Scrum nie do końca scrumem

Odpowiedz Nowy wątek
2016-05-30 21:25
Pijany Kot
0

W banku mamy scruma. Mamy standupy codzienne mówimy co robiliśmy itd..
Jednak planowanie wygląda tak, że dostaniemy listę zadań od analityków czy kogoś tam. Pare/parenascie user story i mamy się zapoznać i dać fedback. Następnie szef/kierownik to przegląda i przydziela zadania programistą.

Czy w scrumie nie jest tak, że cały zespół planuje i omawia planowanie sprintu? A nie tylko zobaczy listę zadań i do pracy. Oraz to każdy sobie powinien wybierać zadania. Co myslicie?

Pozostało 580 znaków

2016-05-30 21:36
2

No to nie jest scrum na pewno.

Pozostało 580 znaków

2016-05-31 01:50
9

Doceń to, że nie masz jakiegoś teoretycznego scruma z książek, tylko prawdziwego, korporacyjnego, waterfallowego scruma klasy enterprise.


"HUMAN BEINGS MAKE LIFE SO INTERESTING. DO YOU KNOW, THAT IN A UNIVERSE SO FULL OF WONDERS, THEY HAVE MANAGED TO INVENT BOREDOM."

Pozostało 580 znaków

2016-05-31 01:56
Świetny Murarz
3

Z jakiegoś powodu ostatnio scrum zrobił się mega modny wśród pracodawców i to jest must-have w ogłoszeniu, że oferują pracę w scrumie.

To, że w tych firmach nie mają pojęcia co to właściwie jest i kiedy się to opłaca, a kiedy nie, powoduje takie patologie w wielu firmach. No ale przynajmniej nazywa się, że są zwinni, że są scrumowi, że są nowocześni :D

Ja też kiedyś myślałam, że scrum to takie wow, lek na wszelkie zło, chcę tego. Na jednej rozmowie kwalifikacyjnej z politowaniem spojrzałam na rozmówcę, gdy na pytanie o metodykę pracy odpowiedział, że nie mają żadnej. Dzisiaj wiem, że to była nawet całkiem dobra odpowiedź. - ness 2016-05-31 21:02

Pozostało 580 znaków

2016-05-31 02:24
5

Scrum to tylko modny slogan. To co się kryje pod sloganem, to już inna bajka.

W banku mamy scruma.

Hmm... To trochę jakby ks. Natanek zaczął słuchać black metalu ;)
Z drugiej strony Scrum nie jest wcale jakimś ideałem, za który warto rwać szaty. Wprowadza dużo sekciarskiego bullshitu na zasadzie wishful thinking (choćby estymowanie tasków, które jak wiadomo trudno przeprowadzić dokładnie; więc żeby przełamać trudność estymacji wprowadza się specjalną jednostkę urojoną typu story pointy, które nic nie znaczą tak naprawdę, oprócz tego, że zaspokaja to psychologiczne potrzeby zespołu i podnosi im morale ("zestymowaliśmy, więc wiemy na czym stoimy").


((0b10*0b11*(0b10**0b101-0b10)**0b10+0b110)**0b10+(100-1)**0b10+0x10-1).toString(0b10**0b101+0b100);
edytowany 1x, ostatnio: LukeJL, 2016-05-31 02:25

Pozostało 580 znaków

2016-05-31 08:02
0

ja nigdy nie pracowałem w czystym scrumie. Zwykle jest on cięty wg potrzeb. Choć prawdą jest to, że żeby nazywać coś scramem, to musi on spełnić WSZYSTKIE warunki, więc Twoje pierwsze zdanie w poście nie jest prawdą :)

Pozostało 580 znaków

2016-05-31 08:17
Pijany kot
0

No i właśnie w tym problem bo szef lata i mówi"pracujemy zwinie", "jesteśmy zwinni", "częste zmiany decyzji projektowych to o to też chodzi w scrumie".

Denerwuje mnie to. Nic zwinni nie jesteśmy :D Dostajemy wymagania szef je rozdziela i tyle. Nikt się nie przejmuje ile zdań robimy na sprint. Dają tyle ile uważają, że trzeba :P nawet nie wyceniamy zdań. Miało być godzinowo ale nie na wcale.

Pozostało 580 znaków

2016-05-31 08:18
0

no to to tym bardziej nie ma nic wspólnego ze scrumem. Nawet koło scruma nie stało.

Pozostało 580 znaków

2016-05-31 10:26
2
Pijany Kot napisał(a):

W banku mamy scruma. [...] Czy w scrumie nie jest tak, że cały zespół planuje i omawia planowanie sprintu?

Co to za różnica jak jest w “scrumie”, który ktoś sobie kiedyś wymyślił i zapewne opublikował w jakiejś książce.

W waszym banku jest jak jest. Próby tłumaczenia „a bo w scrumie to powinno być tak a tak” spełzną na niczym, bo to nie pomysłodawca scruma decyduje o organizacji pracy w banku, tylko menedżerowie w banku decydują które pomysły na zarządzanie wdrożyć a których nie.

Pozostało 580 znaków

2016-05-31 10:55
0

Jedną z podstawowych idei praktyk zwinnych jest nacisk na komunikację, zarówno wewnątrz zespołu jak i pomiędzy zespołem a klientem. Jeśli kierownik przydziela zadania wg własnego widziemisię, to nie jest to żaden scrum. To programiści powinni wspólnie z klientem ustalić na podstawie poprzedniego sprintu, co robią w kolejnym sprincie i co ma być efektem. Kierownik może przy tym pomagać, ale nie powinien decydować za programistów. Po prostu kierownik ma zwykle za małe pojęcie o tym co się da zrobić i w jakim czasie. W ogóle nie wiem skąd się wzięło przekonanie, że kierownik ma za kogoś autorytarnie decydować. Dobry kierownik pomaga zespołowi dojść do wspólnej decyzji.

edytowany 1x, ostatnio: Krolik, 2016-05-31 10:57
wgl, to nie powinno być tak że w agile teamy są samo organizujące się i nie ma "kerownika" ?? ewentualnie jakiś Pruduc Owner co ogarnia user stories i wgl, ale janusza co rozkazu wydaje, to nieee :D:D:D - maryiusz 2016-05-31 22:30
Zgadza się, są samoorganizujące się. Jak u nas kierwonik wyjechał na urlop i wrócił po dwóch tygodniach, to stwierdził, "chyba nie jestem Wam potrzebny, tylko nie mówcie tego mojemu szefowi" :D - Krolik 2016-06-01 08:10
jakby moim kerownikiem był Mcfadin to bym za nim jechał na te wakacje :D:D:D:D:D - maryiusz 2016-06-01 09:27

Pozostało 580 znaków

2016-05-31 11:48
1
Azarien napisał(a):

Co to za różnica jak jest w “scrumie”, który ktoś sobie kiedyś wymyślił i zapewne opublikował w jakiejś książce.

Czyli jak zetrzesz marchew z jabłkiem na tarce, to masz kotlet schabowy? No bo co za różnica, jak się coś nazywa i co jest w książkach?


"HUMAN BEINGS MAKE LIFE SO INTERESTING. DO YOU KNOW, THAT IN A UNIVERSE SO FULL OF WONDERS, THEY HAVE MANAGED TO INVENT BOREDOM."
Pokaż pozostałe 2 komentarze
@somekind: a kto powiedział że prawdziwy scrum jest na pewno lepszy niż zmodyfikowany w danej firmie? - Azarien 2016-05-31 15:14
Nie chodzi o to, co jest lepsze. Chodzi o to, że scrum jest jeden i jeśli się go nie stosuje, to nie ma sensu mówić, że się go stosuje. - somekind 2016-05-31 15:17
No jest. A w praktyce jest tak, że to nie jest scrum tylko elementy scruma, nazywane wciąż scrumem, chyba dla celów prestiżowych. - Azarien 2016-05-31 15:21
W scrumie właśnie są ważniejsze elementy scruma, niż całość. To nie powinno być jak religia, gdzie musi być zachowany obrzęd w 100% ze wszystkimi szczegółami. - Krolik 2016-06-01 08:13
To jak z czekolada albo masz czekolade albo masz wybor czekoladopodobny. Jesli nie przestrzegasz zasad Scruma, to nie masz Scruma tylko wlasny proces lekko bazujacy na Scrumie (a to czy sie sprawdza w danej firmie czy nie to juz inna bajka). - WhiteLightning 2016-06-01 11:24

Pozostało 580 znaków

Odpowiedz
Liczba odpowiedzi na stronę

1 użytkowników online, w tym zalogowanych: 0, gości: 1, botów: 0