVENT BOREDOM."
edytowany 1x, ostatnio: somekind, 2016-08-14 01:20

Pozostało 580 znaków

2016-08-14 08:31
0
somekind napisał(a):

Skoro to ma być po prostu do portfolio, to czemu nie zrobisz czegoś innego?

Nawet jeśli to, co chcesz zrobić jest legalne, to spójrz na to ze strony potencjalnego przyszłego pracodawcy. Kto będzie chciał zatrudnić kogoś, kto "dziwnym trafem" na GitHubie ma program bliźniaczo podobny do tego tworzonego w pracy?

Jestem w firmie nie programistycznej, programy nie wychodzą na zewnątrz i nie są to programy specjalistyczne. Jeżeli firma ma jakiś problem a ja proponuję że rozwiążę za pomocą programu, to czy w innej firmie z podobnym problem, nie mogę już tego uczynić, aby nie być podejrzanym o kradzież kodu?
Powiedzmy że zrobiłem kafelek do win 10 który pokazuje kalendarz z outlooka 2013. Ludzie zapominali o wydarzeniach więc takie coś zrobiłem. Nie mogę juz tego wrzucić na githuba aby podzielić się z innymi? Firma nie handluje dodatkami do outlooka. A ja nie zostałem zatrudniony aby napisać ten konkretny program. Jakie prawa ma pracodawca a i jakie twórca kodu?

To zależy od umowy jaką zawarłeś. - lukas_gab 2016-08-14 08:39

Pozostało 580 znaków

2016-08-14 08:38
0

To zależy, czy w umowie przekazałeś prawa autorskie do kodu czy nie. Pogadaj z firmą - jeżeli na tym nie zarabiają sprzedając ten soft, tylko wewnątrz używają, to łatwo pewnie będzie skłonić szefa do pisemnej zgody na publikacje kodu, lub otworzenie go ( mogą chwalić się, że są częścią społeczeństwa Open Source etc.) Co do pracodawców i projektów - jakoś nie ufam githubowi i mam swój serwer git, podpięty pod domenę i tego używam.

Pozostało 580 znaków

2016-08-14 09:30
0

zależy ilu jest ludzi "ze świata technologii" w tej firmie.

Znam przypadek gdzie przy komputerze, online w firmie pracuje z 10 ludzi.
Ale NIKT(!) nie zna(ł) się na informatyce, więc można było cały kod publikować wzdłuż i wszerz po internecie, to nikt by nawet tego nie zauważył.
Za kod odpowiedzialny był "informatyk", który robił z nim co chciał i dowolnie wybierał technologię.
W ogóle za sprawy techniczne odpowiedzialny był "informatyk" (jakoś dziwnie wszyscy się zwalniali po czasie), a pozostałe 9 osób nawet miało problem z odpaleniem przeglądarki.

Natomiast jak w firmie są informatycy, albo ludzie przywiązani do kodu, to już oczywiście sprawa nie jest taka prosta.

edytowany 3x, ostatnio: aurel, 2017-10-09 19:34

Pozostało 580 znaków

2016-08-14 11:32
0

@Langus oczywiście że nie możesz! To co napisałeś w pracy jest własnością twojego pracodawcy. Nie znaczy to że już nigdy nie możesz pracować przy podobnym projekcie, ale jeśli wyniesiesz z firmy kod produktu i potem skopiujesz go do innego projektu a ktoś sie o tym dowie to zgnijesz w sztumie bo to jest kradzież własności intelektualnej albo nawet szpiegostwo przemysłowe. Oczywistym jest że jeśli zaczniesz pracować przy podobnym produkcie to mogą zaistnieć pewne podobieństwa, ale nie oszukujmy się, wracając do swojego kodu po kilku miesiącach możesz mieć w ogóle wątpliwości czy to ty jesteś autorem, a "z pamięci" to wątpię żebyś był w stanie napisać kod który w pracy wyprodukowałeś dawniej niż tydzień temu. Więc może być podobnie na poziomie architektury / technologii / podziału na moduły (na co możesz mieć wpływ co najwyżej jeśli jesteś architektem czy chociażby seniorem), ale nic więcej. A i to już przy założeniu że nie pojawiła się nowa technologia która pasuje lepiej i wymusza zmiany w architekturze i że te dwa projekty mają identyczne wymagania i założenia. Prawdopodobieństwo takiej sytuacji jest wyjątkowo niskie.


Masz problem? Pisz na forum, nie do mnie. Nie masz problemów? Kup komputer...
edytowany 2x, ostatnio: Shalom, 2016-08-14 11:34

Pozostało 580 znaków

2016-08-14 12:07
0
Shalom napisał(a):

@Langus oczywiście że nie możesz! To co napisałeś w pracy jest własnością twojego pracodawcy. Nie znaczy to że już nigdy nie możesz pracować przy podobnym projekcie, ale jeśli wyniesiesz z firmy kod produktu i potem skopiujesz go do innego projektu a ktoś sie o tym dowie to zgnijesz w sztumie bo to jest kradzież własności intelektualnej albo nawet szpiegostwo przemysłowe. Oczywistym jest że jeśli zaczniesz pracować przy podobnym produkcie to mogą zaistnieć pewne podobieństwa, ale nie oszukujmy się, wracając do swojego kodu po kilku miesiącach możesz mieć w ogóle wątpliwości czy to ty jesteś autorem, a "z pamięci" to wątpię żebyś był w stanie napisać kod który w pracy wyprodukowałeś dawniej niż tydzień temu. Więc może być podobnie na poziomie architektury / technologii / podziału na moduły (na co możesz mieć wpływ co najwyżej jeśli jesteś architektem czy chociażby seniorem), ale nic więcej. A i to już przy założeniu że nie pojawiła się nowa technologia która pasuje lepiej i wymusza zmiany w architekturze i że te dwa projekty mają identyczne wymagania i założenia. Prawdopodobieństwo takiej sytuacji jest wyjątkowo niskie.

Żeby nie było, nie chodzi mi o zabranie projektu napisanego w firmie i wykorzystanie go w ten czy inny sposób - mam świadomość że to jest przestępstwo. Nie chcę też publikować tajnych rzeczy firmy, czy robić konkurencji dla produktów firmy.

Jeśli będę z pamięci pisał projekt i go publikował na świat (wykorzystując tylko doświadczenie z poprzedniego projektu), uaktualniając technologie (np z MVC 5 na mvc core), jestem ok? Podkreślam że firma w żaden sposób nie zarabia utworzonym przeze mnie programem.

Wiecie kim byli twórcy gry Call of Duty? Producenci Medal of Honor: Allied Assault. Pokłocili się z Electronics Arts i odeszli i stworzyli własne dzieło. Wzięli idee i pomysły z poprzedniej gry i wcielili na nowo w życie. Do przestępstwa nie doszło, przynajmniej ja nie słyszałem o jakiś procesach.

edytowany 3x, ostatnio: Langus, 2016-08-14 12:24

Pozostało 580 znaków

Odpowiedz
Liczba odpowiedzi na stronę

1 użytkowników online, w tym zalogowanych: 0, gości: 1, botów: 0