Praca USA, B2B, brutto a netto

3

Cześć, na pewno ktoś z Was pracuje na kontrakcie bezpośrednio z klientem z USA. Zastanawiam się jak to wypada podatkowo. Próbowałem szukać na forum, nie znalazłem jednak dobrego, ogólnego podsumowania.

  1. Brutto, a netto. W Polsce to raczej jasne - kwota netto to de facto koszt klienta, VATem nikt się nie przejmuje. Jeśli w ofercie jest 250k USD rocznie to czy właśnie tyle wychodzi później w sumie z faktur? W USA wiem tylko o reverse charge - ale czy to nie obciąża klienta w USA dodatkowo?
  2. Equity. Jak rozlicza się akcje, opcje i inne rzeczy które otrzymuje się zwykle poza wynagrodzeniem? Żeby to otrzymać to trzeba trzeba mieć konto u jakiegoś brokera?
  3. Co warto ustalić / na jakie zapisy zwracać uwagę przy podpisywaniu umowy? Ktoś się już może na czymś przejechał?
1

Pytanie co jest w umowie. Bo jak jest napisane ze sam pokrywasz wszystkie u ubezpieczenia itp to to jest Twoje netto na fakturze. Co do akcji to znajomy brał w gotówce. Ale tam są czasem ograniczenia ze dopiero po 5 latach można sprzedać itp. Na wszystko trzeba zwrócić uwagę i najlepiej skonsultować umowę z prawnikiem co się na tym zna. Bo np wpiszą ze spór jest pręż sad właściwy zleceniodawcy i jak ci nie zapłacą to będziesz to musiał udowodnić amerykańskiemu sądowi.

0
KolkaIKwadraty napisał(a):
  1. Brutto, a netto. W Polsce to raczej jasne - kwota netto to de facto koszt klienta, VATem nikt się nie przejmuje. Jeśli w ofercie jest 250k USD rocznie to czy właśnie tyle wychodzi później w sumie z faktur? W USA wiem tylko o reverse charge - ale czy to nie obciąża klienta w USA dodatkowo?

Jeśli prawo podatkowe w USA nakłada na importera usług obowiązek doliczenia podatku, to tak. Ale ja nie jestem pewien, czy w USA w ogóle VAT istnieje.

Ale jak im wystawiasz fakturę na x, to x powinni Ci przelewać (co najwyżej pomniejszone o koszty przelewu, jeśli nie dopilnujesz tej sprawy).

1 użytkowników online, w tym zalogowanych: 0, gości: 1, botów: 0