Rządowa aplikacja koronawirusowa

Odpowiedz Nowy wątek
2020-04-09 21:11

Rejestracja: 1 miesiąc temu

Ostatnio: 3 tygodnie temu

0

Cześć,

jakie jest Wasze zdanie na temat rządowej aplikacji, której celem jest hamowanie rozprzestrzeniania się koronawirusa poprzez lepsze wyłapywanie i testowanie osób potencjalnie zakażonych?
https://www.gov.pl/web/cyfryz[...]rantannie--przetestuj-protego

Aplikacja jest opensource, więc można komitować i tym razem nie tylko krytykować, ale też samemu wnosić poprawki czy krytykować konstruktywnie na githubie:
https://github.com/ProteGO-app/specs

Nie żeby się czepiał, ale wymaganie podania numeru telefonu przy rejestracji i twierdzenie jednocześnie, że dane zbierane przez aplikację są anonimowe jest dość zabawne. - siloam 2020-04-09 21:23
@siloam: "Opcjonalnie użytkownik może podać swój numeru telefonu", "W przypadku osób, które nie zarejestrowały się przy pomocy numer telefonu, administrator nie ma możliwości poznania ich danych osobowych." - tam wszystko jest napisane, nie wiem skąd bierzesz informacje. - Markuz 2020-04-09 21:29
Ze strony rządowej, którą podałeś. "Instalując aplikację trzeba będzie zarejestrować się swoim numerem telefonu i włączyć Bluetooth.". "Trzeba będzie", a "opcjonalnie może" to jednak spora różnica. - siloam 2020-04-09 22:04
Ok, to ostatnio to zmienili w repo i nie zdążyli zaktualizować pewnie opisu - numer telefonu nie będzie wymagany. - Markuz 2020-04-09 22:11

Pozostało 580 znaków

2020-04-09 23:36
Moderator

Rejestracja: 12 lat temu

Ostatnio: 5 godzin temu

0

Nawet otworzyłem issue, ale dalej brak odpowiedzi nt. protokołu.


Projekt już zawiesili, ale dobre pytanie. Nie wiem czy trzymanie danych na temat chorych Polaków w chumurze Gógla jest ok. - siloam 2020-04-11 21:10

Pozostało 580 znaków

2020-04-10 11:28

Rejestracja: 1 miesiąc temu

Ostatnio: 3 tygodnie temu

0

Ciekawe kiedy zostanie wdrożona do powszechnego użycia i na jak dużą skalę ostatecznie. Jest to dość rozsądna metoda hamowania rozprzestrzeniania choroby, tylko musiałaby być wdrożona na jak najwięcej smartphonów w polsce (najlepiej na wszystkie).

Pozostało 580 znaków

2020-04-10 11:41
Moderator Kariera

Rejestracja: 2 lata temu

Ostatnio: 4 godziny temu

Lokalizacja: Poznań

1

@Janusz69: to nie przejdzie. Ktoś na forum (nie pamiętam kto dokładnie, chyba było to na blogu) dał link do artykułu, w którym było wyjaśnione, że jest to nierealne. Z kilku podanych powodów, pomijając czynnik ludzki, największym problemem były ustawienia oszczędzania energii, które (zwłaszcza na Androidzie) będa apkę ubijać w losowych momentach.


Naczelny forumowy hejter Apple

That game of life is hard to play, I'm gonna lose it anyway
The losing card I'll someday lay, So this is all I have to say

Pozostało 580 znaków

2020-04-10 11:48

Rejestracja: 1 miesiąc temu

Ostatnio: 3 tygodnie temu

0

Czynnik ludzki? Mogą wprowadzić nakaz administracyjny używania tej appki (jak z appką do kwarantanny) i sprawdzać czy ktoś to rzeczywiście robi za pomocą danych od operatorów. Potwierdzenie czy ktoś jest rzeczywiście zarażony można robić np. w ten sposób że po pozytywnym teście szpital przesyła Ci unikalny hash smsem. Co do ustawień oszczędzania energii nie jestem ekspertem od telefonów i androida, ale sam mam appkę do screen sharingu, której włączenie wymusza wyłączenie oszczędzania energii - a za pomocą operatorów można kontrolować chyba czy ta apkka jest włączona.

Chyba chińczykom się udało jakoś zwalczyć te androidowe problemy:
https://learningenglish.voane[...]d-of-coronavirus/5295063.html

Pozostało 580 znaków

2020-04-10 11:55
Moderator Kariera

Rejestracja: 2 lata temu

Ostatnio: 4 godziny temu

Lokalizacja: Poznań

1

@Janusz69: naprawdę w to wierzysz? Bo moim zdaniem to nie sa realne założenia, poza tym zanim to zostałoby wdrożone, to będzie już po wszystkim.
I nie porównuj nas z Chinami, bo tam jest władca, który wyda nakaz i trzeba słuchać, a jak nie to kulka w łeb. U nas każdy wie lepiej, nie będzie słuchać jakichś odgórnie narzuconych zasad - chociażby dla poczucia bycia wolnym. Po prostu - to nie ma szans się przyjąć, zarówno z powodu ludzi, jak i technologii. Pomysł fajny, ale nierealny.

Specjalnie zachciało mi się poszukać i znalazłem link, o którym pisałem wcześniej - https://informatykzakladowy.p[...]iami-ministerstwa-cyfryzacji/. Przeczytaj proszę, a potem podaj sensowne argumenty na jego obalenie. Jak dla mnie, analiza i krytyka proponowanego rozwiązania zawarta w podanym linku jest bardzo wiarygodna i przemawiająca, ale oczywiście, chętnie poznam Twoje argumenty na obalenie tez z podanego wpisu.


Naczelny forumowy hejter Apple

That game of life is hard to play, I'm gonna lose it anyway
The losing card I'll someday lay, So this is all I have to say

Pozostało 580 znaków

2020-04-10 12:01

Rejestracja: 1 miesiąc temu

Ostatnio: 3 tygodnie temu

0

Ja nie mam zbyt dużej wiedzy na temat androida i telefonów, więc nie chcę się odnosić do tych argumentów. Natomiast myślę że ten kolega mógłby zgłosić swoje uwagi bezpośrednio do autorów. Bardzo byłbym ciekaw konfrontacji, być może byłaby produktywna i pozwoliła na ulepszenie tej appki.

Co do wolności, mandat albo kara administracyjna 5k zł - to czy ktoś używa appki jest chyba łatwe do skontrolowania za pomocą danych od operatorów. Nie słyszałem, żeby były jakieś duże opory społeczne przy aplikacji "Domowa kwarantanna", a protego jest chyba skonstruowana bardziej anonimowo plus jest na opensourcie. No i każdy człowiek ma interes w jej używaniu, bo dzięki niej wie, czy w okolicy są zarażeni i czy powinien być bardziej wyczulony w związku z tym.

No i przykład chin nie odnosi się do kwesti wolności obywatelskiej, tylko do kwestii, że ta appka podobno u nich działa, więc technicznie jest możliwa do wdrożenia na dużą skalę.

edytowany 2x, ostatnio: Janusz69, 2020-04-10 12:03

Pozostało 580 znaków

2020-04-10 12:12
Moderator Kariera

Rejestracja: 2 lata temu

Ostatnio: 4 godziny temu

Lokalizacja: Poznań

0

W zakresie wiedzy o Androidzie - też nie mam jakoś wielkiej, dlatego bazuję na tym, co piszą ludzie bardziej w temacie. Facet ładnie wypunktował błędy i nieprawidłowe założenia w projekcie rządowym, mnie przekonał. Nie znalazłem nigdzie wpisów, które by kwestionowały to, co napisał, a raczej ludzie mu wtórują, więc chyba pisze z sensem.

Po drugie - w jaki sposób chcesz sprawdzić, czy ktoś ma telefon oraz czy z niego korzysta? Chcesz wymusić wychodzenie z telefonem? Ja np. nie mam prywatnej komórki, jedynie firmowy. Często w weekend gdzieś go rzucam i zapominam o temacie, nie odbieram, nie sprawdzam itp.

A po trzecie - obaj zrobiliśmy ten sam błąd - pisaliśmy o "wszystkich" i "każdych". Ja pisałem, że u nas każdy wie lepiej, a Ty że "każdy człowiek ma interes w jej używaniu, bo dzięki niej wie, czy w okolicy są zarażeni ". Tutaj się nie zgodzę: ja mam głęboko gdzieś to całe zamieszanie związane z wirusem, nie interesuje mnie kto to ma, staram się żyć jak zazwyczaj i do niczego mi wiedza, że ktoś z sąsiadów albo ludzi z firmy jest zarażony. Pewnie większość ludzi uzna mnie z oszołoma... trudno ;) Podejrzewam, że większość podziela Twoje podejście do tematu, niemniej nie wszyscy są tym zainteresowani.


Naczelny forumowy hejter Apple

That game of life is hard to play, I'm gonna lose it anyway
The losing card I'll someday lay, So this is all I have to say
edytowany 1x, ostatnio: cerrato, 2020-04-10 12:16

Pozostało 580 znaków

2020-04-10 12:26

Rejestracja: 1 miesiąc temu

Ostatnio: 3 tygodnie temu

0

Ta appka nie jest w stanie osiągnąć 100% skuteczności, bo do tego potrzebne byłyby jakieś podskórne czipy z gpsem :D Jej celem jest zahamowanie w możliwie jak największym stopniu rozprzestrzeniania wirusa, przy obecnych możliwościach technologicznych. Jednak większość osób ma telefony i chodzi z tymi telefonami i obawia się o własne zdrowie i życie i będzie miała tą appkę przy sobie.

Nawet jeśli efektywnie appki będzie używać 30% społeczeństwa to to i tak pozwoli na znaczne ograniczenie rozprzestrzeniania wirusa, w stosunku do scenariusza w którym ta appka nie istnieje. W przypadku osób bez telefonów (głównie osoby starsze), szpitale mogłyby przekazywać informację tej aplikacji na jakiej ulicy ta osoba starsza mieszka.

Bo jakie są inne alternatywne sposoby na bezpieczne wychodzenie z kwarantanny? Zakładając, że jednak ten wirus jest groźny i nawet przy śmiertelności 0,5% oznaczałby setki tysięcy dodatkowych zgonów w polsce (zapchanie służby zdrowia), a wiele osób może mieć powikłania czy nawroty trwające latami.

edytowany 1x, ostatnio: Janusz69, 2020-04-10 12:28

Pozostało 580 znaków

2020-04-10 12:33
Moderator Kariera

Rejestracja: 2 lata temu

Ostatnio: 4 godziny temu

Lokalizacja: Poznań

1

sposoby na bezpieczne wychodzenie z kwarantanny

Ale tak naprawdę to statystki sobie, a rzeczywistość sobie. Podejrzewam, że połowa z nas (jak nie więcej) już miała wirusa i nawet o tym nie wie. Chociażby moja kuzynka - jest lekarzem, pracuje w szpitalu. Ona oraz jej mąż mają wirusa. Ona totalnie bezobjawowo, mąż ma lekką gorączkę, ból gardła i lekki kaszel. Ilu z nas w ciągu ostatnich 2-3 miesięcy miało lekki kaszel albo ogólne osłabienie?

Do czego zmierzam? Po prostu, za chwilę temat wirusa przestanie być modny, życie wróci do normy, nic się strasznego nie stanie (w zakresie zdrowia publicznego, bo to jak gospodarka to odczuje to zupełnie inna kwestia). A te ilości zgonów to w ogóle jakaś parodia. W Polsce przez ok. 2 miesiące umarło nieco ponad 150 osób. Codziennie samobójstwo popełnia w naszym kraju 15 osób, czyli przez 2-3 miesiące wirusa umarło tyle osób, ile się w Polsce wiesza przez 10 dni. Ponadto w większości to były osoby chore i stare. W skali światowej to jeszcze ciekawiej wygląda - chociażby takie Chiny, czyli półtoramiliardowy kraj, biedny i gęsto zaludniony, w którym wirus przez jakiś czas (pewnie przez kilka tygodni) grasował, zanim został wykryty i podjęto jakieś działania i które odnotowały kilka tysięcy zgonów. W sumie to się mieści w granicach błędu statystycznego.

Naprawdę, zachowajmy zdrowy rozsądek i nie dajmy się zwariować.


Naczelny forumowy hejter Apple

That game of life is hard to play, I'm gonna lose it anyway
The losing card I'll someday lay, So this is all I have to say
edytowany 1x, ostatnio: cerrato, 2020-04-10 12:38

Pozostało 580 znaków

2020-04-10 12:49

Rejestracja: 1 miesiąc temu

Ostatnio: 3 tygodnie temu

2

Tak wyglądają zgony we włoszech w marcu 2020 w porównaniu z 2019. I to mimo że na początku marca wprowadzili ekstremalnie drastyczne zamknięcie ludzi w domach. Jak te statystyki by teraz wyglądały, gdyby nie to zamknięcie? Zgonów było może nawet 10 razy tyle biorąc pod uwagę ekspresową roznoszalność wirusa i fakt, że nawet przy poniższej liczbie zgonów ich system zdrowia był już kompletnie przeciążony i robili selekcję pacjentów.

Do tego dochodzi fakt, że nie wiadomo jeszcze jakie są długoterminowe powikłania i nawroty choroby. W korei parę dni temu naukowcy stwierdzili, że być może wirus może być ukryty w naszym ciele przez parę lat i aktywować się potem ze zdwojoną mocą.

Do mnie argument "no ale na nowotwór umiera 50k ludzi rocznie" nie trafia. To co to znaczy, że mamy jeszcze do tych 50k umierających na nowotwory, 10k samobójców, 5k umierających na grupę, dorzucić lekką ręką kolejne dodatkowe 50-100k osób zmarłych z powodu koronawirusa?

title

Pozostało 580 znaków

Odpowiedz

1 użytkowników online, w tym zalogowanych: 0, gości: 1, botów: 0