Zagadka logiczna

0

W komentarzu do jednego z postów zamieściłem zagadkę. Ponieważ nie było oddźwięku, to robię z niej nowy wątek.
Na przyjęciu imieninowym gospodarz opowiada: pamiętam swoje imieniny sprzed wielu lat, wyszedłem o świcie z namiotu, przeszedłem 200m na południe, potem 200m na wschód, a potem 200m na północ, i w efekcie wróciłem do namiotu. Jak ma imię gospodarz przyjęcia?

0

Co tu logicznego? To chyba jedna z tych zagadek dobrego wojaka Szwejka :)

0

Dozorcą zoo z którego uciekł miś nie był Euklides.

0

Chyba mi się udało:

Gospodarz znajduje (znajdował) się na biegunie północnym (to dość oczywiste).
Wyszedł O ŚWICIE (świt na biegunie północnym!) - astronomicznie jest to 19 marca.
19 marca imieniny obchodzi tylko Józef.

Ergo gospodarz przyjęcia nazywa się Józef :>

0

Brawo, rozwiązałeś zgodnie z intencją autora (chociaż ja też mam imieniny 19 marca, a nie jestem Józef). Nie jest oczywiste, co więcej jest nieprawdą, że gospodarz musiał się znajdować na biegunie północnym. Gdzie jeszcze gospodarz mógł się znajdować?

Jeżeli używał kompasu do wskazania południa, wówczas zamiast na geograficznym biegunie północnym był na magnetycznym, również północnym, więc tam trwa dzień polarny nieco krócej niż na geograficznym - trzeba doliczyć x dni.

Na biegunie południowym przy dniu polarnym nie mógłby wtedy iść na południe, bo strzałka zawsze wskazuje na północ.

0

Mógł być niemal na biegunie południowym, wtedy pójście 200m na wschód sprawiłoby, że "okrążyłby" ziemię.

0

tyle, że według tego co znalazłem świt na biegunie północnym zaczyna się 5 marca a kończy 17, więc tych imienin jest sporo.
Do tego wskazania zagadka nie rozstrzyga, który to jest biegun, więc równie dobrze morze chodzić o biegun południowy i daty wrześniowe.

Do tego jest inne śmieszne rozwiązanie: "Mały Książe" :P.

0

To jak jesteśmy przy zagadkach to zapodam kolejną. Samolot leci do przodu 10 000 km, skręca o 90 stopni w prawo, leci 10 000 km, skręca o kąt prosty w prawo, leci kolejne 10 000 km, skręca po raz ostatni o 90 stopni w prawo i leci 10 000 km. W jakiej odległości od punktu początkowego samolot zakończył swoją trasę?

0

Zagadka na której wyłożyłem znajomego w gimnazjum:

Jak ma na imię pani Kasia?

0

stare jak świat zagadki:
1) było dwóch ojców i dwóch synów. Złowili trzy ryby i każdy zjadł jedną całą. Jak to możliwe?
2)Trzy kobiety chciały kupić kapelusz warty 30zł. Złożyły się więc po 10 zł. Sprzedawca zorientował się, że kapelusz kosztuje 25 zł, a nie 30 zł więc posłał pracownika aby oddał kobietom 5zł. Posłaniec za przysługę zabrał z 5 zł 2zł dla siebie, a kobietom oddał 3 zł więc każdą z kobiet kapelusz kosztował 9zł. Kobiety zapłaciły za kapelusz w sumie 27zł, z tymi 2 zł które zabrał posłaniec dają w sumie 29zł. Co się stało z brakującą złotówką z początkowej kwoty 30 zł ?

1 użytkowników online, w tym zalogowanych: 0, gości: 1, botów: 0