Mikropłatności Google Play

Odpowiedz Nowy wątek
2019-10-29 20:20
0

Czy jest na forum osoba, która zaimplementowała mikropłatności w aplikacji rozprowadzanej przez Google Play?
Jeśli tak, to może zechciałaby się podzielić wiedzą na ten temat lub może podjęłaby się współpracy we wdrożeniu tego w mojej aplikacji?


Pozostało 580 znaków

2019-10-30 08:39
1
cerrato napisał(a):

... wiele osób radzi nie polegać jedynie na informacjach zwracanych przez Google. Podobno są jakieś programy/hacki, które fałszują komunikację z serwerem płatności Google i w ten sposób aplikacja dostaje info, że płatność została dokonana, ale realnie żadna kasa nie wpłynie. Wielu szczegółów nie pamiętam, ale tak na szybko znalazłem https://github.com/soomla/android-store/issues/47:

Sam Google https://developer.android.com[...]lling_library_overview#Verify mówi o dwóch sposobach weryfikacji. Jedno po stronie backendu, gdzie to Twój backend sprawdza poprawność płatności. Drugie po stronie urządzenia, ale tutaj znów trzeba trzymać klucz w apce.

Pozostało 580 znaków

2019-10-30 08:43
0

Sam Google https://developer.android.com[...]lling_library_overview#Verify mówi o dwóch sposobach weryfikacji

No ale właśnie mi chodziło o to, żeby może nie opierać się na mechanizmach dostarczanych przez Google, tylko skorzystać z czegoś zewnętrznego, całkowicie od Google niezależnego. Wiele aplikacji tak robi - chociażby (z tego, czego sam używam) http://www.mobilet.pl/ - gdy chcę doładować kasę przeznaczoną na parkowanie, to wchodzę w aplikacji w zakładkę "saldo" (czy jakoś tak), potem wciskam "doładuj", apka mnie przenosi do jakiegoś portalu płatności online, tak w minutę doładowuję konto i już po powrocie do apki, saldo mam zwiększone. Nie jest to wcale dużo więcej zamieszania niż z płaceniem przez Google, a masz 99,48% pewności, że płatność naprawdę została dokonana.


That game of life is hard to play
I'm gonna lose it anyway
The losing card I'll someday lay
So this is all I have to say

Pozostało 580 znaków

2019-10-30 08:47
1

Jest jeszcze jeden plus braku integracji z płatnościami google.
A mianowicie Google skubie 30% każdej tranzakcji :D żdzierstwo :D
Jak już ustaliliśmy @Stefan_3N nie jest korporacją więc negocjacje nie wchodzą w gre :P

Ale może na litość ich weźmie. A tak serio - 30% to jakaś masakra, PayU czy inne tego typu biorą 1/10 tego, albo i mniej. Dla mnie w tym momencie temat jest w ogóle do zamknięcia. - cerrato 2019-10-30 08:51
Z tego też tytuły większe firmy jak Netflix czy Uber rezygnują z Google Play Billing na rzecz właśnie płatności kartą lub innymi opcjami. - panryz 2019-10-30 09:54

Pozostało 580 znaków

2019-10-30 10:21
1
Stefan_3N napisał(a):

Ale to jednak jest uciążliwe (zakładanie konta, logowanie się, itd.).

Na telefonie to nie jest uciążliwe bo każdy jest zalogowany do konta google i nie trzeba wpisywać loginów i haseł wystarczy potwierdzenie (można też logować przez fejsbuka i inne instagramy). Przy kolejnych uruchomieniach aplikacji user jest już zalogowany.
To przykład gotowego backendu https://firebase.google.com/docs/auth/android/firebaseui

edytowany 1x, ostatnio: ralf, 2019-10-30 10:21

Pozostało 580 znaków

2019-10-30 13:28
0

Mógłbym rozwinąć to co już mam. Mam system rejestracji, wystawiania faktur, itd.
Mam też przygotowany sprzęg z PayPalem.
Ale nie jestem zadowolony z tego rozwiązania.
Żebym mógł wystawić fakturę muszę mieć więcej danych niż tylko login i hasło.
Czyli klient musi przejść przez cały formularz, zaakceptować zgody, itd.
Zanim to zrobi, to się rozmyśli.
Dlatego kombinuję żeby to uprościć.
Klient już podał swoje dane rejestrując się w sklepie. Więc oddałbym im te 30% za to, żeby całe rozliczenie między sklepem, a klientem było już poza mną. Żebym ja nie musiał wystawiać faktury na każdy pojedynczy plik, a klient otrzymywałby ode mnie tylko licencję w formie elektronicznej (dowodem zakupu dla klienta byłyby dokumenty z Google Play).
Google w jakiś sposób identyfikuje urządzenia. Gdyby ten identyfikator spływał razem z potwierdzeniem zapłaty, to problem miałbym rozwiązany (tak mi się przynajmniej wydaje).

Dziękuję wszystkim za poświęcony czas.


Pozostało 580 znaków

2019-10-30 14:27
0

Żebym mógł wystawić fakturę muszę mieć więcej danych niż tylko login i hasło.

Ale nie musisz przecież wystawiać faktury za każdym razem.
Już o tym pisałem, ale powtórzę - wzorem może być mobilet. Zainstaluj to sobie na komórce, a potem doładuj swoje konto. Może trzeba podać parę danych podczas instalacji (używam tego już pewien czas, więc nie pamiętam), ale potem samo doładowanie idzie totalnie bezstresowo. Poświęć 5PLN i zobacz, jak to działa ;)


That game of life is hard to play
I'm gonna lose it anyway
The losing card I'll someday lay
So this is all I have to say

Pozostało 580 znaków

2019-10-30 16:17
0

To nie chodzi o mnie i o to że ja chcę wystawiać fakturę.
Specyfika branży jest taka, że jak ktoś kupuje zdjęcie, to po to żeby mieć je w pełni na tzw. "legalu" (inaczej wziąłby coś z banku darmowego).
Jak chcesz np. wydrukować zdjęcie w dużym nakładzie i jesteś firmą, która robi usługowo składy i masz zlecenie, to klient (zlecający) odbierając pracę może poprosić Ciebie (wykonawcę) o dowód, że zdjęcie jest legalne (bo boi się ewentualnych późniejszych konsekwencji).
Jest wiele darmowych banków foto, ale zapisy licencyjne są tam często nie jasne. W większości z nich jest zapis "nie do wykorzystania komercyjnego", albo są ograniczenia co do nakładu, itp. Trzeba się dobrze wczytać, żeby nie wpaść na minę.
I teraz - jak drukujesz coś w dużym nakładzie, to nie mając "podkładek" na wszystkie użyte materiały po prostu ryzykujesz.
Dlatego niektórzy wolą banki komercyjne, bo dostajesz licencję i fakturę, która jest dla Ciebie ochroną.
Więc chciałbym to zrobić tak, żeby z jednej strony uniknąć formalności związanych z rejestracją, ale z drugiej, żeby kupujący miał jednak konkretny dowód zakupu (najlepiej związany z konkretnym plikiem), który mógłby wpiąć gdzieś do swojej dokumentacji, który dawałby mu pewność, że kupił zdjęcie w pełni legalnie.


Pozostało 580 znaków

2019-10-30 16:46
0

No OK, ale tak z drugiej strony - przecież takie faktury u Ciebie się generują automatycznie, prawda? Bo nie uwierzę, że koleś wypełnia pola w formularzu, a potem Ty sobie ręcznie odpalasz Optimę (czy inną Symfonię) i ręcznie fakturę klepiesz ;) A skoro to leci z automatu, to nadal nie rozumiem, w czym jest problem.


That game of life is hard to play
I'm gonna lose it anyway
The losing card I'll someday lay
So this is all I have to say

Pozostało 580 znaków

2019-10-30 21:17
0

Problemów jest kilka.
To, że masz już wystawioną tę fakturę, to połowa sukcesu. Teraz musisz ją zaksięgować.
Czyli system księgowy. A jak faktura jest od zagranicznego kontrahenta, to zaczyna się jazda. Przewalutowania, sprawdzania skąd to jest, jaka jest sytuacja podatkowa, itd. A wszystko dla rozliczenia 1$.
Oczywiście - można zaprogramować cały system księgowy :-), no ale po to są właśnie te gotowe rozwiązania, żeby każdy od zera tego nie robił.

No i to o czym wspomniałem na początku. Żeby wystawić mu fakturę, to potrzebuję danych. Czyli klient musi wypełnić szczegółowy formularz (z adresem, itd.). Do tego regulamin zakupów (najlepiej w jego języku i z uwzględnieniem niuansów prawnych w danym kraju).

Zdecydowanie łatwiej byłoby to rozliczyć przez pośrednika.
Ja rozliczam się jedną fakturą w miesiącu z pośrednikiem, a pośrednik, na życzenie klienta wystawia mu dokument w jego języku z wyszczególnioną informacją za co to jest.
I za to rozliczenie oddałbym te 30%, tylko żeby to działało.


Pozostało 580 znaków

Odpowiedz
Liczba odpowiedzi na stronę

1 użytkowników online, w tym zalogowanych: 0, gości: 0, botów: 1

Robot: CCBot