Nocne marki - jak radzicie sobie z wszechobecną pracą w dzień?

5

Od kiedy pamiętam, zawsze byłem bardziej produktywny w godzinach późnego wieczoru i nocy. Wiadomo, mniej bodźców dookoła, naturalna tendencja do coraz późniejszego kładzenia się spać, niewyspanie przy wstawaniu z budzikiem etc. etc. Niby IT wydawałoby się jedną z idealnych branż dla nocnych piwniczaków, ale jest jedno duże „ale”. Scrum. A dokładniej - daily standup. Zazwyczaj niestety poranny. Gdyby nie spotkania o 9 czy 10, już dawno przestawiłbym się na spanko do 12 i pracę w późnych porach, ale to jedno trzyma mnie przy wstawaniu rano. Co jest bez sensu, bo i tak do co najmniej popołudnia jestem produktywny góra w 25%. Drodzy koledzy z osłony ciemności - jak sobie z tym radzicie?

Pytanie pewnie w większości do niedzieciatych, bo dzieciaci to i tak pewnie muszą wstawać.

2

Ja mam to szczęście że daily jest o 10:30 i w związku z tym chodzę spać o 2:30-3 przez co w miarę mam umiarkowana ilość snu a jak chodzę jeszcze później to potem sobie odsypiam za dnia i mam to gdzieś czy śpię 30 minut czy 2h.

Niestety, w moim zespole tylko ja tak pracuje. Wszyscy wstają o 6-8, przychodzą do biura i pracują do 16. Stąd niestety ciężko zarządzić późniejsze daily.

Dla mnie bardziej problematyczne jest to że wieczorem, albo w nocy nic nie jest otwarte. Nawet żabki są do 23 max nie mówiąc już o jakichś branżowych sklepach(tylko do 18 często xD), albo gastro. Ciężko tak funkcjonować.

5
Czitels napisał(a):

Dla mnie bardziej problematyczne jest to że wieczorem, albo w nocy nic nie jest otwarte. Nawet żabki są do 23 max nie mówiąc już o jakichś branżowych sklepach(tylko do 18 często xD), albo gastro. Ciężko tak funkcjonować.

Mało tego...
Banki i urzędy...

Np.
screenshot-20221121140417.png
Co oni takiego ciężkiego tam robią, że mają 7-godzinny dzień pracy?
A godziny takie, żeby rano przed pracą, ani po południu po pracy nic się nie dało załatwić...
Specjalnie tak, żeby się nie przepracowywać i obsłużyć jak najmniej ludzi?

Godziny otwarcia powinny być ustalone dla ludzi naprawdę zarabiających pieniądze, a nie dla osób z obsługi...

Inny przykład:
screenshot-20221121140910.png
Dla kogo oni mają otwarte do 15:00?
Chyba dla siebie, żeby skończyć kawę i wyjść.

Czemu pracownicy naprawdę zarabiający pieniądze mają brać urlop, żeby coś załatwić w urzędzie?

Zdaję sobie sprawę, że urzędnicy mają rodziny, dzieci itd.
Ale wszyscy inni też mogą mieć i wiele zawodów bardziej zasługuje na to, żeby nie martwić się o to, że po zakończeniu pracy urząd będzie zamknięty...

1
reiwun12 napisał(a):

Drodzy koledzy z osłony ciemności - jak sobie z tym radzicie?

Niestety, jest ciężko.
Też lubię posiedzieć do 2 am ale np. o 5:50 rano jest ból i płacz i cały dzień jestem w "zombie mode".
Niby odsypiam w weekend ale to nie starcza na długo.
Tak jak poprzednicy napisali: praca w pełni zdalna polepsza sytuację,
a jeszcze lepiej asynchroniczna/zadaniowa lub dla USA.
Jeśli możesz to zdrzemnij się na 2-3h w ciągu dnia.
Niestety, nie ma magicznego sposobu/zaklęcia.

... bo dzieciaci to i tak pewnie muszą wstawać.

A to już ogarnia żona :-)

0

Gdyby nie spotkania o 9 czy 10

10 to już jest dobrze. Zdarzyło mi się pracować u janusza gdzie daily było jakoś o 8. Kompletnie bez sensu, bo nie szło praktycznie nic danego dnia zrobić przed daily żeby „mieć co powiedzieć”…

0

Mam daily o 10 i wstaję dwie minuty przed, jest dobrze. Jak masz za wcześnie to wystarczy zaspać kilka razy i jest duża szansa że przestawią

Azarien napisał(a):

Zdarzyło mi się pracować u janusza gdzie daily było jakoś o 8. Kompletnie bez sensu, bo nie szło praktycznie nic danego dnia zrobić przed daily żeby „mieć co powiedzieć”…

Na daily raczej mówię co robiłem dnia poprzedniego i co mam w planach robić dziś a nie co zrobiłem w tym samym dniu przed daily...

8

Zdalny async dla USA + zespol i manager za oceanem. Praca w czasie ktory nam odpowiada jest bardzo wazna. W nocy przez dwie godziny potrafie zrobic wiecej niz 8-16 jak sie nie wyspie. Dlatego tez czesto jak chce mi sie spac w ciagu dnia, robie sobie drzemke ok pol godziny, dziala cuda.

9

Drzemka wam cokolwiek pomaga?
Mnie drzemka kompletnie dewastuje, jak czulem się zmeczony przed drzemką to po drzemce jestem chodzącym ścierwem przez następne 2-3 godziny.

Tylko nieprzerwany sen u mnie robi robotę

0

Wyjściem jest pracować tam, gdzie nie ma dajli stantup. Chociaż ja bym tego problemu nie miał, bo mam dokładnie odwrotnie niż wy, chodzę spać o 20-21, wstaję o 5 i tak jest najlepiej. Czekanie do 11 z jakimiś spotkaniami mnie drażni, bo muszę przerywać to, co robię już od kilku godzin.

Dzień jest od aktywności, a noc od odpoczynku i to tak ludzkie są skonstruowani, ludzie to nie są stworzenia, które prowadzą nocny tryb życia, tylko dzienny. Jeśli ktoś robi odwrotnie, to dla mnie jest aberracja.

A tak btw, najchętniej bym pracował (w biurze) od 7 do 15. Tzn, zawsze od 7 do 15 czyli zimą od 6 do 14 bo zmiana czasu na zimowy to dla mnie debilstwo, chciałbym pracować cały rok o tej samej porze.

1

Ja akurat najbardziej lubie pracowac wieczorami/ poznymi wieczorami.
18:00 - 1:00 to taki moj najlepszy "czas" - cisza... spokoj -> pracuje dla US wiec standupy i spotkania mam z reguly 17:00 - 19:00.
Potem sobie w spokoju klikam i mam dostep do ludzi/informacji a jednoczesnie nikt mi gitary nie zawraca.

Wstaje kolo ~10:00 kawka sniadanko cos do poczytania moj czas dla mnie elegancka godzina - 30 min na spinningu itp . Rano zalatawiam urzedowe sprawy + robie zakupy + ide na rower/spacer czasem na obiad w knajpie = wszystko bez stania w kolejkach, silownia pusta, sklepy puste wszystko ogarniam jak ksieciunio.

Normalnie wstajac bardzo rano to jestem senny czas mi ucieka nie moge sie zmotywowac do pracy - Jak sie umecze w robocie to potem np. w zime o 17;00 jak za oknem ciemno/zimno masa ludzi na ulicy isc i stac w korkach albo jezdzic upchana komunikacja gdzies mi sie nie chce.

Wczesniej prace zaczynam tylko w piatki zeby miec fajrancik wczesniej i wtedy mam weekend od piatku 18:00 do poniedzialku 16-18:00 (zalezy)

btw; Mieszkam w Warszawie moze w innym miejscu mialbym inne podejscie.

1 użytkowników online, w tym zalogowanych: 0, gości: 1