Kawka i herbata w firmie

0

Ja co opakowanie kawy zmieniam kawę, kawy mi przestają smakować jak za długo piję te same.

1

Zastanawiam się czy tak jak temat 'Zarobki' zmienił życie wielu ludzi pokazując ile faktycznie można zarabiać w branży to czy ten temat sprawi że ludzie zmienia firmę bo jeśli faktycznie muszą pić kawę za swoje to na pewno nie jest to dobre miejsce pracy /świadczenia usług :D

1

U nas są ankiety jakie ziarno chcemy kupić i firma kupuje nawet jakieś ultra drogie. Mamy kilka rodzajów mleka. Oprócz normalnych ekspresów do kawy, mamy tez dodatkowe sprzęty (kawiarki, aeropress, młynek do kawy) dla osób lubiących kawę przygotowana w inny sposób. Około 15 rodzajów herbat. Dodatkowo codziennie uzupełniana lodówka zimnych napojów w puszkach. Dodatkowo przekąski i śniadania - tutaj jest to forma zachęty żeby czasami przychodzić do biura. Wszystko oczywiście za darmo i bez ograniczeń. Ale jeśli musiałbym kupować sobie sam kawę i herbatę - nie mam z tym problemu.

4

Trochę dziwnie to wygląda jak w jednym wątku na forum ludzie zastanawiają się czy schylić się po ofertę 30 albo 50k, a w następnym czy pracodawca zapewnia kawę.

0

@baroo: IMO nie ma w tym nic dziwnego. Zapewnienie warunków pracy leży po stronie pracodawcy, a kawa to akurat ten mały szczegół o którym się myśli dopiero gdy go zabraknie.

0

W pracy, z której właśnie odchodzę było wszystko.
Ekspress do kawy na kazdym pietrze, mleka, miody, herbaty, gazowane napoje (które się zwykle szybko konczymy), owoce, przekąski, piwo bezalkoholowe itp.
Obecnie 100% remote, wiec muszę załatwiać to na własną rękęXD.

1

Po co w ogóle przychodzić do biura jeżeli nie ma nawet herbaty i kawy? Rozmawialiście o tym z managerami?

0
pioterben napisał(a):

Jak jest u Was w firmach? Szef zapewnia czy sami kupujecie ? ;)

Pytasz w kontekście biura czy pracy zdalnej z domu?

4

Jakieś 20 lat temu szef gdy mnie zwalniał powiedział, że chodziłem zbyt często po herbatę. Nie chciałem już wchodzić z nim w polemikę, że w nieklimatyzowanym pokoju z małym lufcikiem zamiast okna, jest ciężko wytrzymać nic nie pijąc. W sumie się cieszyłem, że mnie zwalniał, bo pracowałem tam w okresie marzec-kwiecień i już wtedy było gorąco i duszno. Wakacje w tym pokoiku przypominałyby saunę.

1

A mnie dziwi, że w temacie nadal nie padła nazwa firmy naszego polskiego rekina IT z eko-odrzutowcem. Tam ponoć budżety przeznaczone na integrację szły na ekspresy, na których serwis potem nie było kasy.

1 użytkowników online, w tym zalogowanych: 0, gości: 1