Umowa o zakazie konkurencji po ustaniu zatrudnienia

Odpowiedz Nowy wątek
rnd
2008-05-18 17:06
rnd

Rejestracja: 12 lat temu

Ostatnio: 8 lat temu

0

Witam
Wiem, że w firmie której mam pracować podpisują tzw. umowę o zakazie konkurencji po ustaniu zatrudnienia. Oznacza ona, że po zwolnieniu się z firmy nie mógłbym pracować dla konkurencji. W sęk w tym że w tej umowie nie ma dokładnie określonego czym jest ta konkurencja - równie dobrze można powiedzieć, że jest to cała branża IT. Pracodawca przekonuje, że jest to standardowa umowa jaką programiści podpisują we wszystkich firmach. I teraz pytanie - czy jest to naprawdę standardowa umowa ? Czy Wam też kazali coś takiego podpisywać ?
Moim zdaniem do standardowej jej daleko ale chciałbym poznać opinie bardziej doświadczonych ode mnie ludzi.


#define TRUE FALSE
//Happy debugging suckers :D

Pozostało 580 znaków

2008-05-18 17:58

Rejestracja: 16 lat temu

Ostatnio: 8 lat temu

0

ja się nie znam ale to pewnie tylko zabezpieczenie przed szpiegami żeby nie wykraść "sekretów" i przekazuwać innej firmie, więc póki ich pomysłów nie zaczną realizować konkurencyjne firmy to raczej nie będą sprawdzać wszystkich poprzednich pracowników gdzie teraz pracują


Dwie zasady gwarantujące sukces:
1. Nigdy nie mów nikomu wszystkiego<span style="color: white">

Pozostało 580 znaków

2008-05-18 18:28

Rejestracja: 14 lat temu

Ostatnio: 11 lat temu

0

Ja tam w umowie o poufności miałem wymienionych ze 20 firm dla których nie mogę pracować 4 miesiące po zerwaniu obecnego stosunku pracy.

A dokładniej:

[...]
c. prowadzenie działalności w stosunku do Nabywcy konkurencyjnej - w okresie obowiązywania niniejszej umowy
oraz w okresie 4 miesięcy od dnia jej zawarcia.
Za podmioty powiązane, o których mowa w niniejszym ustępie, uważa się podmioty powiązane ze Zbywcą
jakimikolwiek więzami kapitałowymi lub rodzinnymi. Przez powiązania rodzinne rozumie się, poza pokrewieństwem,
również stosunki powinowactwa i konkubinatu.
Przez podmioty prowadzące działalność konkurencyjną, o których mowa w niniejszym ustępie, należy rozumieć
podmioty (w tym również osoby fizyczne) działające w tym samym segmencie rynku co Nabywca. W szczególności
przez podmioty konkurencyjne strony rozumieją:
[tutaj wymienione są te firmy]
Wykaz powyższy nie jest wyczerpujący i może być uzupełniany przez Nabywcę w drodze pisemnej lub ustnej
informacji przekazanej Zbywcy przez Nabywcę. Nieumieszczenie jakiegoś podmiotu lub osoby w wykazie nie oznacza, że taka osoba lub podmiot nie jest podmiotem konkurencyjnym.

  1. W przypadku naruszenia przez Zbywcę któregokolwiek ze zobowiązań określonych w niniejszym paragrafie,
    Zbywca zapłaci Nabywcy (za każde naruszen[...]

Nie wiem na ile musi to być określone, ale na ogół chodzi odziałalność konkurencyjną, a wątpie aby twój pracodawca miał aż tak rozległą działalność, że może zachaczyć całą branże IT.

//edited: Jakby się uprzeć to moja działalność gospadarcza jest również dla nich konkurencją :>


"Zdrowy rozsądek to zbiór uprzedzeń nabytych do osiemnastego roku życia." - Albert Einstein
!user image

Pozostało 580 znaków

rnd
2008-05-18 18:42
rnd

Rejestracja: 12 lat temu

Ostatnio: 8 lat temu

0

Nie wiem na ile musi to być określone, ale na ogół chodzi odziałalność konkurencyjną, a wątpie aby twój pracodawca miał aż tak rozległą działalność, że może zachaczyć całą branże IT.

Oczywiście, że nie zachacza. Ale ta umówa to same ogólniki, żadnych konkretnych nazw firm, nawet nie ma podanego czasu przez jaki nie mógłbym pracować.


#define TRUE FALSE
//Happy debugging suckers :D

Pozostało 580 znaków

2008-05-18 19:39

Rejestracja: 17 lat temu

Ostatnio: 7 lat temu

0

To nie jest standardowa umowa. Prawo pracy mówi tylko o zakazie prowadzenia nieuczciwej konkurencji w trakcie trwania okresu zatrudnienia. Jeżeli w umowie masz coś ponad np. zakaz pracy u konkurencji po ustaniu zatrudnienia przez jakiś czas to jest to już lojalka i nie powiedziałbym, że to standard.

Jeżeli nie masz w tej umowie określone o jaką dokładnie konkurencję chodzi i nie ma określonego okresu czasu trwania tego zakazu to ja bym tego nie podpisywał, bo to brzmi jak... cyrograf.

Edit: tu jest kilka słów na ten temat: http://www.prawo.egospodarka.[...]iu-stosunku-pracy,1,34,3.html
czyli zakaz konkurencji obowiązuje Ciebie tylko w przypadku gdy wypłacą Ci odszkodowanie w wysokości nie niższej niż 25% pensji, którą otrzymałeś w firmie przez okres odpowiadający długości trwania klauzuli zakazu konkurencji. Taka klauzula nie może być zawarta na czas nieokreślony. Jeżeli w tej lojalce, którą masz podpisać nie będzie podanego żadnego okresu trwania zakazu konkurencji to paradoksalnie nie będzie ona wiążąca bo będzie naruszała przepisy.

Jeszcze coś z innej strony: http://prawo.money.pl/aktualn[...]konkurencji,204,0,242892.html

Warto zaznaczyć, iż ustalenie wysokości odszkodowania jest warunkiem koniecznym w umowie o zakazie konkurencji po ustaniu stosunku pracy. W przeciwnym razie umowa będzie nieważna. Z nieważnością umowy będziemy mieli również do czynienia w razie nie określenia przez strony zawierające tę umowę okresu czasu jej obowiązywania. Dlatego zarówno wysokość odszkodowania, jak i okres trwania zakazu konkurencji są dwoma warunkami koniecznymi, ażeby umowa taka mogła zostać uznana za ważną.

Pozostało 580 znaków

rnd
2008-05-18 20:12
rnd

Rejestracja: 12 lat temu

Ostatnio: 8 lat temu

0

Zgadza się, zapis o odszkodowaniu wysokości 25% ostatniej pensji jest. Czy jest określony czas to się jeszcze dopytam, chociaż i tak podejrzewam, że oleje tę pracę ciepłym moczem.


#define TRUE FALSE
//Happy debugging suckers :D

Pozostało 580 znaków

2008-05-18 20:13
Moderator

Rejestracja: 13 lat temu

Ostatnio: 1 minuta temu

Lokalizacja: Stacktrace

0

Podpisałem ostatnio taką umowę i:

  1. Ustaliliśmy wraz szefem, że zakaz dotyczy okresu 6 miesięcy
  2. Zakaz nie ma mocy jeżeli umowa została rozwiązana z winy pracodawcy
  3. Pracodawca zobowiązuje się do wypłacenia 6 miesięcznych poborów jako rekompensaty za zakaz. Chyba, że umowa została rozwiązana w wyniku rażącego naruszenia regulaminu pracy lub kodeksu pracy.

Zazwyczaj chodzi tu o to byś po zakończeniu pracy i w momencie podejmowania nowej nie miał pojęcia co dzieje się w starej firmie. Zadbaj by w umowie znalazł się zapis o czasie trwania zakazu i o rekompensacie.


Sięgam tam, gdzie wzrok nie sięga… a tam NullPointerException

Pozostało 580 znaków

rnd
2008-05-18 20:28
rnd

Rejestracja: 12 lat temu

Ostatnio: 8 lat temu

0

Zazwyczaj chodzi tu o to byś po zakończeniu pracy i w momencie podejmowania nowej nie miał pojęcia co dzieje się w starej firmie. Zadbaj by w umowie znalazł się zapis o czasie trwania zakazu i o rekompensacie.

Koziołek - a czy w Twojej umowie znalazł się zapis jakie firmy będą traktowane jako konkurencja ?


#define TRUE FALSE
//Happy debugging suckers :D

Pozostało 580 znaków

2008-05-18 20:58

Rejestracja: 17 lat temu

Ostatnio: 7 lat temu

0

Zgadza się, zapis o odszkodowaniu wysokości 25% ostatniej pensji jest.
Odszkodowanie musi wynosić 25% pensji * ilość miesięcy zakazu.

Pozostało 580 znaków

2008-05-19 06:30
Moderator

Rejestracja: 13 lat temu

Ostatnio: 1 minuta temu

Lokalizacja: Stacktrace

0
rnd napisał(a)

Zazwyczaj chodzi tu o to byś po zakończeniu pracy i w momencie podejmowania nowej nie miał pojęcia co dzieje się w starej firmie. Zadbaj by w umowie znalazł się zapis o czasie trwania zakazu i o rekompensacie.

Koziołek - a czy w Twojej umowie znalazł się zapis jakie firmy będą traktowane jako konkurencja ?

W moim przypadku sa tylko dwie konkurencyjne firmy działające w Polsce IBM i Sun :)


Sięgam tam, gdzie wzrok nie sięga… a tam NullPointerException

Pozostało 580 znaków

2008-05-19 23:56

Rejestracja: 13 lat temu

Ostatnio: 1 rok temu

0

hm.. jesli chodzi o definicje co jest konkurencja a co nie, to ja mialem kiedys ciekawy zapis jak bylem w firmie X..

zapis mowil, ze nie na czas zakazu, nie bede mogl brac udzialu w projektach dla klientow z tej samej branzy co projekty w ktoych bralem udzial w firmie X. "jesli wystapi niejasnosc co do ustalenia czy zachodzi kolizja, pracodawca zobowiazuje sie udzielic pisemnej odpowiedzi w tej sprawie na wyrazne pisemne żądanie"..

sens byl taki, ze jak ja bede mial watpliwosc, to firma X mi ja rozwieje i napisze na pismie ze ta nowa praca jest OK albo nie jest OK wg. ich rozumienia pojecia "branża"

a w efekcie klauzulka dawala im .... bardzo ladna mozliwosc totalnego decydowania i wgladu w to czym bede probowal sie zajac, o ile ich sie zapytam:)


no to pojechałem z nieobecnością.. chwila przerwy i prawie rok przeleciał

Pozostało 580 znaków

Odpowiedz

1 użytkowników online, w tym zalogowanych: 0, gości: 1, botów: 0