Startup, korpo czy kontraktor - wybór pracy

2
TomG napisał(a):

OK, to co teraz:

  • startup: netto hajs mniejszy o 10% niż kolejna pozycja, projekt jak dla mnie ciekawy i ogarnięci ludzie tam pracują i z większym ode mnie doświadczeniem
  • big tech company (nie fang, ale >100b market cap): projekt green fieldowy i młody zespół, trochę mniej ciekawy bo dalej jest to praca z w środowisku i z problemami data center ale sam projekt to nowe technologie cloud native, podstawowa pensja co najwyżej dobra, ale dużo benefitów, bardzo dobry grade i bonus za podpisanie kontraktu co powoduje że hajs netto jest większy o 10% niż startup + RSU
  • czysty b2b: też projekt green fieldowy, podobna domena, bardziej doświadczony zespół, fajny stack. Goły b2b ale nawet jak odliczę L4 i urlop to netto więcej i tak 30% niż startup.

Skłaniam się w kierunku startup'a ale ten big tech też wygląda dobrze, bo nowy projekt który też będzie open sourcem.

Ale czego Ty od nas oczekujesz. Chcesz zeby randomy z neta wybraly Ci nowa prace :D? Jestes doroslym typem z doswiadczeniem, chyba sam powinienes wiedziec gdzie chcesz isc.
Najlepiej rzuc kostka i problem z glowy.

0

Rzucilem kostka -> bierz srodkowa firme.

1

Pewien facet miał trzy bliskie przyjaciółki, ale nie wiedział, z którą z nich powinien
się ożenić. Postanowił więc przeprowadzić test, żeby przekonać się,
która z nich jest najodpowiedniejszą kandydatką na żonę. Wyciągnął z
konta 15.000 euro i dał 5000 każdej z nich, mówiąc:

  • Wydaj je według własnego uznania.

Pierwsza pobiegła na zakupy: ubrania, biżuteria, fryzjer, gabinet odnowy biologicznej itd. Wróciła do gościa i mówi:

  • Wydałam wszystkie twoje pieniądze, aby ci się bardziej podobać, ponieważ cię kocham.

Druga także wybrała się na zakupy: nowy sprzęt stereo, telewizor plazmowy, dwie pary nart, zestaw kijów golfowych itp. Wróciła do gościa i mówi:

  • Wydałam wszystko, aby cię uszczęśliwić, ponieważ cię kocham.

Trzecia wzięła pieniądze i zainwestowała je na giełdzie. W ciągu trzech dni podwoiła inwestycję, oddała mężczyźnie 5000 euro i powiedziała:

  • Zainwestowałam twoje pieniądze i zarobiłam własne. Teraz mogę je sobie spokojnie wydać, a ty nie musisz się martwić, że na tym stracisz. Zrobiłam to, bo cię kocham.

Wtedy mężczyzna zaczął myśleć...

I ożenił się z tą, która miała największe cycki.

Trochę się zepsuło formatowanie, ale przekaz jest prosty- idź tam, gdzie najwięcej płacą

1

No więc jeszcze raz - bierz startup, od 30 lat tam pracuję i jest git. ;)

Zdecyduj się, czy wolisz mieć się od kogo uczyć, czy mieć bandę padwanów, którzy będą robili co im każesz. Ja bym wybrał to pierwsze, bo jednak własny rozwój długoterminowo daje mi więcej frajdy niż możliwość manipulowania ludźmi i np. wmawiania im złych praktyk. :P

A w tak poza tym, to jakichś UoP w ogóle nie brałbym pod uwagę, bo z mojego punktu widzenia to jakiś scam.

1

mam kontrakt z korpo i specjalnie nie mam na co narzekać, może poza Pajeetami, którzy do copy-paste potrzebują supportu :D
A tak to trudno coś doradzić. Dekadę przepracowałem na UoP, od (prawie) roku jestem na B2B i mi to bardzo pasuje, bo mam większą swobodę. W korpo na UoP jest tak sobie - ciągle jakieś szkolenia ze spraw zbędnych, bo ktoś w HR tak wymyślił i inne takie. Na B2B z korpo szkolenia są ograniczone do minimum.

0

A ja trochę dopytam skąd oferty pracy - LI?

0
TomG napisał(a):
  • jak myślicie wyglądają te oferty pod względem stabilność pracy (nadchodzące spowolnienie?) ? Kto pierwszy poleci w razie redukcji? B2b, startup czy gościu z korpo? I dlaczego?

Mając w perspektywie spowolnienie i ucinanie finansowań, to raczej największe szanse polecenia są ze startupu.

1

Tutaj masz nagranie gdize prezentujący opowiada o różnych typach 'firm', może Ci to trochę pomoże: Boiling Frogs 2020 - Marcin Zabawa - Czy pracując w software housie zmarnuję sobie życie?

1 użytkowników online, w tym zalogowanych: 0, gości: 1