CodeGear vs M$

0

Zapewne taki temat kiedyś był, ale chciałbym podyskutować z mojego i waszego punktu widzenia...

Jestem zwolennikiem Borlanda (CodeGear, ale w sercu Borland :-) ) i jest parę nurtujących myśli mnie ogarnęło..

Dlaczego jest takie parcie na C# ? (jest niby odpowiednik .NET w CodeGear), ale ogólnie chodzi o środowisko Visual 2kX. Wiem, że Delphi sam w sobie jest ubogi, ale mamy jeszcze CBuilder, którego bardziej preferuję.
Robiłem kiedyś (z musu) projekt w C#, VS2k8 i jakie wnioski mi się nasunęły..:
1) Debugger, myślę że lepszy w obsłudze.
2) Komponenty.. Znacznie uboższe. Wiadomo, można ściągnąć z sieci, albo samemu obkodzić, ale robiąc aplikację bazodanową znacznie lepiej robiło się to w Borl. Nie ma to jak pełna, standardowa paleta komponentów :-)
3) .NET. Trzeba je mieć zainstalowane. Ktoś powie że to teraz standard..., ale niekoniecznie. Sa jeszcze komputery bez Visty na których trzeba specjalnie instalować Frameworka. Zawsze uważałem za duży plus, dołączanie bibliotek do Exeka w Borlandzie.
4) Więcej wniosków nie mam nt Visuala. Po projekcie niechętnie a właściwie nie zrobiłem jeszcze programu dla przyjemności w tymże środowisku/języku.

Tak więc jakie wy widzicie plusy ew. przesiadki z Borlanda(bądź odpoczynku od niego) na VS i C#?
Zapeleńcy MS będa twierdzić swoje, Borlandowcy też, ale każde zdanie się liczy a może są osoby używające obu środowisk i przytoczą wiecej zalet/minusów niż ja ;-)

0

Najpierw dowiedz sie czym w ogole jest .NET, potem czym jest C#, na koncu czym jest Visual Studio i dojdz do wniosku, ze ta kilkaset MB komponentow i bibliotek nie moze byc ubozsze niz 1.5MB, ktore zajmuje VCL.

Wybor zawsze nalezy do ciebie.

0
Szczawik napisał(a)

kilkaset MB komponentow i bibliotek nie moze byc ubozsze niz 1.5MB, ktore zajmuje VCL
Tak samo myślą ci z MS i mamy rozmiary programów od MS rzędu kilkuset MB, które inna firma zmieściłaby w kilkudziesięciu MB

0

Troche w tym prawdy jest, wystarczy spojrzec na to, ile miejsca na dysku zajmuje Vista albo Win7. Ale jezeli chodzi o C# i .NET to zadne borlandowe komponenty nie zrownowaza raczej tego co oferuje. Niektore technologie MS mające prawie 10 lat do dzis nie doczekaly sie należytej obsługi z kompilatorami Borlanda

0

Chciałbym tylko zauważyć, że VCL wspierają słownie dwa języki, zaś biblioteka korzysta z zewnętrznego środowiska wykonawczego - win32, .NET zaś to przenośna kompleksowa, biblioteka z pełnym środowiskiem wykonawczym, o możliwościach, których Delphi (inne niż dla .NET) mieć nigdy nie będzie. VCL to tylko malutki, nieprzemyślany wrapperek na WINAPI.

PS Mam nadzieję, że doczekam czasów Midori, kiedy to śmieszne Delphi pójdzie w cholerę...

0
... napisał(a)

Mam nadzieję, że doczekam czasów Midori, kiedy to śmieszne Delphi pójdzie w cholerę...
A w pudełku Midori będą dwie płyty BD

//Sorry za ot

0

Autor zamieścił 3 rzeczy do porównania - ale kompletnie inne - język C#, biblioteka .NET oraz Visual Studio. Te 3 raczej trzeba opisywać oddzielnie.

.NET to nie tylko biblioteka komponentów do WinForms tak jak VCL - gama bibliotek .NET jest znacznie bogatsza oferując praktycznie wszystko co tylko można. VCL niestety powoli wymrze na rzecz WinFX - gdzie wsparcie Microsoftu jest nieocenione (WPF, Silverlight).

0
maciejmt napisał(a)

.NET. Trzeba je mieć zainstalowane. Ktoś powie że to teraz standard..., ale niekoniecznie. Sa jeszcze komputery bez Visty na których trzeba specjalnie instalować Frameworka.

Zauważ, że w przypadku firm i aplikacji webowych (da się coś takiego w ogóle zrobić w Delphi?) nie ma to żadnego znaczenia. Niechęć do instalacji Frameworka to przypadłość wyłącznie indywidualnych użytkowników, których nikt raczej nie zamierza leczyć na siłę.

0

Z kilkuletniego doswiadczenia wiem że w CodeGear pisze się szybciej niż w VS.

0

Nie wiem jak z code gear, ale mam nieprzyjemnosc korzystac z delphi 2006 (to majace wlasnie wsparcie dla .net), i dla mnie to jest porazka. Pomijajac fakt kilka razy wyzszyej ceny od komercyjnych wersji vs, temu ide brakuje podstawowych funkcjonalnosci a niektore inowacyjne ficzesy sa tak glupie ze nie wiadomo czy sie smiac czy plakac.
Dla mnie jest to chlam, gdybym mial wybor to w zyciu bym tego nie uzywal. I nie jestem w tej opinii odosobniony ;).

1 użytkowników online, w tym zalogowanych: 0, gości: 1, botów: 0