List intencyjny a nie podpisanie umowy

1
wadus napisał(a):

Może tylko pokażę inną perspektywe listu intencyjnego. Jeżeli firma szuka kogoś na kluczowe stanowisko to często taki list to jakby zapewnieniem, że proces rekrutacji się finalizuje i że czekające projekty, plany a co z tym idzie budget może być uruchamiany.

Jeżeli firmie na kimś naprawdę zależy i jest to kluczowe stanowisko to daje od razu umowę, a nie pisze listy.

0

Moze maćie racje ale takie ja miałem doświadczenie. Może też prawda była taka, że szukali managera a nie leada? stawka była tez mocno średnia tylko pakiet relokacyjny był "gruby". robili wszystko aby mnie uwiązać z firma bo lojalka też by była jakbym wziąłten pakiet.

1 użytkowników online, w tym zalogowanych: 0, gości: 1, botów: 0