Jak obejsc licencje GNU GPLv3

Odpowiedz Nowy wątek
popo
2009-08-07 21:56
popo
0

Napisałem fajną aplikacje w C++, jednak korzystałem w niej m. in. z bibliotek udostepnianych na licencji GNU GPL v3. Zatem zgodnie z ta licencja powinienem udostepnic publicznie kod zrodłowy mojej aplikacji. Znalazłem kilku zainteresowanych kupców na moj program(aplikacja jest specjalistyczna) którzy oferuja mi dobra cene ale sprzedanie nie bardzo idzie w parze z publicznym udostepnieniem kodu, poza tym znam osoby ktore chetnie wykorzystaja moje zodła przez co moge miec klopot ze sprzedaniem programu. Zatem jak to zrobic zeby jakos ominac GPL'a, moze umiescic gdzies zródła ale bez komentarzy i tak tylko wrzucic nawet bez nzw plikow do ktorych sie odnosza poszczegolne czesci.

Pozostało 580 znaków

RMS
2009-08-07 22:00
RMS
0

Nie da się. Jeżeli udowodnią (nawet poprzez RE), że to ich kod - masz przerypane...

Pozostało 580 znaków

RMS
2009-08-07 22:14
RMS
0

(w tłumaczeniu: kradnij)

Pozostało 580 znaków

2009-08-07 22:34

Rejestracja: 15 lat temu

Ostatnio: 3 minuty temu

0

Może jakiś obfuscator? Tzn program który zmienia nazwy zmiennych prywatnych z np liczbaRekordow na sk, podobnie z prywatnymi metodami.

A może jest jakaś biblioteka na mniej restrykcyjnej licencji? Np. LGPL czy nawet BSD.


"Programs must be written for people to read, and only incidentally for machines to execute." - Abelson & Sussman, SICP, preface to the first edition
"Ci, co najbardziej pragną planować życie społeczne, gdyby im na to pozwolić, staliby się w najwyższym stopniu niebezpieczni i nietolerancyjni wobec planów życiowych innych ludzi. Często, tchnącego dobrocią i oddanego jakiejś sprawie idealistę, dzieli od fanatyka tylko mały krok."
Demokracja jest fajna, dopóki wygrywa twoja ulubiona partia.

Pozostało 580 znaków

2009-08-08 10:55
Moderator

Rejestracja: 16 lat temu

Ostatnio: 2 godziny temu

0

Ależ GPLv3 nie zmusza cię do udostępnienia kodu publicznie!
Jedyne co musisz zrobić, to dać kod źródłowy tym osobom, które kupiły od Ciebie program.
To czy, te osoby będą się dalej dzielić programem / kodem źródłowym z innymi, to już zależy od rodzaju tego programu. W przypadku wysoce specjalizowanego programu dostosowanego do klienta taka szansa jest bardzo niewielka, bo kto by chciał oddawać swoje rozwiązania konkurencji? Natomiast jeśli to program, który chcesz rozpowszechniać masowo, no to niestety - masz przerąbane ;)

Zgodnie z prawem są chyba 2 sposoby na niepublikowanie źródeł w tym przypadku:

  1. Przepisać / zastąpić części objęte GPLem czymś co jest na BSD/Apache/MIT/CPL/LGPL itp.
  2. Wydzielić te części jako osobny, opcjonalny dodatek do programu i dystrybuować go osobno jako wtyczki. Wtedy sprzedajesz jedynie SWÓJ program z zamkniętym źródłem, a wtyczki umieszczasz za free wraz z kodami źródłowymi u siebie na stronie. Ważne jednak, aby wtyczki nie były niezbędne do uruchomienia Twojego programu, bo wtedy można byłoby uznać, że są jego integralną częścią i łamiesz GPL.

Pozostało 580 znaków

2009-08-08 17:00

Rejestracja: 11 lat temu

Ostatnio: 6 lat temu

0

@donkey7: Idę z kolegami spróbować przez RE udowodnić, że kradłeś, jako że nazw takich rzeczy i tak w binarce nie ma, to nam to nie robi różnicy, poznajemy że to właśnie biblioteka foo => masz nieliche problemy.

Pozostało 580 znaków

spin_not_logged
2009-08-08 17:22
spin_not_logged
0

A czy licencja GPL nie mowi ze musisz dostarczyc kod źródłowy? W dowolnej postaci....
Np. wydrukowany, czcionka nr 4... do tego tylko na wyraźne żądanie + koszt wysyłki / druku...

Pozostało 580 znaków

aa123
2009-08-08 18:53
aa123
0

jak obejsc?

  1. pisz w asemblerze, c**** ci udowodnia mozesz powiedziez ze wyklepales alt-codem w notatniku.
  2. przepisz algorytmy z bibliotek na asm. afair algorytm mozna opatentowac, ale jesli to nic specyficznego to spokojnie przepisuj.

Pozostało 580 znaków

2009-08-08 19:36

Rejestracja: 15 lat temu

Ostatnio: 3 minuty temu

0

Fanael:
chodziło mi o to, że część kodu, która jest napisana przez autora postu byłaby 'zaszyfrowana' przez obfuscator (zmiana nazw zmiennych i metod prywatnych, przestrzeni nazw, przemieszanie kolejności fukcji i zmiennych w kodzie, itp itd), a potem udostępniana. Ewentualnie możnaby na przykład bibliotekę na licencji GPL skompilować do dll'a, a resztę skompilować normalnie i zapodawać kod asemblerowy z na przykład disasemblacji, lekko przetworzony ;D Kto udowodni, że nie pisało się w asmie? ;D

Poza tym skoro GPL zmusza do udostępniania kodu kupującym, to powinna też zabraniać im dalszej odsprzedaży nawet w zmodyfikowanej formie.

Napisz co to za biblioteki na GPL, które sprawiają taki problem. Może są jakieś biblioteki o mniejszych możliwościach, ale na mniej restrykcyjnej licencji. Wtedy mógłbyś sprzedawać program z tą gorszą biblioteką, a użytkownik sam dograłby sobie tą właściwą, aby zwiększyć funkcjonalność programu.


"Programs must be written for people to read, and only incidentally for machines to execute." - Abelson & Sussman, SICP, preface to the first edition
"Ci, co najbardziej pragną planować życie społeczne, gdyby im na to pozwolić, staliby się w najwyższym stopniu niebezpieczni i nietolerancyjni wobec planów życiowych innych ludzi. Często, tchnącego dobrocią i oddanego jakiejś sprawie idealistę, dzieli od fanatyka tylko mały krok."
Demokracja jest fajna, dopóki wygrywa twoja ulubiona partia.

Pozostało 580 znaków

2009-08-08 20:12

Rejestracja: 11 lat temu

Ostatnio: 6 lat temu

0

A, o coś takiego szło... Beautifier i leżysz ;).

Pozostało 580 znaków

2009-08-08 21:12

Rejestracja: 15 lat temu

Ostatnio: 3 minuty temu

0

Beautifier czyli jakiś Pretty Printer? W czym to ma niby pomóc?

Dodatkowo można wszystkie stałe zamienić na literały w kodzie oraz część wywołań funkcji zamienić na ich ciało (i wywalić oryginalną funkcję - mamy wtedy takie wymuszone inlineowanie), ale tak żeby exek za dużo nie urósł.

Najlepszym rozwiązaniem jest zapłacić autorom biblioteki, aby zmienili licencję ;D


"Programs must be written for people to read, and only incidentally for machines to execute." - Abelson & Sussman, SICP, preface to the first edition
"Ci, co najbardziej pragną planować życie społeczne, gdyby im na to pozwolić, staliby się w najwyższym stopniu niebezpieczni i nietolerancyjni wobec planów życiowych innych ludzi. Często, tchnącego dobrocią i oddanego jakiejś sprawie idealistę, dzieli od fanatyka tylko mały krok."
Demokracja jest fajna, dopóki wygrywa twoja ulubiona partia.

Pozostało 580 znaków

Odpowiedz

1 użytkowników online, w tym zalogowanych: 0, gości: 1, botów: 0