Słabo wypadam na rozmowach kwalifikacyjnych

4

Ale co ci szkodzi przelecieć po "top 100 java interview question" na tydzień przed rozmową? Nie rozumiem w czym problem, ja też w pracy nie profiluję JVM, nie eksperymentuję z różnymi GC ani nie implementuję merge sorta, a jakoś dzięki temu, że poświęcę kilka dni na doczytanie podstaw to większość (nie każdą, ale większość) rozmów przechodzę.

Swoją drogą już drugi raz zakładasz temat jaki ten zawód programisty jest trudny, według mnie za bardzo panikujesz i wyolbrzymiasz.

1

obskocz po łebkach. W innej firmie też byś pracował tak, że wszystkiego zapomnisz

2

@anckor: Nawet nie chodzi mi o to, że zawód programisty jest trudny. Chodzi mi bardziej mi o to, o czym pisał @Shalom . Obecnie zajmuję się ostro konteneryzacją i kubernetesem, stąd siłą rzeczy zapomniałem czym się różni cache L1 od L2 w Hibernate. Poza tym uczciwie mówię, że nie wiem. Korci mnie, żeby się zapytać - a w jakim celu i kiedy ostatnio się ta wiedza przydała.
No ale może tak chcą odsiewać ignorantów i klepaczy z tutoriali.

1

To jest troche tak jak na randce laska ktora Ci sie bardzo podoba pyta sie czy lubisz skakac na bandzi w stroju Borata. A Ty mniej wiecej kojarzysz kto to ale na bandzi nie masz zamiaru skakac.
Co odpowiesz?

Ja osobiscie zawsze zle wychodzę na pytaniach STAR w Amazon. Chyba po drugiej lub trzeciej rekrutacji spasowalem bo mi szkoda bylo mojego i ich czasu na takie brednie.

0

Aplikuj do firm zachodnich, tam jest mniej tego Q&A, to polska domena. Jakis czas temu mialem maraton rekrutacji, kontraktornie jada z metra, wiec to jest to czego nie chcesz, firmy produktowe czesciej maja sensowne pytania, ale czesto mniej placa. Najsensowniejsza rekrutacje mialem do Allegro.

1

w stanach to standard ze nawet ludzie majacy wiele lat doswiadczenie przez rekrutacja spedzaja pare tygodni na nauke po godzinach pod pytania rekrutacyjne, robienie zadan z leetcode itp. Sa nawet bootcampy dla ludzie pracujacych juz jako programisci ktore ucza jak przejsc proces rekrutacji

1
  1. Większość rozmów przeprowadzają osoby niekompetentne.
  2. Większość firm które rekrutuje wcale nie szuka pracownika. A już na pewno nie szuka drogiego pracownika. Szuka taniego i dobrego.
  3. Dobrze wypaść na rozmowie to umiejętność jak każda inna. Trzeba wyćwiczyć chodząc na X rozmów na X+1 wypadniesz dobrze. Ja byłem w swoim życiu na około 50 rozmowach na programistę.
  4. Klepanie bez zastanowienia to wskakiwanie na własne życzenie w pułapkę zastawioną przez pracodawcę. Pracodawcy NIE zależy żebyś rozumiał co, po co i jak wynieść wartość dla siebie. Jemu zależy właśnie żebyś naklepał. A ty powinieneś klepać jak najwolniej. Po drodze i w godzinach pracy w twoim interesie leży to żeby rozkminiać po co, co pod spodem i jak to samo zrobić od 0 w innej firmie (być może nawet w swojej).
8

Nie łączyłbym gównianych rozmów z chęcią płacenia mniej, ludzie którzy prowadzą rozmowy techniczne w wielu firmach nie mają (oficjalnie) pojęcia jakie są widełki są na danym stanowisku i nie mają absolutnie żadnego interesu w tym żeby komuś płacono mniej.

10

Byłem dzisiaj na rozmowie kwalifikacyjnej, na której musiałem napisać drzewo binarne a potem algorytm odwrotnej notacji polskiej.

Nigdy w życiu w pracy nie musiałem napisać drzewa binarnego.

2

to jest właśnie przykład rekrutacji gdzie firma tak naprawdę nie szuka bądź rekruterzy nie wiedzą co czynią bądź szukają osoby do tworzenia tutoriali dla studentów

1 użytkowników online, w tym zalogowanych: 0, gości: 1, botów: 0