Wątek przeniesiony 2015-02-16 12:08 z Społeczność przez dzek69.

Palenie papierosów w pracy

Odpowiedz Nowy wątek
2015-02-15 20:32
0

Tak jak w temacie, jak jest z tym u Was w firmach? Jest to tolerowane? Ogólnie napiszcie swoje doświadczenia z tym związane lub palących kolegów - sam palę i nie wyobrazam sobie dwóch godzin bez papierosa, a przy komputerze to w ogóle jaram co pół godziny :D

Pozostało 580 znaków

2015-02-15 21:02
3

Jeśli tyle palisz, to musisz doliczyć sobie z godzinkę do czasu pracy (wychodzenie do palarni/na dwór, odrywanie się od roboty, to wszystko koszty pracodawcy). Palenie przy stanowisku pracy w ogóle nie jest tolerowane - czemu masz truć atmosferę ludziom, którzy nie życzą sobie takich zapachów?

Alarm przeciwpożarowy i zraszacze zalewające kompy to raczej większy problem niż smrodzenie kolegom. ;) - somekind 2015-02-16 02:08
@Spine: na każdą godzinę pracy przy komputerze jest 5 minut przerwy. można spokojnie wykorzystać to na palenie właśnie - dzek69 2015-02-16 09:27
To nie jest przerwa od pracy tylko przerwa od patrzenia w monitor. Można to wykorzystać na rysowanie po tablicy, albo przekładanie papierów, ale to ciągle ma być praca. - somekind 2015-02-16 09:30
Pierwsze słyszę tą teorię, przepisów nie czytałem oczywiście. Ja nie mam nic innego do roboty w sumie. - dzek69 2015-02-16 09:33
@somekind ma rację. Jest to jest przepis w bhp określający przerwę od pracy przy komputerze, ale nie jest to przerwa dla Ciebie. Wiadomo że programiści nie mają takiego rygoru jak w call center dlatego nie widzisz różnicy, ale gdzie indziej pewnie da się to wyraźnie zauważyć. - krzysiek050 2015-02-16 09:45

Pozostało 580 znaków

2015-02-16 02:06
11

Palacze po prostu mają mniej czasu na piłkarzyki.


"HUMAN BEINGS MAKE LIFE SO INTERESTING. DO YOU KNOW, THAT IN A UNIVERSE SO FULL OF WONDERS, THEY HAVE MANAGED TO INVENT BOREDOM."

Pozostało 580 znaków

2015-02-16 09:39
10

W mojej poprzedniej firmie, jeszcze przed tym jak ja byłem tam zatrudniony był dodatek do pensji za "nie palenie" . Jakaś śmieszna kwota, z 200 zł czy coś, no ale mieć a nie mieć :). Podobno efekt był taki że wszyscy to podpisali i po prostu nie palili podczas pracy tylko 1 z rana i dopiero w domu. A w takim trybie z dużą przerwą wiele osób rzuciło palenie całkowicie. Później to znieśli i ja niestety już nie dostawałem, ale efekt pozostał. W dość dużej firmie może z 10 osób robiło przerwy na fajkę i to były osoby zatrudnione po anulowaniu premii.

Ale co jest w tym najciekawsze. Człowiek potrafi wydać 300 zł miesięcznie na fajki i mu nie szkoda. Może leczyć się nicorette za 100 i mu nie szkoda. Może wydać na lekarza i detoks i też nie szkoda. Ale daj 200 zł dodatkowo i przestanie palić. Masowa skuteczna terapia :).

ale 300 wydać a 200 dostać to już 500 ;-) - Azarien 2015-02-16 12:05
słuszna uwaga, z tym że jak ktoś wydaje od 10ciu lat te ~500zł miesięcznie to nie sądze żeby go raptem jakoś mocno przekonało - poza tym na coś trzeba umrzeć =D - pedegie 2015-02-16 12:16
Tylko kiedyś paczka papierosów kosztowała 2 zł, czyli miesięczny koszt to 60 zł. Teraz kosztuje 10 czyli już 300 miesięcznie. Dlaczego wtedy te 200 miały mniejszą wartość niż teraz? Wydaje mi się że to jednak chodzi o to że ktoś dostał nagrodę. System motywacyjny działa i w tym wypadku. - krzysiek050 2015-02-16 12:55
skąd takie ceny fajek dorwałeś? chyba, że masz na myśli papierosy od naszego sąsiada ze wschodzu to sie zgodze, pamietam jak po 1,5zł kupowałem paczkę ;) może za młody jestem ale 10 lat temu LM'y kosztowały 5 zł a teraz kosztują prawie 15. Nie ma chyba fajek za 10 zł aktualnie polskich :P no i dlaczego zakładasz, że ktoś pali paczke dziennie? - pedegie 2015-02-16 13:01
Te 10 to cóż, nie jestem w temacie ale wydawało mi się że tyle właśnie kosztują. Jak widać podrożały od mojej ostatniej aktualizacji ;P. Moi rodzice palili 1 paczkę dziennie dlatego też takie założeni, ale wiadomo że jedni palą 2 papierosy dziennie a inni po 3 paczki. W każdym razie to nie jest praca naukowa więc nie wstawiam się za 100% poprawnością tych danych ;). - krzysiek050 2015-02-16 13:07

Pozostało 580 znaków

2015-02-16 13:52
4

Wewnątrz budynku palenie powinno być całkowicie zakazane (i nie że jakaś "palarnia" w schowku na szczotki, chyba że hermetycznie zamykana ze śluzą powietrzną).
Niech sobie palą na zewnątrz - byle nie w wejściu, przez które muszę przechodzić.

Pokaż pozostałe 18 komentarzy
dotyczy to również rachunków, faktur i instrukcji obsługi. Takie coś jest praktycznie wszędzie - jeśli coś kupujesz w Polsce i to coś ma instrukcję, teoretycznie musi ona obowiązkowo być w j. polskim lub mieć instrukcję wielojęzykową wraz z polskim. - ShookTea 2015-02-16 15:16
@ShookTea tak samo jak programy sprzedawane w Polsce powinny mieć opis w języku polskim, a wiadomo że często takich nie posiadają. - Schadoow 2015-02-16 15:26
@Schadoow: no szkoda tylko że uciąłeś zdanie w kluczowym miejscu: "[brodacze] nie mogą brać udziału w działaniach ratowniczych prowadzonych wewnątrz obiektów oraz w przypadkach stwierdzenia lub podejrzenia obecności lotnych substancji toksycznych". dlaczego? bo jak masz brodę to maska gazowa nie przylega. i tyle. to samo dotyczy żołnierzy. - Azarien 2015-02-16 16:55
Co do pierwszego przykładu, tu chyba chodzi o to że z bokobrodami czy nieogolony nie mógłby maski poprawnie założyć. - dam1an 2015-02-16 16:58
jeśli mowa o języku polskim, to trzeba powiedzieć NIE wymogom wysyłania CV w języku angielskim. chcecie po angielsku, to stawka od strony :-) - Azarien 2015-02-16 17:08

Pozostało 580 znaków

2015-02-16 14:17
4

Nienawidzę takich ludzi, potem wchodzą do biura, a wali od nich, że się rzygać chce. A weź jeszcze z takim rozmawiaj albo jakiś problem rozwiązuj. Sam bym takiej osoby nie zatrudnił, niech idzie sobie śmierdzieć gdzie indziej.


Senior Full Stack Developer .NET & Angular
Pokaż pozostałe 4 komentarze
@krzysiek050 Idąc twoim tokiem myślenia jeżeli większości podoba się zapach gówna to tobie też to musi odpowiadać XD? - Schadoow 2015-02-16 14:35
Jak walisz papierosami to rozwiązuj problemy metodą gumowej kaczki :p - spartanPAGE 2015-02-16 14:40
@Schadoow nie musi, ale będę musiał to zaakceptować. Niestety szarak ze mnie i tak jak większości przeszkadza zapach fajek i gówna. Krewetki są ok. - krzysiek050 2015-02-16 14:45
@krzysiek050 :) Mi ogólnie przeszkadzają wszelkiej maści intensywne zapachy, także rozumiem Cię bardzo dobrze jednak krewetki są straszne XD. - Schadoow 2015-02-16 14:49

Pozostało 580 znaków

2015-02-16 15:17
2

Palę. W żadnej z firm, w których pracowałem nie było z tym problemu. Pracodawcy wiedzieli, że jak ktoś chce marnować czas to nie musi wychodzić przed budynek na papierosa, a może to zrobić w kuchni, na stołówce czy przy piłkarzykach. Poza tym osoby uzależnione, do których się zaliczam, na głodzie tytoniowym są mniej wydaje więc efektywne jest, żeby wychodził te kilka razy po 5 minut niż pracowały z wydajnością o połowę mniejszą, bo myślą o paleniu.

Jak pracuję w domu to palę dużo więcej przy komputerze.


"A human being should be able to change a diaper, plan an invasion, butcher a hog, conn a ship, design a building, write a sonnet, balance accounts, build a wall, set a bone, comfort the dying, take orders, give orders, cooperate, act alone, solve equations, analyze a new problem, pitch manure, program a computer, cook a tasty meal, fight efficiently, die gallantly. Specialization is for insects." Robert Heinlein.
Pierwszą rzeczą jaką bym zrobił po usłyszeniu że można palić w kuchni to złożenie wypowiedzenia :) - krzysiek050 2015-02-16 15:20
Marnować czas można w kuchnii czy przy piłkarzykach, a nie palić. Palę zawsze na zewnątrz co najmniej kilka metrów od miejsca, gdzie stoją/przechodzą niepalący. - datdata 2015-02-16 15:24
A to ok. Źle zrozumiałem wypowiedź. - krzysiek050 2015-02-16 15:26
Poza tym osoby uzależnione, do których się zaliczam, na głodzie tytoniowym są mniej wydajne, więc efektywne jest, żeby wychodziły te kilka razy po 5 minut, niż pracowały z wydajnością o połowę mniejszą, bo myślą o paleniu. Efektywnie byłoby je zwolnić i zatrudnić osoby nieuzależnione :P - Gjorni 2015-02-16 17:08

Pozostało 580 znaków

2015-02-16 16:39
0
datdata napisał(a):

Palę. W żadnej z firm, w których pracowałem nie było z tym problemu...

Widzisz, jak pracowałem na etacie to nigdy nie powiedziałem w prost drugiej osobie: "wybacz ale wali Ci tak z mordy, że się rzygać chce, a czuję to nawet tutaj biurko dalej"... w końcu z takimi osobami pracujemy na co dzień i trzeba jako takie pozory uprzejmości stwarzać.

Nałóg i gorsza wydajność? Jak ktoś nie potrafi zadbać o własne zdrowie, to czemu niby miałby zadbać o mój kod? A co z wydajnością innych? Jak innym się śmierdzi to ich wydajność spada.


Senior Full Stack Developer .NET & Angular
ponioslo Cie z ostatnim akapitem troszke ;) - pedegie 2015-02-16 16:47

Pozostało 580 znaków

2015-02-16 17:25
0

@wasiu @Gjorni

Powodzenia w zawężaniu lejka potencjalnych pracowników z uwagi na tak głupi powód. Wyobraź sobie sytuację taką: jest fajny koleś na stanowisko deva, który mówi, że dla komfortu pije duże ilości płynów w pracy i w związku z tym co godzinę nie będzie pracował przez parę minut co godzinę, bo będzie albo w kiblu albo w kuchni. Nie zatrudnisz, bo będzie na swoje zachianki w pracy "marnował czas"? Kiedyś miałem sytuację, gdzie najlepszy programista w firmie, dość kluczowy, bo firma była mała, a on ogarniał sporo najważniejszych spraw. Wychodził na fajkę kilka razy dziennie.

Każdy z nas ma określoną osobniczo średnią ilość czasu, który będzie spędzał produktywnie, ale też trochę tego czasu musimy "nie pracować", żeby być wydajnym. Ludzie wtedy grają w piłkarzyki, idą na fajkę, gadają w kuchnii itd. Nie wiem jak to wygląda u niepalących, ale ja po przejściu kilku pięter schodami, zapaleniu i przewietrzeniu się, wracam często z jakimś pomysłem lub uświadomieniem sobie jak coś zrobić lub jak czegoś nie robić. Możliwe, że nawet opłacalniejsze są częstsze tego typu przerwy niż ich nie robienie (w moim przypadku), ale nie mam badań na ten temat :)


"A human being should be able to change a diaper, plan an invasion, butcher a hog, conn a ship, design a building, write a sonnet, balance accounts, build a wall, set a bone, comfort the dying, take orders, give orders, cooperate, act alone, solve equations, analyze a new problem, pitch manure, program a computer, cook a tasty meal, fight efficiently, die gallantly. Specialization is for insects." Robert Heinlein.
Ale żeś się zabrał do racjonalizacji... Nie chodzi mi tylko o to, że 5 minut na każde 60 minut (powiedzmy) nie naparzasz w klawiaturę, ale o to, na czym te 5 minut spędzasz. Spędzasz je by zapalić, a jedynie produktem ubocznym jest wpadnięcie na jakieś dobre rozwiązanie. Poza tym - jesteś uzależniony od szlugów. Uzależnienie = słabość, do tego śmierdząca. Koleś, o którym wspomniałeś, ten pijący płyny, przynajmniej poświęca ten czas na przyjęcie dodatkowych płynów, które usprawnią pracę jego układu nerwowego. Twoje szlugi natomiast wspomniany układ nerwowy zabijają. - Gjorni 2015-02-16 17:38
Tak to jest z nałogiem, racjonalizacja, racjonalizacja, ot sieczka z mózgu... - wasiu 2015-02-16 18:31
Nie racjonalizuję mojgo nałogu. Wiem, że z wielu względów jest to dla mnie niekorzystne i w tej kwestii nie gram życiowo EV+. Raczej staram się pokazać to, że firma nie jest od zmiany życia pracownika w każdym aspekcie i, że forma dostosowania się do pracownika w postaci zgody na wychodzenie ma sens, bo może być tańsza/lepsza od zastępowania kimś innym czy niepodejmowania zatrudnienia z uwagi na palenie. - datdata 2015-02-16 18:37

Pozostało 580 znaków

2015-02-16 17:27
0
datdata napisał(a):

jest fajny koleś na stanowisko deva, który mówi, że dla komfortu pije duże ilości płynów w pracy i w związku z tym co godzinę nie będzie pracował przez parę minut co godzinę, bo będzie albo w kiblu albo w kuchni.

gdzie my razem pracowaliśmy? :P


Masz problem? Pisz na forum, nie do mnie. Nie masz problemów? Kup komputer...
Pokaż pozostałe 12 komentarzy
Nie wiem o co Ci chodzi, wiem tylko, że reguła 2 nie jest prawdziwa. - somekind 2015-02-17 09:33
Napisałeś, że wyjątek potwierdza regułę. Więc pytam: Jasiu wypowiedział regułę 1, Stasiu regułę 2, reguły są niezgodne. Zdarzył się wyjątek niepasujący do żadnej z tych reguł. Którą z reguł ten wyjątek potwierdza? - bogdans 2015-02-17 09:48
Nic nie wiem o regułach Stasia, ja odnosiłem się do kondycji fizycznej palaczy. - somekind 2015-02-17 09:53
Nie ważne do czego sie odnosiłeś, napisałeś idiotyczne zdanie Wyjątki jedynie potwierdzają regułę. A ja Ci na przykładach pokazuję absurd tego zdania. - bogdans 2015-02-17 11:53
najpierw trzeba by określić co jest regułą w tym konkretnym przypadku :P - pedegie 2015-02-17 12:44

Pozostało 580 znaków

Odpowiedz
Liczba odpowiedzi na stronę

1 użytkowników online, w tym zalogowanych: 0, gości: 1, botów: 0