Jak wyglądają zlecenia w pracy programisty?

0

Tak się zastanawiam...jak wyglądają zlecenia w pracy programisty?
Przychodzi szef i daje zadanie rodem z Olimpiady Informatycznej i tekst "4 godziny..." i musisz to zrobić? Czy ma się dokumentacje, zespół itp itd?

Jak to wygląda?:)

0

Powiem z autopsji, może inni mają inaczej. Zazwyczaj są jakieś małe zespoły 3-4 osobowe pracujące nad danym modułem/projektem, w zależności od złożoności i jest jakiś tam termin, powiedzmy XX dni no i trzeba starac się wyrobic, a ze programisci z natury sa leniwi, to zazwyczaj wszystko zostawiaja na koniec ;) U mnie najczesciej jest tak że osoby bardziej doświadczone są z tymi mniej (w tym ze mną), żebym np. ja mógł poznawac "ciekawsze" rozwiązania, co nie znaczy że zawsze są lepsze :)

0

Zadania rodem z OI w pracy? Dobre sobie ;D

0

Powiedziałem "rodem z OI" :P tzn tak masakrycznie trudne do rozgryzienia, że się okazuje, iż tak naprawdę nic nie umiesz.

0

Dokładnie tak:

xD

0

przykladowo: project manager dodaje task do programu z taskami (np: jira, trac, redmine, vermis), przypisuje do ciebie a ty nakurwiasz :P

0

czasami nawet taski trzeba nakurwiać do programu z taskami

0
cepa napisał(a)

przykladowo: project manager dodaje task do programu z taskami (np: jira, trac, redmine, vermis), przypisuje do ciebie a ty nakurwiasz :P

Ja zawsze brałem "cannot reproduce" i szedłem na kolejną herbatę. ;P

0

Mniej-więcej coś w ten deseń: "klientowi z Indii raz na milion nie działa gdy trzyma komputer do góry nogami podczas medytacji jogi. Ile czasu ci to zajmie?"

0

Zlecenia w pracy programisty posortowane w kolejności od najczęstszych do najrzadszych:

  • "Ty robiłeś przy projekcie X - coś klientowi nie działa, zobacz ocb i napraw" - 20 min szukania, 20 min naprawiania, 7h 20m opierdalania się
  • "Ty robiłeś przy projekcie X - szef by widział nową funkcjonalność, weź zrób, daj dokumentacje, a techwritter, tester i copywritter zrobią resztę" - zazwyczaj zmarnowane 16h na samo dowiedzenie się o co konkretnie chodzi (bo to leci przez pośredników) + zazwyczaj czas na samo zrobienie to ok 5-7 dni, chyba że w trakcie powiesz że będzie dłużej
  • "Jest pomysł na projekt X - napisz co sądzisz"
  • "Napisałeś co sądzisz o projekcie X, tu jest zgrubna specyfikacja, napisz ile by <<to>> zajęło" - tego najbardziej nienawidzę, szczególnie że zazwyczaj zrobisz swoje prawdziwe ile by zajęło dla danej specyfikacji, a w trakcie się łączy z pkt 2, ale nie jest wliczane to że cokolwiek się zmieniło, więc jest się rozliczanym z czasu ustalonego przy zgrubnej specyfikacji. Doświadczeni podający odpowiednio więcej, są karceni w stylu "ale tu w specyfikacji jest tak, na bank się nie zmieni, więc nie przesadzaj, to nie zajmie Ci pół roku", a potem jak wychodzi to wiadomo ;)
  • "Projekt X dostał zielone światło, specyfikacja jest ustalona, zajmij się tym" - czyyyli 6 miesięcy w grupie 2-5 os praca nad projektem X, włączając do tego wszystkie powyższe punkty. Im więcej projektów zrobione, tym więcej do obsługi ;)
  • "Spójrz na projekt Y robiony N lat temu przez ludzi którzy już tu nie pracują. Zobacz czy dasz radę zrobić coś" - coś to zazwyczaj pkt 1 lub 2, w praktyce jak się człowiek dowiaduje w końcu KTO robił projekt Y, to ma ochotę przesłać mu baaardzo niemiłe komentarze. Co prawda zdarzają się perełki, ale zazwyczaj są tak dobrze napisane że 1 i 2 sie robi całkiem miło. Z doświadczenia wiem, że jeśli się dowiem kto jest autorem danego kodu - sprawdzam dla jakiej firmy pracuje i za co jest odpowiedzialny (niektórzy bardzo lubią się rozpisywać) i zapisuje sobie aby nie korzystać z usług tej firmy ;)
  • "Spójrz na projekt Y, wiem że to tragedia, ale trzeba z niego zrobić cokolwiek, więc na jego podstawie robimy projekt X" - mix 5 i 6 - tragedia, bo zazwyczaj wszystkie dokumenty znikły razem z pracownikami byłymi...

Inne też się zdarzają ;) Ale nigdy nic co by było "na poziomie OI", bo to nie algorytmy, a programy użytkowe - znajomość algorytmów daje tyle, że program chodzi szybciej, mniej zasobów zżera, przez co klienci są bardziej zadowoleni bo mają co chcą szybko, a szefostwo jest zadowolone, bo nie ma narzekań na powolne działanie (a w przypadku webappów nie potrzeba strasznie wydajnych serwerów tylko dlatego że aplikacja była napisania mało wydajnie).

Odnośnie zleceń w pracy programisty jeszcze jedna uwaga - na urlopie NIGDY nie odbierać maili z pracy, a tym bardziej telefonów. Najlepiej telefon służbowy zostawić w biurze. Kto pracuje ten wie jak to bywa z urlopami informatyków ;)

1 użytkowników online, w tym zalogowanych: 0, gości: 1, botów: 0