Git - jak do tego podejsć

0

używam obecnie w pracy Subversion ale widzę że większość firm pisze o Git w ogłoszeniach, wszyscy też chwalą się repozytoriami na GIThubie,więc chciałbym go trochę opanować.
Znalazłem kurs na Lyndzie GIT - essential training i cały czas tam jada w tekstowej konoli. Czy warto się tego uczyć, czy to tylko służy do konfiguracji a wszystko i tak robimy z Eclipse/team lub innego klienta graficznego? Jak przeważnie firmy korzystają z Gita - lokalna instalacja, czy dostęp do Githuba?

2

Zdecydowanie warto uczyć się gita, tym bardziej, że to nie jest strasznie duży wysiłek. Znajomość linii komend to podstawa, która pozwoli zrozumieć istotę działania gita. Firmy mają zazwyczaj postawionego swojego git, plus systemy z niego korzystające, np. GitLab. To w jaki sposób tworzysz swoje commity, czy z gui czy konsoli, to już Twoja prywatna sprawa.

1

Warto się uczyć, nakładkę graficzną zawsze zdążysz sobie zainstalować.

a wszystko i tak robimy z Eclipse/team lub innego klienta graficznego?

Pytanie tylko z którego klienta? Są różne klienty graficzne i co, nauczysz się w domu jednego klienta, a pójdziesz do firmy i będzie tam inny klient i już sobie nie poradzisz? Poza tym GUI do Gita operują i tak tym samym słownictwem, które masz w konsoli, więc opanujesz konsolę, z automatu będziesz umiał się posługiwać nakładkami.

No i to, co tak naprawdę trudne, to opanowanie modelu myślowego (co to jest commit, HEAD, jak działają branche, merdże, remote itp.). Bo jeśli wiesz, jak coś działa, to odpowiednią konsolową komendę i parametry do niej sobie wygooglujesz (albo odnajdziesz ją w menu wizualnej nakładki).

0

Co do filozofii to to akurat kojarzę z Subversion - commity, branche, update to head itp, Chodziło mi bardziej czy warto uczyć się tej konsol i poleceń tekstowych.

1

Przecież już sama filozofia Gita od SVN jest skrajnie odmienna i to trzeba wiedzieć, bo te narzędzia się różnią właśnie na poziomie filozofii (Git - rozproszona, SVN - centralizowana). Komendy to pikuś, zawsze można doczytać w dokumentacji (albo zobaczyć na StackOverflow cały "przepis" na coś).

Zresztą na rozmowach też nie będą cię pytać o komendy, tylko raczej, żebyś narysował na tablicy co się dzieje jak zrobisz merge, po to, żeby sprawdzić czy ogarniasz model.

1 użytkowników online, w tym zalogowanych: 0, gości: 1, botów: 0