Zwolnienia - wątek zbiorczy

2
lambdadziara napisał(a):

mi sie juz nie chce pracowac :( To jest jakas porazka wg mnie 8h codzinnie spedzac na nudne rzeczy, potem jakas silownia, cos zjesc i juz sie czlowiek stresuje, ze trzeba isc spac, zeby sie dobrze wyspac :( A gdzie tu poczytac cos? Gdzie tu miejsce na pelny rozwoj estetyczno-intelektualny? Dla mnie normalne by bylo conajmniej kazde 5 miesiecy pracy 1 miesiac urlopu, zeby czlowiek mogl w spokoju przeczytac zalegle powiesci, pojechac gdzie chce, niczym niezmacona introspekcja i realizowanie swoich potrzeb artystycznych i duchowym itp.

Widzę koleżanka ogarnia powoli name of the game.

Financial slavery. Polecam zapoznać się z r/overemployment i r/fire

8
KamilAdam napisał(a):

https://bizblog.spidersweb.pl/it-rosnie-jak-na-drozdzach-wkrotce-koniec-zwolnien

Dzisiaj rynek byka

Wolałbym rynek pandy. Pan da 10k€ i umowa stoi.

0
KamilAdam napisał(a):

https://bizblog.spidersweb.pl/it-rosnie-jak-na-drozdzach-wkrotce-koniec-zwolnien

Dzisiaj rynek byka

Ciekawe ile kosztuje taka kampania piarowa. Bardziej ciekawi mnie kto to sponsoruje wszystko.

1
Uśpiony wiosenny but napisał(a):

Financial slavery. Polecam zapoznać się z r/overemployment i r/fire

Ale OE to w drugą stronę - dwa razy więcej pracy. Może OF miałeś na myśli 😆 - to teraz na topie wśród młodzieży.

0
PaulGilbert napisał(a):
Uśpiony wiosenny but napisał(a):

Financial slavery. Polecam zapoznać się z r/overemployment i r/fire

Ale OE to w drugą stronę - dwa razy więcej pracy. Może OF miałeś na myśli 😆 - to teraz na topie wśród młodzieży.

Ja nie wiem o co chodzi z tym mitem OF.
Znalem pare dziewczyn, naprawde goracych, ktore chcialy w to wejsc, ale tam zarobić 2$ to jest sukces. Jest tyle darmowego kontentu, ze nikt nie chce za nic placic.
Pelno kolesi sciemnialo, ze chce najpierw cos zobaczyc itp. musialy tam gadac, gadac, gadac, gadac, zeby w koncu sie z kims umowic na wspolna masturbacje za 20$. Średnio pewnie zarobiły 2$ na godzine. Szybko daly sobie spokoj.

0
renderme napisał(a):
PaulGilbert napisał(a):
Uśpiony wiosenny but napisał(a):

Financial slavery. Polecam zapoznać się z r/overemployment i r/fire

Ale OE to w drugą stronę - dwa razy więcej pracy. Może OF miałeś na myśli 😆 - to teraz na topie wśród młodzieży.

Ja nie wiem o co chodzi z tym mitem OF.
Znalem pare dziewczyn, naprawde goracych, ktore chcialy w to wejsc, ale tam zarobić 2$ to jest sukces. Jest tyle darmowego kontentu, ze nikt nie chce za nic placic.
Pelno kolesi sciemnialo, ze chce najpierw cos zobaczyc itp. musialy tam gadac, gadac, gadac, gadac, zeby w koncu sie z kims umowic na wspolna masturbacje za 20$. Średnio pewnie zarobiły 2$ na godzine. Szybko daly sobie spokoj.

Na tym rynku też bessa, bo AI przejmuje pałeczkę a konkurencja już jest większa niż u nas w branży.

Za niedługo pewnie będzie można sobie filmy tworzyć przy użyciu sztucznej inteligencji a przy pełni funkcjonalnych robotach to już w ogóle nie będzie pracy.

1
renderme napisał(a):
PaulGilbert napisał(a):
Uśpiony wiosenny but napisał(a):

Financial slavery. Polecam zapoznać się z r/overemployment i r/fire

Ale OE to w drugą stronę - dwa razy więcej pracy. Może OF miałeś na myśli 😆 - to teraz na topie wśród młodzieży.

Ja nie wiem o co chodzi z tym mitem OF.
Znalem pare dziewczyn, naprawde goracych, ktore chcialy w to wejsc, ale tam zarobić 2$ to jest sukces. Jest tyle darmowego kontentu, ze nikt nie chce za nic placic.
Pelno kolesi sciemnialo, ze chce najpierw cos zobaczyc itp. musialy tam gadac, gadac, gadac, gadac, zeby w koncu sie z kims umowic na wspolna masturbacje za 20$. Średnio pewnie zarobiły 2$ na godzine. Szybko daly sobie spokoj.

Niemożliwe, że nie zarabiały OF, na pewno miały złe podejście, jakie ledwo 2$ no co ty gadasz źle po prostu business plan rozpisały. Mówię Ci źle podeszły do OF i clientbase. Muszą użyć innego podejścia, gadać z klientem, chatować powoli wysyłać zdjonka i nakręcać ich na kupowanie zdjonek po 2$ potem bardziej nagich w czacie exclusive 5$ potem filmik za 12$ itp.

0
Uśpiony wiosenny but napisał(a):
renderme napisał(a):
PaulGilbert napisał(a):
Uśpiony wiosenny but napisał(a):

Financial slavery. Polecam zapoznać się z r/overemployment i r/fire

Ale OE to w drugą stronę - dwa razy więcej pracy. Może OF miałeś na myśli 😆 - to teraz na topie wśród młodzieży.

Ja nie wiem o co chodzi z tym mitem OF.
Znalem pare dziewczyn, naprawde goracych, ktore chcialy w to wejsc, ale tam zarobić 2$ to jest sukces. Jest tyle darmowego kontentu, ze nikt nie chce za nic placic.
Pelno kolesi sciemnialo, ze chce najpierw cos zobaczyc itp. musialy tam gadac, gadac, gadac, gadac, zeby w koncu sie z kims umowic na wspolna masturbacje za 20$. Średnio pewnie zarobiły 2$ na godzine. Szybko daly sobie spokoj.

Niemożliwe, że nie zarabiały OF, na pewno miały złe podejście, jakie ledwo 2$ no co ty gadasz źle po prostu business plan rozpisały. Mówię Ci źle podeszły do OF i clientbase. Muszą użyć innego podejścia, gadać z klientem, chatować powoli wysyłać zdjonka i nakręcać ich na kupowanie zdjonek po 2$ potem bardziej nagich w czacie exclusive 5$ potem filmik za 12$ itp.

Znałem te dziewczyny i pewnie, gdyby były bardziej rozgarnięte i umiały perfekt angielski, to nie musiałyby zajmować się OF. Prawda jest taka, ze trudno tam zdobyć hajs. Bardzo duża konkurencja tam jest. Po mojemu jedna miala szanse sie tam wybić, bo miała dość specyficzną budowę, na którą wielu miałoby fetysz, ale się zniechęciła, bo zysk nie przychodzil tak łatwo, jak to obiecywali.

1
lambdadziara napisał(a):

mi sie juz nie chce pracowac :( To jest jakas porazka wg mnie 8h codzinnie spedzac na nudne rzeczy, potem jakas silownia, cos zjesc i juz sie czlowiek stresuje, ze trzeba isc spac, zeby sie dobrze wyspac :( A gdzie tu poczytac cos? Gdzie tu miejsce na pelny rozwoj estetyczno-intelektualny? Dla mnie normalne by bylo conajmniej kazde 5 miesiecy pracy 1 miesiac urlopu, zeby czlowiek mogl w spokoju przeczytac zalegle powiesci, pojechac gdzie chce, niczym niezmacona introspekcja i realizowanie swoich potrzeb artystycznych i duchowym itp.

Mam to samo. I doszedlem do dziwnego wniosku, że chyba przeniosę się do Łodzi. Jestem biedny, więc kupię sobie tam mieszkanie. Do pracy na upartego raz-dwa w tygodniu do Wawy mogę podjechać. Niska cena mieszkania zrekompensuje mi miesiące opierdalania się zamiast pracy. Będzie w pytę.

Tylko trzeba nie byc bladą dupą i się zdecydować

3

Chyba sprzedawcą marzeń siadły zarobki, artykuł opracowany przez Coders Lab we współpracy z Pracuj.pl, Future Collars, InfoShare Academy, SoDA, the: protocol, PARP i Invest) Teraz pewnie bedzie powielany na każdym spotkaniu, i w każdej dyskusji jak jest wspaniałe xD
Swoją drogą dane ludzi po takich kursach to złoto dla sprzedawców garnków za 15k

https://www.pulshr.pl/rekrutacja/it-w-polsce-trzyma-sie-mocno-bedzie-praca-i-beda-podwyzki,103222.html

1

To ja dodam jeszcze jeden trend, miałem już x2 na rekrutacji osoby nie nie z Ukr ale z Rosji. Kształcone w Moskwie.
Na rynku krucho a konkurencja zagraniczna rośnie...

1

Nie wiem, czy było, ale we Wrocku wczoraj wyleciała jedna urzędniczka. Nagrywała sobie pornola na swojego OF w czasie w którym powinna obsługiwać petentów (W swoim gabinecie, sick!). Laska 49 lat.

https://www.instagram.com/25moniq/

To tak kontynuując temat OF :D Jak widać niektórym się mocno opłaca.

9
ledi12 napisał(a):

Nie wiem, czy było, ale we Wrocku wczoraj wyleciała jedna urzędniczka. (...)

Layoff, Urząd Miejski Wrocław: 1

0

@renderme
nie wiem,jak wygladasz, ani u ilu trenerow byles, ale ja mialem w zyciu 4 i wszyscy byli slabsi i drobniejsi ode mnie. Byly to osoby po AWFie, ktore pomagaly mi poprawic technike i unikać kontuzji, a takze wspierac naturalny wzrost miesni. Nie wiem, czy wiesz, ale wzrost miesni i ich sily jest głównie ograniczany przez układ nerwowy, który ogranicza siłę mięśni ze względu na brak poprawnej stabilizacji układu ruchowego. Co wicej nieprawidłowy trening prowadzi do nierownowagi w rozwoju miesni i docelowo takze bardzo ogranicza wzrost
bo uklad nerwowy bedzie ograniczał siłę. Jak ktos trenuje siłowo, to nie ma tak istotnych przyrostów masy miesniowej, jak przy treningu hipertroficznym. Nie wchodzac tez w technikalia, uważam też, że trenerzy personalni mają racje. Od świetnego wyglądu dzieli Cię w zasadzie czas potrzebny do redukcji tkanki tłuszczowej. Idealna sylwetka według kobiet (Ryan Gosling i paru innych seksi aktorów) to około 38cm w bicepsie (ja mam okolo 42). Dojscie do takiego poziomu miesni jak wspomniany Gosling to około rok treningu, jezeli nie jestes otluszczony i bedziesz trzymał dietę.

Jezu ile bzdur napisanych :D Układ nerwowy nijak sie ma do hipertrofii i MPS, układ nerwowy jest ważny tylko i wyłącznie w treningu siłowym (no chyba że ktoś nie umie ćwiczyć kulturystyki). Praktycznie tylko trenując siłowo można przeciążyć CUN, dzieje się to z tego powodu że ciężkie serie na 2,3,4,5,6 powtórzeń z 1-2 powtórzeniami w zapasie aktywuje wszystkie wysokoprogowe jednostki motoryczne praktycznie od pierwszego powtórzenia.

Z kolei trening kulturystyczny gdzie zdecydowana większość ćwiczeń jest wykonywany zazwyczaj w zakresie 8-15 powtórzeń - często z dłuższą fazą negatywną i pozytywną plus pauzy, kulturysta nawet nie schodzi zazwyczaj poniżej 5-6 powtórzeń. A jak wiadomo większy zakres powtórzeń powoduje, że pierwsze kilka powtórzeń nie aktywuje wszystkich wysokoprogowych jednostek motorycznych tylko niewielką część, każde kolejne powtórzenie to aktywacja kolejnej częśći wysokoprogowych jednostek motorycznych ale wszystkie jednostki wysokoprogowe aktywują się około 5 powtórzeń przed technicznym upadkiem mięśniowym (niezdolnością do wykonania kolejnego powtórzenia), dla kulturysty ważne jest ostatnie 5 powtórzeń przed upadkiem mięśniowym - czyli jak kulturysta wykonuje 10 powtórzeń w serii i ma dwa powtórzenia w zapasie to tak naprawdę pierwsze 7 powtórzeń nic nie wnosi do jego treningu, tylko najwięcej dają ostatnie 3 powtórzenia (oraz 2 których nie wykonał)

W dodatku w treningu kulturystycznym objętość treningowa zazwyczaj jest mniejsza, ćwiczenia z dużą ilością powtórzeń powodują, że nie potrzeba dużej ilości serii na partię mięsniową. Z kolei w treningu siłowym serii z 2-3-4 powtórzeniami trzeba zrobić znacznie więcej, trójboisci nieraz muszą robić 30 serii przysiadów, ciagów, płaskiej w tygodniu żeby dobić objętość.

Tak więc zakładająć że kulturysta i trójboista trenują poprawie - tylko wzrost SIŁY jest blokowany jest układ nerwowy - upośledza hipertrofię miofibrylnarną (dlatego trójboiści są mniejsi często niż kulturyści, a silniejsi - hipertrofia miofibrylna (która zachodzi przy cięzkich seriach <8 powtórzeń, im mniej tym lepiej) nie powoduje mocnego zalewania mięśnia wodą i glikogenem, mięsień nie puchnnie). Z kolei kulturystom głównie chodzi o hipertrofię sarkoplazmatyczną (>10 powtórzeń) która nie daje dużego wzrostu siły ale zalewa mięsień wodą oraz glikogenem przez co jest większy objętościowo.

Z kolei sterydy działają głównie na zasadzie mocnego wzmocnienia MPS (kilka jak nie kilkanaście razy lepsza regeneracja i bardzo szybka odbudowa/nadbudowa mięśni) i to właśnie w hipertrofii najważniejsze - Muscle Protein Syntesis. Wielu świetnych trójboistów nawet nie tyka sterydów! bo nie przekładają się tak bardzo na siłę (siła = układ nerwowy, a sterydy głównie potęgują efekt regeneracji mięśni, nie wpływają na obniżanie zmęczenia CUN)

Trenując kulturystycznie bez sterydów nic nie osiągniesz w sportach sylwetkowych i takie są fakty. Da się zbudować przyzwoitą sylwetkę, ale nie będzie ona zbyt imponująca, będzie się mocno odstawać od sportowca, który będzie dawkował nawet minimalną dawkę sterydów. Tylko w trójboju sterydy aż tak dużego znaczenia nie mają (oczywiśćie na poziomie zawodowym mają, ale da się bez sterydów zrobić 300kg w ciągu/siadzie, a nie zrobisz >45cm w bicepsie bez sterydów będąc dość mocno odtłuszczonym)

Aha, a co do "magicznych substancji" - sterydów. To zdecydowanie nie są one potrzebne, żeby mieć rozbudowane mieśnie. Wystarczy regularny trening i dobra dieta. Zobacz z resztą zdjęcia kulturystów przed sterydami (XIXw). Sa bardzo umieśnieni, chociaz oczywiscie nie wygladaja jak te potwory dzisiaj.

Ale ty zdajesz sobie sprawę, że zaledwie 50 lat lat temu normalny testosteron wynosił 1200-1500 ng/dl - nie było tyle chemii w żarciu. Średnio od ok 1970 roku faceci tracili 1% całkowitego teścia rocznie
Obecnie "zdrowe widełki" wynoszą 300-800 ng/dl gdzie nawet ludzie mająćy zdrową diete nieraz mają tylko 500-600 ng/dl. Nie mówiąc o takiej patologii, że niektórzy chłopacy bardzo młodzi 18-30 mają teścia na poziomie 200-300 ng/dl (co jest normalnym poziomem tescia u 60-80 dziadka, a nie młodego chłopa) a lekarze nie chcą im wypisać HTZ/TRT :D To dopiero patologia.

Sam (naturalny) testosteron nie ma aż tak wielkiego znaczenia dla osoby trenującej naturalnie, aczkolwiek młodzi ludzi mają też bardzo wysoki poziom kortyzolu, który nasila:

  • kiepski i krótki sen
  • praca siedząca 8h dziennie
  • światło niebieskie
  • smog/zanieczyszczone powietrze
  • chemia/metale ciężkie w pożywieniu

I to głównie wysoki kortyzol jest problemem (kortyzol to antagonista testosteronu) co przekłada się na kiepskie sylwetki i słabe przyrosty. Minimalna dawka sterydów i sylwetka leci w kosmos jak umiesz ćwiczyć

0
CoderOne napisał(a):

@renderme
nie wiem,jak wygladasz, ani u ilu trenerow byles, ale ja mialem w zyciu 4 i wszyscy byli slabsi i drobniejsi ode mnie. Byly to osoby po AWFie, ktore pomagaly mi poprawic technike i unikać kontuzji, a takze wspierac naturalny wzrost miesni. Nie wiem, czy wiesz, ale wzrost miesni i ich sily jest głównie ograniczany przez układ nerwowy, który ogranicza siłę mięśni ze względu na brak poprawnej stabilizacji układu ruchowego. Co wicej nieprawidłowy trening prowadzi do nierownowagi w rozwoju miesni i docelowo takze bardzo ogranicza wzrost
bo uklad nerwowy bedzie ograniczał siłę. Jak ktos trenuje siłowo, to nie ma tak istotnych przyrostów masy miesniowej, jak przy treningu hipertroficznym. Nie wchodzac tez w technikalia, uważam też, że trenerzy personalni mają racje. Od świetnego wyglądu dzieli Cię w zasadzie czas potrzebny do redukcji tkanki tłuszczowej. Idealna sylwetka według kobiet (Ryan Gosling i paru innych seksi aktorów) to około 38cm w bicepsie (ja mam okolo 42). Dojscie do takiego poziomu miesni jak wspomniany Gosling to około rok treningu, jezeli nie jestes otluszczony i bedziesz trzymał dietę.

Jezu ile bzdur napisanych :D Układ nerwowy nijak sie ma do hipertrofii i MPS, układ nerwowy jest ważny tylko i wyłącznie w treningu siłowym (no chyba że ktoś nie umie ćwiczyć kulturystyki). Praktycznie tylko trenując siłowo można przeciążyć CUN, dzieje się to z tego powodu że ciężkie serie na 2,3,4,5,6 powtórzeń z 1-2 powtórzeniami w zapasie aktywuje wszystkie wysokoprogowe jednostki motoryczne praktycznie od pierwszego powtórzenia.

Z kolei trening kulturystyczny gdzie zdecydowana większość ćwiczeń jest wykonywany zazwyczaj w zakresie 8-15 powtórzeń - często z dłuższą fazą negatywną i pozytywną plus pauzy, kulturysta nawet nie schodzi zazwyczaj poniżej 5-6 powtórzeń. A jak wiadomo większy zakres powtórzeń powoduje, że pierwsze kilka powtórzeń nie aktywuje wszystkich wysokoprogowych jednostek motorycznych tylko niewielką część, każde kolejne powtórzenie to aktywacja kolejnej częśći wysokoprogowych jednostek motorycznych ale wszystkie jednostki wysokoprogowe aktywują się około 5 powtórzeń przed technicznym upadkiem mięśniowym (niezdolnością do wykonania kolejnego powtórzenia), dla kulturysty ważne jest ostatnie 5 powtórzeń przed upadkiem mięśniowym - czyli jak kulturysta wykonuje 10 powtórzeń w serii i ma dwa powtórzenia w zapasie to tak naprawdę pierwsze 7 powtórzeń nic nie wnosi do jego treningu, tylko najwięcej dają ostatnie 3 powtórzenia (oraz 2 których nie wykonał)

W dodatku w treningu kulturystycznym objętość treningowa zazwyczaj jest mniejsza, ćwiczenia z dużą ilością powtórzeń powodują, że nie potrzeba dużej ilości serii na partię mięsniową. Z kolei w treningu siłowym serii z 2-3-4 powtórzeniami trzeba zrobić znacznie więcej, trójboisci nieraz muszą robić 30 serii przysiadów, ciagów, płaskiej w tygodniu żeby dobić objętość.

Tak więc zakładająć że kulturysta i trójboista trenują poprawie - tylko wzrost SIŁY jest blokowany jest układ nerwowy - upośledza hipertrofię miofibrylnarną (dlatego trójboiści są mniejsi często niż kulturyści, a silniejsi - hipertrofia miofibrylna (która zachodzi przy cięzkich seriach <8 powtórzeń, im mniej tym lepiej) nie powoduje mocnego zalewania mięśnia wodą i glikogenem, mięsień nie puchnnie). Z kolei kulturystom głównie chodzi o hipertrofię sarkoplazmatyczną (>10 powtórzeń) która nie daje dużego wzrostu siły ale zalewa mięsień wodą oraz glikogenem przez co jest większy objętościowo.

Z kolei sterydy działają głównie na zasadzie mocnego wzmocnienia MPS (kilka jak nie kilkanaście razy lepsza regeneracja i bardzo szybka odbudowa/nadbudowa mięśni) i to właśnie w hipertrofii najważniejsze - Muscle Protein Syntesis. Wielu świetnych trójboistów nawet nie tyka sterydów! bo nie przekładają się tak bardzo na siłę (siła = układ nerwowy, a sterydy głównie potęgują efekt regeneracji mięśni, nie wpływają na obniżanie zmęczenia CUN)

Aha, a co do "magicznych substancji" - sterydów. To zdecydowanie nie są one potrzebne, żeby mieć rozbudowane mieśnie. Wystarczy regularny trening i dobra dieta. Zobacz z resztą zdjęcia kulturystów przed sterydami (XIXw). Sa bardzo umieśnieni, chociaz oczywiscie nie wygladaja jak te potwory dzisiaj.

Ale ty zdajesz sobie sprawę, że zaledwie 50 lat lat temu normalny testosteron wynosił 1200-1500 ng/dl - nie było tyle chemii w żarciu. Średnio od ok 1970 roku faceci tracili 1% całkowitego teścia rocznie
Obecnie "zdrowe widełki" wynoszą 300-800 ng/dl gdzie nawet ludzie mająćy zdrową diete nieraz mają tylko 500-600 ng/dl. Nie mówiąc o takiej patologii, że niektórzy chłopacy bardzo młodzi 18-30 mają teścia na poziomie 200-300 ng/dl (co jest normalnym poziomem tescia u 60-80 dziadka, a nie młodego chłopa) a lekarze nie chcą im wypisać HTZ/TRT :D To dopiero patologia.

Głęboki offtop, ale nie przedstawiaj tego co mówisz jako naukowy fakt.
Hamowanie progresu na pewnym poziomie przez uklad nerowowy i brak stabilizacji jest opisywany w literaturze, lokalnie sporo o tym mowi dr Piotr Ogrodowicz.
Co wiecej ten spadek testosteronu zwiazany z "chemia w żarciu" to też jest science fiction. Moglbyś udowodnic to powaznymi badaniami, ze byl on ISTOTNIE wiekszy?

0

The average testosterone level of a 60-year-old man in 1987 was around 17.5nmol/L, according to a 2007 study in Massachusetts [5]. Compare that to a 60-year-old man in 2002 — his testosterone level was closer to 15nmol/L. Based on this, average testosterone levels in men are declining by 1% every year, give or take. Research carried out on Finnish and Danish populations has shown the same trend [1,6]. And even more recently, a large-scale study of Israeli men has shown how average testosterone levels have dropped between 2006 and 2019 [7] — by over 10% across almost every age category. Of course, we can’t know for certain that 60-year-old millennials and Gen Zers will have lower testosterone levels, at least not for a few decades, but it’s looking very likely. What’s concerning is testosterone levels aren’t the only problem. Sperm counts are dropping significantly [8] and some reproductive disorders, like testicular cancer, are on the rise (9). Even men’s grip strength has declined [10]. So, what’s going on?

Andersson AM, Jensen TK, Juul A, Petersen JH, Jørgensen T, Skakkebaek NE. Secular decline in male testosterone and sex hormone binding globulin serum levels in Danish population surveys. J Clin Endocrinol Metab. 2007 Dec;92(12):4696–705.

5 Population-Level Decline in Serum Testosterone Levels in American Men | The Journal of Clinical Endocrinology & Metabolism | Oxford Academic [Internet]. [cited 2022 Nov 21]. Available from: https://academic.oup.com/jcem/article/92/1/196/2598434?login=false

6 Perheentupa A, Mäkinen J, Laatikainen T, Vierula M, Skakkebaek NE, Andersson AM, et al. A cohort effect on serum testosterone levels in Finnish men. European Journal of Endocrinology. 2013 Feb 1;168(2):227–33.

7 Chodick G, Epstein S, Shalev V. Secular trends in testosterone- findings from a large state-mandate care provider. Reprod Biol Endocrinol. 2020 Mar 9;18:19.

8 Levine H, Jørgensen N, Martino-Andrade A, Mendiola J, Weksler-Derri D, Mindlis I, et al. Temporal trends in sperm count: a systematic review and meta-regression analysis. Hum Reprod Update. 2017 Nov;23(6):646–59.

9 Testicular cancer statistics [Internet]. Cancer Research UK. 2015 [cited 2022 Nov 21]. Available from: https://www.cancerresearchuk.org/health-professional/cancer-statistics/statistics-by-cancer-type/testicular-cancer

10 Fain E, Weatherford C. Comparative study of millennials’ (age 20-34 years) grip and lateral pinch with the norms. Journal of Hand Therapy. 2016 Oct 1;29(4):483–8.

image

1

To może kilka faktów jak już rozmawiamy na tematy trt. W Polsce nie ma podziałów na grupy wiekowe jeśli mówimy o statystykach i górnych widełkach testosteronu we krwi. 800 to wartość znacznie zakłamana, bo do tego samego wora upycha się jurnych 18 latków i 70 letnich dziadków. W stanach widełki wyglądają zgoła inaczej. Naturalnie można osiągać wartości nawet 1200/1300 i w takim USA przyjmuje się wartości o 1000 w górę za pewną normę.

Zgodzę się, że w Polsce nadal panuje ciemnogród, chociaż i tak jest lepiej niż jeszcze 10 lat temu. Nadal jest mnóstwo starych lekarzy którzy krzyczą hur dur sterydy, bo durnie zatrzymali swoją edukację 30 lat temu. Na szczęście jest co raz więcej młodych lekarzy i co raz więcej poradni trt, gdzie bez większego problemu (tak powinno być), można uzyskać tę terapię.

W stanach praktycznie każdy facet po 50 jest na trt. Mnóstwo facetów już po 30 również. Teraz postawcie obok siebie przeciętnego 40 latka z usa vs 40 latka z polski.

2
ledi12 napisał(a):

W stanach praktycznie każdy facet po 50 jest na trt. Mnóstwo facetów już po 30 również. Teraz postawcie obok siebie przeciętnego 40 latka z usa vs 40 latka z polski.

W sensie że nasi zramolali, wyniszczeni z twarzy, względnie młodzi ludzie (jeszcze biologicznie ponad pół życia przed nimi) powinni przytyć kilkadziesiąt kilo?

2

eee pany, bo agencja która mi zapłaciła za założenie tego wątku i nakręcanie narracji że jest krach i bida w IT w celu obniżenia stawek

zaczęła się denerwować że tu jakieś offtopy nt. pakjerni

a więc, wracamy do zwolnień - NASA JPL

https://www.jpl.nasa.gov/news/jpl-workforce-update

After exhausting all other measures to adjust to a lower budget from NASA, and in the absence of an FY24 appropriation from Congress, we have had to make the difficult decision to reduce the JPL workforce through layoffs. JPL staff has been advised that the workforce reduction will affect approximately 530 of our colleagues, an impact of about 8%, plus approximately 40 additional members of our contractor workforce. The impacts will occur across both technical and support areas of the Lab. These are painful but necessary adjustments that will enable us to adhere to our budget allocation while continuing our important work for NASA and our nation.

0

Na layoffs fyi widać rozmiar tragedii, dane z tego roku, jak widać nie jest kolorowo bo i tuzy typu MS, GOOG czy SAP zwalniają i mali gracze typu DocuSign czy Okta.

screenshot-20240210195221.png

Suma zwolnień w tym roku 34k, niby nic ale to przecież początek roku...

PS. Goście z Vroom cokolwiek to jest muszą być nieźle pod wodą jak zwolnili 90% załogi...

3

Podobno lada moment ciocia unia zacznie sypać kasą co zaowocuje wykwitem różnych dziwadeł w gospodarce. Ciekawe czy ruszą bootcampy z fotowoltaiki czy farm wiatrowych?

Ostatnio żalił mi się instalator, że nakupił na górkę paneli, pomp ciepła i teraz co on z tym ma zrobić bo jest kryzys. Ja na to, jak spekulujesz to bankrutujesz xD

0

Na tych panelach to chyba jakaś bańka jest. Jak się jeździ po Polsce to widać że to goo... nawet na jakichś łąkach w szczerym polu ludzie stawiają. Ja się pytam czy to się faktycznie opłaca, postawić instalacje w szczerym polu? Potem był artykuł na subiektywnie o finansach, że nie ma tej energii nawet gdzie magazynować więc operatorzy nie chcą odkupować od prosumentów czy producentów.

Na oko jest bańka na fotowoltanice, nawet u mnie na podlaskiej wiosce ludzie montowali na dachach bo za darmo, dopłacają, eko...

Za 1 czy 2 dekady skończy się tak że te panele będzie trzeba utylizować jak dzisiaj azbest. Jedyne kto na tym korzysta to Chiny które produkują panele na potegę znacznie taniej niż w EU i oczywiście z pogwałceniem eko (https://www.sixthtone.com/news/1002631 https://www.bbc.com/news/world-asia-pacific-14968605)

Aż chce się zażartować że Niemiec się mści za 2 przegrane wojny...

0
0xmarcin napisał(a):

Na layoffs fyi widać rozmiar tragedii, dane z tego roku, jak widać nie jest kolorowo bo i tuzy typu MS, GOOG czy SAP zwalniają i mali gracze typu DocuSign czy Okta.

screenshot-20240210195221.png

Suma zwolnień w tym roku 34k, niby nic ale to przecież początek roku...

PS. Goście z Vroom cokolwiek to jest muszą być nieźle pod wodą jak zwolnili 90% załogi...

a nie jest to tak, że z tego procenta, jeśli chodzi o software dev, to jest to ułamek?

6

Liczba unikalnych ofert pracy na stanowisku programista (w PL) od listopada 2019 do stycznia 2024.
Źródło: Grand Thorton

Wstawiam jako suche dane na podstawie, których można prowadzić dalsze dyskusje, niemniej jednak po zapoznaniu się z wątkiem nie mogę darować sobie krótkiego komentarza własnego:

Tak wiem, że 110% z tego to phantom jobsy, że dołek jest dużo głębszy ponieważ Wam się wydaje, a kto kwestionuje słuszność Waszych dogłębnych analiz rynkowych opartych o nagłówki na spidersweb i rozmowy z wymyślonymi przyjacielami ten kwestionuje w ogóle spowolnienie na rynku pracy.

Dorzucam jeszcze info o zsumowanej rocznej liczbie ofert pracy:

2020: 14636
2021: 20455
2022: 30838
2023: 19844

Która dobitnie pokazuje, że 2022 nie był anomalią i to właśnie do danych z tego roku należy się porównywać, aby otrzymać rzetelne informacje o kondycji całego sektora.

Screenshot 2024-02-11 at 20.01.00.png

3

Ja to nie mogę się doczekać aż przyjdzie kryzys z DE, ludzie potrąca prace(tak ja za covidu) pójdą do UP, tam im powiedzą że nie ma pracy, potem to już z górki, kilka reklam kursów IT, obiecane złote góry, dotacja z urzędu pracy 15k na bootcamp, po roku baza juniorów zaktualizowana, rezultat pracy brak, protokół depresja odpalony, podatki w górę bo trzeba opłacić dotacje na kurs + wypłacić zapomogę bezrobotnym

0

Napiszę Wam jak to teraz wygląda w sąsiedniej piaskownicy:

Admin systemów/sieci + support; ponad 20 lat expa; ang B2+; W-wa.
250 CV wysłanych przez 2 m-ce (pracuj.pl, JJIT, LI)
3 (słownie: trzy) sensowne rozmowy, 0 ofert.

Dramat.

6
Michał karwec napisał(a):

Ja to nie mogę się doczekać aż przyjdzie kryzys z DE, ludzie potrąca prace(tak ja za covidu) pójdą do UP, tam im powiedzą że nie ma pracy, potem to już z górki, kilka reklam kursów IT, obiecane złote góry, dotacja z urzędu pracy 15k na bootcamp, po roku baza juniorów zaktualizowana, rezultat pracy brak, protokół depresja odpalony, podatki w górę bo trzeba opłacić dotacje na kurs + wypłacić zapomogę bezrobotnym

No świetny plan, zabijmy małe biznesy, niech ludzie tracą pracę i jakiekolwiek plany na przyszłość, bo źli bootcampowicze śmiali chcieć pracować za stawki spoza bloku wschodniego xD

Jak będziecie się zastanawiać, dlaczego laski nie lecą na programistów, a wszyscy inni uważają was za nerdów, to sobie poczytajcie posty frustratów z 4p, szybko się wyjaśni

0

Ok czyli jeżeli chodzi o jobposting to w konfrontacji z liczbami nie ma jak snuć katastroficznych wizji, to teraz idziemy w przesycenie rynku:

Otwieram nitkę.

0
PdP napisał(a):

Admin systemów/sieci + support; ponad 20 lat expa; ang B2+; W-wa.
250 CV wysłanych przez 2 m-ce (pracuj.pl, JJIT, LI)
3 (słownie: trzy) sensowne rozmowy, 0 ofert.

Mam znajomego który siedzi w networkingu (switching, routing, wifi, firewalle). Kiedyś pracował u integratora it w mieście wojewódzkim na zachodzie kraju. Miesięcznie wyrabiał ponad 200 godzin. Dziś żyje od zlecenia do zlecenia. Ostatni większy projekt w ciągu tych kilku lat to było wdrożenie sd-wan w spożywce.

Ratuje go znajomość managerów ajti w różnych firmach którzy rezygnują z abonamentowych usług serwisowych u integratorów it. Ci wolą mieć w telefonie kilku speców którzy ogarną tematy. Trochę pomaga też znajomość niemieckiego bo niektóre firmy mają dla niego tematy za granicą.

4 użytkowników online, w tym zalogowanych: 0, gości: 4