Czy opłaca się zakładać jednoosobową firmę?

0

Mam pytanie czy opłaca się tworzyć jednoosobową firmę i zajmować się programowaniem? Chodzi mi o programowanie nie netowe czyli żadne popularne CMS czy jakieś cięcia grafiki, żadnego php, pythona asp i innych takich, tam jest spora konkurencja z resztą mnie to nigdy nie kręciło. Chodzi mi bardziej o produkcję oprogramowania ale nie na zamówienie ale też nie dla mas tylko np wypuścić jakiś dobry program powiedzmy do obsługi wypożyczalni video (najbanalniejszy przykład) i próbować wcisnąć go potencjalnym zainteresowanym. Wcisnąć na różne sposoby od delikatnego spamu do biernej reklamy. Strzeliłem z tą wypożyczalnią video bo szczerze mówiąc to nie mam pomysłu co w tej materii może się sprzedać.

Jak to widzicie? Opłaca się zaczynać coś takiego żeby nawet bardzo powoli, ale jednak wyjść na swoje czy trzeba te 8h przepracować robiąc dla szefa? Nie chodzi mi o opłacalność pracy związanej z zakładaniem firmy bo dla studenta to nie jest duży problem. Słyszałem, że przez okres studiów (albo jakiś inny okres, nie pamiętam) koło 200zł miesięcznie wystarczy odprowadzić do skarbówki czy tam innego złodzieja i firma w papierach istnieje. Zastanawiam się tylko czy byłby zbyt na oprogramowanie a jeśli tak to na jakie?

0

O ile mi wiadomo (nie wiem - moze sie ostatnio cos zmienilo) jest to ponad 200 zl na miesiac przez najblizsze 2 lata. Pozniej placisz normalny haracz.

Ja Ci powiem tak: ja np. prawdopodobnie kiedys firme zaloze. Niektorzy chca dostac fakturke, zeby sobie wrzucic w koszta zakup oprogramowania wlasnie. I kilka osob chcialo, zebym im taka fakturke wystawil. Ale ja nie moge, poniewaz nie mam DG i w najblizszym czasie nie zamierzam zakladac. Po prostu mi sie nie oplaca, a klientom po pogadaniu wystarczyla umowa o dzielo i zwykly rachunek. Po prostu placenie takiego haraczu (200 zl jeszcze przeboleje) mi sie nie oplaca, wole wydac taka kase na inne cele; obecnie to jest kasa wyrzucona w bloto (oczywiscie - nie zbieram na ZUS, ale oszczedzam na wlasna reke).

Oczywiscie sprzedajac oprogramowania a'la wypozyczalnia wideo, pewnie wiele osob bedzie oczekiwalo wystawienia faktury VAT, w koncu ktos prowadzac wypozyczalnie prowadzi tym samym firme.

Chyba nie bylem pomocny, ale coz... sam musisz sobie odpowiedziec na to pytanie. Ja mowie NIE!

0

Hmm no na pewno łatwiej bez założonej firmy działać jako freelancer i raz na dłuższy czas łapać większe zlecenie ale jeżeli mam kilka produktów i chcę je wiele razy sprzedać najprawdopodobniej nie osobie prywatnej tylko właśnie firmie a takie zwykle będą wołać o fakturę to myślę że założenie działalności jest niezbędne.

Więc nie chodzi mi o to czy formalizować firmę czy nie tylko czy będzie zbyt na tego typu programy jak wspomniany do obsługi wypożyczalni? No na ten akurat konkurencja jest na pewno spora ale może coś innego. Nie mam jeszcze konkretnego pomysłu ale chyba widać jakiś zarys.

0

Nie 200 a 300 z groszem ;)

0

Wiesz, gdybym byl na twoim miejscu to przestal bym gdybac tylko zabral sie za tworzenie projektu, a gdy juz cos powstanie i zwrocic sie naklad poniesiony na stworzenie danego softu to wtedy przekalkulowal wszystkie za i przeciw i ewentualnie zalozyl firme.

0

Adam napisał:

ponad 200 zl na miesiac przez najblizsze 2 lata. Pozniej placisz normalny haracz.

Nie znam sie na prawie podatkowym, ale moze po prostu.... restart ;-) //likwidujesz i zakladasz nową

0
cyriel napisał(a)

moze po prostu.... restart ;-)

i odwiedziny kontrolerów z US zapewnione ;)

niestety z naszym US/ZUS jest tak, że jeżeli chodzi o naliczanie, to zawsze ile się da:

  • przykład 1: prowadząc dwie działalności płacisz dwie składki zdrowotne
  • przykład 2: w rodzinie mam osobę, która przez pewien czas pracowała na 4 zmiany (!), we wszystkich miejscach zatrudnienia oczywiście trzeba było odprowadzać pełnowymiarowe składki i ZUSowi (czy co wtedy było) to nie przeszkadzało. Jak przyszło do wyliczania emerytury, to już stwierdzili, że tak się nie da i policzyli tylko 3.
0

Jeśli chcesz robić soft użytkowy i go sprzedawać firmom (nie na zamówienie), to IMHO jednoosobowa działalność gosp. to w ogóle kiepski pomysł. Zrób najpierw dobry biznesplan, znajdź kogoś z doświadczeniem, kto to przeczyta (najlepiej znajomego, bo doradcy biorą ok. 500 zł / h), zrób badania rynku, znajdź kogoś, kto będzie skłonny zainwestować jakieś pieniądze w ten projekt i dopiero jak sprawdzicie, że projekt ma szanse odpalić, napisz soft i dopiero załóż sp. z o.o. (nawet jednoosobową). Wbrew pozorom sp z o.o. to dużo lepsze wyjście, bo:

  1. nie czekają Cię pułapki księgowe przy przekraczaniu pewnych limitów (50 tys. zł rocznie, później 800 tys. euro rocznie)
  2. dla potencjalnych inwestorów i kredytodawców zachowujesz pełną przejrzystość finansową
  3. masz mniejsze szanse popełnić błąd w księgowości i podpaść US, bo wszystko musi się bilansować
  4. możesz wziąć wspólników / odsprzedać część udziałów
  5. w przypadku jak narobisz jakiś długów US nie zabierze Ci mieszkania, samochodu, komputera, zwierzątek domowych, żony itp...
  6. w przypadku rozwoju firmy i tak byś ją przekształcił w sp z o.o. - przekształcenie jest dużo trudniejsze niż założenie i prowadzenie wszystkich ksiąg od zera.

Minusy niestety też są, ale jak chcesz coś robić na poważnie, to raczej to drobiazg:

  1. Księgowość - ok. 1000 zł / mies, chyba, że chcesz prowadzić sam, ale nie polecam
  2. Trudniejsza rejestracja, choć to tylko raz.
  3. Musisz mieć na starcie 5 tys. zł w środkach trwałych lub gotówce na kapitał zakładowy (czyli wystarczy mieć np. dobry komputer)
0
Krolik napisał(a)
  1. Musisz mieć na starcie 5 tys. zł w środkach trwałych lub gotówce na kapitał zakładowy (czyli wystarczy mieć np. dobry komputer)

A nie 50 tys. przypadkiem?

0

Google twierdzi, że 50 tyś zł.

1 użytkowników online, w tym zalogowanych: 0, gości: 1