[gry] hex czy square

0

Jakoś nie mogę znaleźć sensownego tematu w sieci, więc zapytam tutaj.
Pytam się was zarówno jako użytkowników jak i programistów.

Jakie waszym zdaniem zalety ma plansza sześciokątna a jaka kwadratowa (obydwie w rzucie izometrycznym), jeżeli rozpatrujemy komputerowe gry strategiczne. Jakie wolicie jako użytkownicy? (bo jako programiści to pewnie kwadratowe, bo łatwiej oprogramować :P )

0

(bo jako programiści to pewnie kwadratowe, bo łatwiej oprogramować :P )
dlaczego? kwadrat to tez prostokąt, więc prostokąt tez łatwiej :) sześciokat juz gorzej ;)

0
SebaZ napisał(a)

(bo jako programiści to pewnie kwadratowe, bo łatwiej oprogramować :P )
dlaczego? kwadrat to tez prostokąt, więc prostokąt tez łatwiej :) sześciokat juz gorzej ;)

Oj, te kwadraty to i tak w rzeczywistości romby. Więc może inaczej: łatwiej czworokąt niż sześciokąt :P

0

jedyn różnica jest taka, że z jednej masz możliwość przejścia na 4 a z drugiej na 6 różnych pól

0
Misiekd napisał(a)

jedyn różnica jest taka, że z jednej masz możliwość przejścia na 4 a z drugiej na 6 różnych pól

Albo na 8 w przypadku kwadratowej.
Jeszcze jeden argument za sześciokątną jaki w sieci się przewijał to to, że linie brzegowe i inne tego typu elementy wyglądają bardziej naturalnie (chociaż to zależy też od przygotowania kafelków).
Mnie zawsze inspirowała stara wersja gry Settlers, gdzie używano sześciokątnej planszy i wszystko wyglądało jakby nie było na planszy tylko w planie. Podobnie scena walki w starym HoMM o ile pamiętam była sześciokątna i było to dosyć naturalnie wyglądające.

Biegając po sieci zobaczyłem, że są dwie wersje sześciokątnych: izometryczne i rzut z góry. Plansza dla tej drugiej to banał do zrobienia. Natomiast z tą pierwszą spędziłem trochę czasu, zanim udało mi się rozszyfrować mapowanie plansza<->ekran (a i to empirycznie, bo matematycznie poległem).

Stąd też moje pytania, aby się zorientować, jak bardzo obstawać przy sześciokątnej (bo czuję, że jak wezmę się dalej za to, to mogą kolejne problemy powstać). Istotne też są przyzwyczajenia graczy (chociaż to akurat będzie zabawka dla mnie, o ile będę miał kiedy to napisać :) )

0
Dryobates napisał(a)

Mnie zawsze inspirowała stara wersja gry Settlers, gdzie używano sześciokątnej planszy i wszystko wyglądało jakby nie było na planszy tylko w planie.

To najlepszy układ jaki znam - plansza z sześciokątów, ale każdy tak na prawdę jest interpretowany jako 6 trójkątów równobocznych - rewelacyjny pomysł. Tak 'nota bene' nie potrafię się ostatnio od reedycji Settlers 2 (10-lecie) odczepić :P

0

Na czworokątnej planszy ruch wygląda realistyczniej (najlepiej gdy można chodzić po przekątnych), na hexach gdy postać idzie w poprzek to musi zygzakować ;)

1 użytkowników online, w tym zalogowanych: 0, gości: 1, botów: 0