Deregulacja - o co chodzi?

0

Mógłby ktoś objasnić o co chodzi w tym artykule?
Co to jest deregulacja i jak to się ma do tego co tam napisano?

<url>http://biznes.onet.pl/gowin-d[...]ez,18563,5096695,1,news-detal </url>
0

nie chodzi tu przypadkiem o zniesienie zasad z niektórych zawodów - minimalna płaca, zasady bhp, zasady umowy pracodawca - pracownik? Tak mi się to kojarzy bo choć PO to partia socjalistyczna to Gowin jest największym (a może i jedynym) liberałem.

0

Przykładowo do zawodu komornika nie będzie trzeba mieć studiów prawniczych tylko wystarczy wyższe plus krótsze i bardziej otwarte aplikacje. Zawsze się zastanawiałem po co komornikowi studia prawnicze (kiedyś wystarczyło dwa lata administracji) ale bardziej tu są potrzebne ekonomiczne. Podobnie z zawodem radcy prawnego, gdzie po prawie i zdaniu na aplikację swobodniej znajdziesz patrona. Jestem jak najbardziej za, bo co wyprawiają wszelkie korporacje to przechodzi ludzkie myślenie.

1

Deregulacja jest nie na rękę ludziom którzy całe życie żyli w przekonaniu że skończą pewne studia / kursy / etc i potem mogą sobie wszystko olewać, bo konkurencji za dużej nie mają.
To trochę tak jakby urzędowo wymagano żeby Junior Developer miał minimum lic/inż, Developer mgr a Senior dr. Nie trudno sobie wyobrazić co by się działo ;]
Są zawody gdzie warto regulować (np. lekarze), ale większości zawodów nie warto.

1
Shalom napisał(a)

Deregulacja jest nie na rękę ludziom którzy całe życie żyli w przekonaniu że skończą pewne studia / kursy / etc i potem mogą sobie wszystko olewać, bo konkurencji za dużej nie mają.
To trochę tak jakby urzędowo wymagano żeby Junior Developer miał minimum lic/inż, Developer mgr a Senior dr. Nie trudno sobie wyobrazić co by się działo ;]
Są zawody gdzie warto regulować (np. lekarze), ale większości zawodów nie warto.

Podpisuję się pod Twoim postem. Niestety polska to kraj, gdzie żyjemy jeszcze rodem PRL, biurokracji. Przykłady nawet mamy tutaj na forum. Ludzie myślą, że zostaną programistami wtedy kiedy zrobią nie wiadomo ile kierunków z nauk ścisłych, certyfikatów, gdzie będą mogli się pochwalić w CV. Tak aby złożyć papierek do papierka wtedy takie osoby czują satysfakcję, że coś umieją. Fajnie to ostatnio ujął Rafał Ziemkiewicz w stylu, że teraz ambicją ludzi mieć pod swoim nazwiskiem na portalach społecznościowych "Senior project super hiper development manager". Trochę napisałem po swojemu ale sens jest ten sam :)

1 użytkowników online, w tym zalogowanych: 0, gości: 1, botów: 0