wóda na telefon / sms

Odpowiedz Nowy wątek
2011-08-19 14:56
0

Joł

tak sobie rozkminiam jakiś mały prosty biznesik do ogarnięcia, nie informatyczny, i przyszedł mi do głowy takowy scenariusz:

Zima! Wypizd jak cholera, wiatr dupe urywa. Jest impreza, sporawe miasto, ale noc już późna a na stacja paliw daleko...
No to zamiast iść na samobujcza eskapade po pijaku, chwytasz za telefon lub komputer, wybierasz z asortymentu co Ci trzeba (od piwa po gumki) rach ciach bach 15 minut i dzwonek do drzwi ze dostawa towaru przyszła :D

  1. Czy będąc na jakiejś imprezie w akademiku czy na domówce zamówilibyście nieco piwa gdyby nagle zabrakło :>?
  2. Ile przeciętnie wydajecie na imprezie?
  3. Jakie trunki/marki kupujecie najchetniej?

Pozostało 580 znaków

2011-08-19 15:00
0

Takie uslugi swiadczy kazdy taksowkarz na miescie. Ale ja bym nie korzystal :] no chyba, ze mieszkalbym na zadupiu strasznym i do sklepu trzeba isc kilometrami :D Ale zawsze sie zabezpieczam na taka ewentualnosc ;)

Pozostało 580 znaków

2011-08-19 15:02
0
Adam Boduch napisał(a)

Takie uslugi swiadczy kazdy taksowkarz na miescie.

zgadza sie tylko marza jest wysoka bo specjalizacja to przewoz osob a nie dostawa towaru, no taxi raczej nie ma magazynu tylko kupuje po drodze :)

a wlasnie, w mniejszych miejscowosciach?


w mniejszych miejscowościach jak mój Koniec Świata nikt nie robi imprez; imprezowo-podobne formy odbywają się jeśli już to na przystanku autobusowym z butelką piwa na trzech - sehanine 2011-08-19 15:19

Pozostało 580 znaków

2011-08-19 15:11
0

Dosyć ch*jowy biznes. Najebani ludzie nie chcą potem płacić za zakupy.
Wiem bo znam dziewczynę, która pracuje na bazie i odbiera takie zamówienia.

Pozostało 580 znaków

2011-08-19 15:15
0

Hmmm, marża nie była wcale wysoka... taksiarz policzył po prostu za kurs - inna sprawa, że co bardziej "chodliwe" produkty każdy z nich na taką okazję wozi w bagażniku...


Pozostało 580 znaków

2011-08-19 17:17
0

Taka działalność może przynieść pieniądze, ale sądzę, że nie na tyle by na siebie zarabiała :

  • Koncesja
  • Ubezpieczenie społeczne (ZUS) : 500 zł miesięcznie
    (jeśli jesteś na umowie o pracę to nie płacisz ZUSu)
  • Ubezpieczenie zdrowotne : 240 zł miesięcznie
  • Rejestracja działalności gospodarczej : 170 zł jednorazowo
  • Podatek dochodowy (18%)
  • Koszty własne (paliwo)

I o każdej porze dnia i nocy musiałbyś być gotowy lecieć z towarem do klienta.

Z jednej strony niektórym firmom się udało (np. http://www.dowozalkoholu.pl/), a z drugiej masz konkurencję.
Wątek o tym : http://www.biznesforum.pl/alk[...]-dostawa-do-domu-vt40718.html

Nie tylko taxi świadczy takie usługi, ale też pizzerie.

edytowany 8x, ostatnio: lukasz_kz, 2011-08-19 18:07
FirmOM, a nie firmĄ. To nie onet ;P - Wibowit 2011-08-19 17:31
I pewno jeszcze koncesja na handel. - somekind 2011-08-19 18:43

Pozostało 580 znaków

2011-08-19 18:23
0
  1. W akademiku na pewno nie. Szkoda kasy : D
  2. Koszt alkoholu + jakies chipsy. Wyjdzie ok. 150zł
  3. Najchętniej kupuje spirytus i rozrabiam tydzień przed imprezą : D

Pozostało 580 znaków

2011-08-19 21:45
lukas_gab
0

Cepa, teraz wiem, dlaczego parę razy "wyleciałeś" z uczelni. Ty po prostu mylisz kolejność. Po wódkę nie idzie się Z akademika, ale DO akademika i to jeszcze za mniej niż 10zł. Na naszych akademikach jest coś jakby mała strefa handlowa. Czego tam nie ma, to w całym mieście nie ma. Biznes, fajny, i dużo takich już jeździ.

Potwierdzam ;p - Wibowit 2011-08-19 21:48
mi to mowisz? ktory litry cale mieszal? :D ot studenci to nie jedyny target :) - cepa 2011-08-19 22:13
Potwierdzam, w akademcu w szafie miałem 200 litrów ruskiego spirytusu. Rozpłynął się w ciągu jednego semestru. - AdamPL 2011-08-19 23:04
niech zgadnę, "America's Corn Tradition" w takich plastykowych butelkach? :-) - Azarien 2011-08-20 10:51

Pozostało 580 znaków

2011-08-20 10:45
0

(jeśli jesteś na umowie o pracę to nie płacisz ZUSu)
Buahaha. Płacisz i to większy, bo procentowy a nie stałą kwotę.
A przez pierwsze dwa lata działalności płacisz połowę.

edytowany 1x, ostatnio: Azarien, 2011-08-20 10:48
Mam na myśli to, że pracuję na umowę o pracę dla firmy X i zakładam firmę Y to w Y nie płacę ZUSu - lukasz_kz 2011-08-20 13:36
Płacisz, zdrowotny, ok. 230 zł. - Krolik 2011-08-20 18:11

Pozostało 580 znaków

2011-08-20 12:58
0
Azarien napisał(a)

(jeśli jesteś na umowie o pracę to nie płacisz ZUSu)
Buahaha. Płacisz i to większy, bo procentowy a nie stałą kwotę.
A przez pierwsze dwa lata działalności płacisz połowę.

Jeśli pracując na etacie zakłada się dodatkową działalność gospodarczą(a o takiej sytuacji chyba mowa w tym przypadku?), to płaci się z niej tylko składkę zdrowotną, czyli 243,39 zł.


"HUMAN BEINGS MAKE LIFE SO INTERESTING. DO YOU KNOW, THAT IN A UNIVERSE SO FULL OF WONDERS, THEY HAVE MANAGED TO INVENT BOREDOM."
Chyba, że ZUS zrobi interpretację wg której trzeba będzie płacić cały ZUS i nakaże przedsiębiorcom wyrównanie zaległości za poprzednie 10 lat... Przypominam prawo w Polsce nie działa wstecz, za to interpretacja działa :) Z drugiej strony rozumiem tą zbrodnię w biały dzień na przedsiębiorcach, z czegoś trzeba wypłacić te emerytury dla 35 letnich policjantów, górników, agentów Tomków... - AdamPL 2011-08-20 14:15
Ta akurat kwestia chyba jest w miarę precyzyjnie określona... Z drugiej strony, jak się ma swoją działalność, to po co etat, strata kasy tylko. - somekind 2011-08-20 14:18
Tak samo precyzyjnie było określone, że przedsiębiorca prowadzący działalność oraz wykonujący jednocześnie pracę nakładczą może płacić korzystniejszą stawkę ZUS z tytułu pracy nakładczej. Teraz po zmianie tych przepisów osoby, które z nich korzystały muszą oddawać zaległy ZUS za wiele lat do tyłu, mimo tego, że mają dokumenty wydane przez ZUS przed zmianą przepisów, zaświadczające o niezaleganiu ze składkami. W naszym kraju nic nie ma "precyzyjnie określone", ponieważ interpretacja przepisów działa wstecz. - AdamPL 2011-08-20 15:07

Pozostało 580 znaków

2011-08-23 11:49
0

W Ostravie dziala Pivni Pohotovost. ;)


!user image
I am he who watches they. I am the fist of retribution. That which does quell the recalcitrant. Dare you defy the Warchief? Dare you face my merciless judgement?

Pozostało 580 znaków

Odpowiedz
Liczba odpowiedzi na stronę

1 użytkowników online, w tym zalogowanych: 0, gości: 1, botów: 0