"FENOMEN" pracy w IT 馃

1
devRandom napisa艂(a):

Nie wystawiaj膮 ich ma艂o tylko bardzo 艂atwo jest je zape艂ni膰.

Nie zgodz臋 si臋. Wystawiaj膮 ma艂o i generalnie jest ma艂o junior贸w w firmach. U mnie w firmie to ja chyba kojarz臋 jakie艣 pojedyncze sztuki, a "Senior贸w" i "Expert贸w" jak ps贸w, nawet r贸偶nych "Principali" jest chyba wi臋cej. Totalnie odwr贸ci艂a si臋 struktura zatrudnienia na stanowiskach technicznych. Powinna by膰 piramida, a jest niemal偶e odwr贸cona piramida. Dosz艂o do tego, 偶e w zespole zamiast 6-8 os贸b, mia艂em 2, pracy mia艂em pod korek, projekty si臋 ci膮gn臋艂y w niesko艅czono艣膰, ale nie mog艂em si臋 doprosi膰 by kogo艣 nowego zatrudniono, nawet juniora, bo wg kierownictwa nikt nie spe艂nia艂 kryteri贸w rekrutacyjnych.

Wydaje mi si臋, 偶e s膮 za to odpowiedzialne 2 czynniki. Po pierwsze, jak wspomniano, nie op艂aca si臋 inwestowa膰 w junior贸w. Z punktu widzenia teorii gier, mo偶na uzna膰, 偶e jest to przyk艂ad r贸wnowagi Nasha, kt贸ra nie jest efektywna - podobnie jak w "dylemacie wi臋藕nia". Nie jest efektywna, bo gdyby firmy dogada艂y si臋 mi臋dzy sob膮, 偶e nie b臋d膮 sobie podbiera膰 dopiero co wykszta艂conych junior贸w, to osi膮gn臋艂yby wi臋cej. Po drugie, chyba faktycznie praca robi si臋 coraz trudniejsza. 艁atwe rzeczy w IT ju偶 zrobiono.

4

W zasadzie @Shalom wyczerpa艂 temat. Mog臋 potwierdzi膰, 偶e 艣rednio po kilku dniach na ofert臋 junior-remote potrafi zg艂osi膰 si臋 kilkuset ch臋tnych.

Dodam jeszcze co ciekawsze spostrze偶enia z dyskusji pod og艂oszeniami:

dwa lata do艣wiadczenia to ju偶 mid
na kasie w biedronce p艂ac膮 wi臋cej
oferowanie zlecenia zamiast etatu - janusze (gdy oferta ewidentnie kierowana dla student贸w)

Cz臋sto skutkuje to tym, 偶e pracodawcy mniej ch臋tnie wystawiaj膮 takie oferty i nie raz widz臋 "strong mid - wymagane 2+ lata do艣wiadczenia".

4
PanamaJoe napisa艂(a):

Co do tego "nie b臋dzie przynosi艂 zysku" to podchodzicie do programowania tak, jakby to by艂a produkcja przy ta艣mie, a nowy sta艂 obok i si臋 patrzy艂. Tylko ile tak naprawd臋 po艣wi臋ca si臋 juniorom REALNIE? Bo ja si臋 za艂o偶臋, 偶e jest to mo偶e raz czy dwa dziennie po 5 minut jak si臋 roz艂o偶y na to, 偶e junior pyta r贸偶nych os贸b to mo偶e z 10 minut w tygodniu taki junior wam zabierze. I co znaczy, 偶e nie b臋dzie przynosi艂 zysku. A taka sekretarka prezesa co nie klepie kodu, albo panienka z HR te偶 nie przynosi zysku? No przecie偶 nie klepi膮 kodu, prawda?

Z do艣wiadczenia Ci powiem, 偶e nawet osoby bardziej do艣wiadczone, kt贸re nie ogarniaj膮 za bardzo jako艣ciowo i projektowo (taki junior+, kt贸ry pisze ju偶 kod kt贸ry si臋 kompiluje i jako艣 tam dzia艂a a nawet jakim艣 cudem spe艂nia wymaganie) potrafi realnie zabra膰 wiele czasu na najpierw t艂umaczenia co w zasadzie trzeba zrobi膰, potem review z wypunktowaniem b艂臋d贸w (czasami x2, bo zale偶y czy trafi si臋 kto艣 kto ogarnie i doczyta, czy trzeba mu te wszystkie b艂臋dy jeszcze wyt艂umaczy膰) a jeszcze czasami trzeba doliczy膰 czas na poprawienie b艂臋d贸w, bo bywa 偶e nie ma sensu odrzuca膰 PR n-razy bo do 艣ciany nie dotrze i szkoda czasu a sprint leci.

Sporo zale偶y od zespo艂u w jakim ten junior si臋 znajduje i typu projektu. W takim SH przed klientem praktycznie musisz "kry膰" niekompetencj臋 go艣cia tak d艂ugo, a偶 faktycznie nie zacznie by膰 jakkolwiek samodzielny, przy okazji maj膮c spor膮 presj臋 czasow膮 i dywagacje w stylu "nauczy膰, czy ola膰 i dowie藕膰". W firmie produktowej za to jest o wiele wi臋cej czasu, a PO jest wyrozumia艂y, bo wie 偶e long-term taki kto艣 mo偶e zacz膮膰 si臋 zwraca膰. Co innego kiedy zesp贸艂 to sami juniorzy i jeden senior albo wi臋kszo艣膰 typu 3/2, 3/1, a co innego kiedy masz 2-4 mid贸w/senior贸w a jednego juniora i ka偶dy z nich ma faktycznie jak wspomnia艂e艣 "艣rednio po艣wi臋ci膰 mu 15 minut dziennie" to faktycznie wtedy ma to sens i mo偶na taki czas przyj膮膰. W przypadku jak w 1/2 osoby musicie zar贸wno pcha膰 projekt do przodu jak i "nia艅czy膰" junior贸w to nie jest kolorowo :)

6
PanamaJoe napisa艂(a):

Po co dokumentacja z kt贸rej junior by si臋 m贸g艂 dowiedzie膰 jak dzia艂a API, niech pyta senior贸w jak czego艣 nie wie. Po co testy.

To. Projekty robione w tak partyzancki spos贸b, 偶e tylko senior ogarnie.

Ze szcz膮tkow膮 nieaktualn膮聽dokumentacj膮. 艁ami膮ce powszechnie stosowane standardy. S艂abo otestowane.

W rezultacie kto艣聽nowy (niekoniecznie junior) nie ma innego wyj艣cia, jak zadawa膰聽setki pyta艅 dotycz膮cych danego projektu. Tylko, 偶e junior opr贸cz pyta艅 o projekt b臋dzie te偶 mia艂 mn贸stwo pyta艅 o fundamenty, wi臋c b臋dzie podw贸jnie do ty艂u. Dlatego firmy wol膮 zatrudnia膰 ludzi z do艣wiadczeniem, bo ci przynajmniej fundamenty b臋d膮 mie膰聽ogarni臋te i b臋d膮 mogli si臋聽skupi膰 na samym wdro偶eniu w projekt.

Og贸lnie wi臋c firmy szukaj膮 zaprawionych w boju partyzant贸w, kt贸rzy niejedno g**no widzieli ni偶 艣wie偶ych rekrut贸w, kt贸rych nawet nie wiadomo jak wdra偶a膰.

8

Oferty dla junior贸w s膮, problemem s膮 mainstreamowe media i bootcampy, kt贸re twierdz膮, 偶e IT to 艂atwy hajs, praca zdalna z ka偶dego miejsca na ziemi, a programowania da si臋 nauczy膰 w 3 miesi膮ce.
Dlatego te偶, wed艂ug mnie, od junior贸w zaczyna si臋 wymaga膰 coraz wi臋cej, aby mniej os贸b po tygodniowych bootcampach aplikowa艂o. Dodatkowo firmy otwieraj膮 si臋 te偶 na sta偶e, chocia偶 tutaj raczej sytuacja z COVID nie pomaga, tylko trzeba faktycznie poklika膰 po stronach firm, bo tam najcz臋艣ciej si臋 takowe znajduj膮.

4
PanamaJoe napisa艂(a):

Co do tego "nie b臋dzie przynosi艂 zysku" to podchodzicie do programowania tak, jakby to by艂a produkcja przy ta艣mie, a nowy sta艂 obok i si臋 patrzy艂. Tylko ile tak naprawd臋 po艣wi臋ca si臋 juniorom REALNIE? Bo ja si臋 za艂o偶臋, 偶e jest to mo偶e raz czy dwa dziennie po 5 minut jak si臋 roz艂o偶y na to, 偶e junior pyta r贸偶nych os贸b to mo偶e z 10 minut w tygodniu taki junior wam zabierze.

Chyba nie pracowa艂e艣 nigdy w zespole. Na moim przyk艂adzie - projekt nie jest zwyczajnym CRUDem, od ponad roku pracuj臋 przy swoich rzeczach z lud藕mi na poziomie mid i wy偶ej. W tej chwili mamy pewn膮 hierarchi臋, tj. ja pilnuj臋 trzech os贸b, te trzy osoby pilnuj膮 reszty, w razie czego mog膮 si臋 do mnie odezwa膰. Dziennie zajmuje mi to minimum 30 minut (jak nikt nic nie chce), ale dominanta wyjdzie spokojnie ponad dwie godziny. Gdyby zast膮pi膰 zesp贸艂 juniorami to pewnie uros艂oby to do sze艣ciu godzin.

I co znaczy, 偶e nie b臋dzie przynosi艂 zysku. A taka sekretarka prezesa co nie klepie kodu, albo panienka z HR te偶 nie przynosi zysku? No przecie偶 nie klepi膮 kodu, prawda?

Sekretarka prezesa przynosi zysk od momentu, w kt贸rym prezes nie b臋dzie musia艂 sam odbiera膰 telefonu - czyli tak na oko w pierwszym tygodniu pracy. "panienka" z HR przyniesie zysk w momencie, kiedy sama ogarnie dokumenty - czyli pewnie te偶 w pierwszym tygodniu, max w drugim.

2

@Adam Kruk: nie ma 偶adnego "fenomenu" bo w ka偶dym zawodzie specjalistycznym jest wi臋ksze ssanie na ludzi z do艣wiadczeniem. Wklepa艂em w Google na szybko "praca stolarz" i wyskoczy艂 mi link z OLX: https://www.olx.pl/praca/prod[...]WeKJ-3UhFLoYvLuhoCuVQQAvD_BwE

Tak na oko jest tam jedna oferta, gdzie nie wymagaj膮 do艣wiadczenia (montowanie mebli) - reszta ma w wymaganiach w ten czy inny spos贸b wpisany wym贸g do艣wiadczenia. Ot, po prostu dewaluuje nam si臋 edukacja, a ro艣nie warto艣膰 do艣wiadczenia - i tyle.

6
Micha艂 G膮siorek napisa艂(a):

Oferty dla junior贸w s膮, problemem s膮 mainstreamowe media i bootcampy, kt贸re twierdz膮, 偶e IT to 艂atwy hajs, praca zdalna z ka偶dego miejsca na ziemi, a programowania da si臋 nauczy膰 w 3 miesi膮ce.

Bo ludzie potrzebuj膮 mie膰 obietnic臋 lepszego 艣wiata i 艂atwego wyrwania si臋聽z biedy. Kiedy艣 emigrowali, teraz ucz膮 si臋聽programowa膰.

Jakby艣 pracowa艂 w kiepskiej pracy za jakie艣 s艂abe pieni膮dze, to te偶 by艣 chcia艂 zosta膰 programist膮.

chocia偶 tutaj raczej sytuacja z COVID nie pomaga

My艣l臋, 偶e pomaga o tyle, 偶e firmy otwieraj膮 si臋聽na prac臋聽zdaln膮. Czyli jak kto艣 mieszka w regionie, gdzie nie ma pracy, to i tak mo偶e znale藕膰 sobie prac臋 przez internet.

2

Witam, czy jest mi kto艣 w stanie wyt艂umaczy膰 moim zdaniem "fenomen" pracy w bran偶y IT bo ja tego zrozumie膰 nie mog臋. Jest ogromne zapotrzebowanie na rynku na informatyk贸w w艂a艣ciwie ka偶dej specjalno艣ci

艢wiat si臋 informatyzuje coraz bardziej, wi臋c zdziwienia takiego raczej nie ma.
Upowszechnienie si臋 internetu, smartfon贸w nakr臋ca rynek.

5
PanamaJoe napisa艂(a):

A teraz postawmy si臋 w sytuacji juniora. Za艂贸偶my 偶e przepracowa艂em 2 lata a jakiej艣 firmie i mam ju偶 do艣wiadczenie minimalne. Zawsze zmiana to ryzyko, statystycznie ludzie s膮 leniwi i nie dokonuj膮 zmian. Jestem w projekcie gdzie znam ludzi i mam jak膮艣 pozycj臋. Dlaczego mia艂bym ryzykowa膰? Owszem zmieni臋, je偶eli mam p艂acone poni偶ej stawki rynkowej, albo jest jaka艣 toksyczna atmosfera - ale to nie jest wina mnie 艣wie偶aka tylko pracodawcy.

呕adne ryzyko. Jak ja zmienia艂em prac臋 to zawsze dostawa艂em +150%, kiedy w aktualnej firmie nawet 5% podwy偶ki nie chcieli da膰.

Co do tego "nie b臋dzie przynosi艂 zysku" to podchodzicie do programowania tak, jakby to by艂a produkcja przy ta艣mie, a nowy sta艂 obok i si臋 patrzy艂. Tylko ile tak naprawd臋 po艣wi臋ca si臋 juniorom REALNIE? Bo ja si臋 za艂o偶臋, 偶e jest to mo偶e raz czy dwa dziennie po 5 minut jak si臋 roz艂o偶y na to, 偶e junior pyta r贸偶nych os贸b to mo偶e z 10 minut w tygodniu taki junior wam zabierze. I co znaczy, 偶e nie b臋dzie przynosi艂 zysku. A taka sekretarka prezesa co nie klepie kodu, albo panienka z HR te偶 nie przynosi zysku? No przecie偶 nie klepi膮 kodu, prawda?

Ile? :D u mnie juniorzy zjadali tak spokojnie kilka godzin dziennie, czasem ca艂y dzie艅 jak mieli onboarding. Dost臋py, setup, komputery, papiery, hry, klucze, sekrety, settings.xml'e, wyja艣nienie domeny biznesowej, nie m贸wi膮c o brakach w do艣wiadczeniu, knowlegde shere, wszystko inne.

Nie wiem sk膮d bierzesz te 5-10 minut dziennie, ale to nawet nie jest blisko艣膰 prawdziwej liczby.

1 u偶ytkownik贸w online, w tym zalogowanych: 0, go艣ci: 1, bot贸w: 0