Pewna dobra praca czy studia

0

Witam. Co wybralibyście na moim miejscu? Jeżeli chodzi o kontekst to aktualnie skończyłem technikum i muszę podjąć jakąś decyzję. Ogólnie to przez całe technikum uczyłem się programowania, mam już też ponad roczne doświadczenie (co prawda w innej technologii, w której miałbym pracować) i wg mnie dosyć dużą wiedzę. Po skończeniu technikum złożyłem papiery na Uniwersytet Jagielloński na WMiI oraz udało mi się dostać do bardzo fajnej firmy na cały etat z zarobkami 5 200 zł/msc na rękę. Z jednej strony, czytając różne opinie o studiach, pewnie więcej wiedzy wyniosę pracując na cały etat, ale z drugiej strony wydaje mi się, że papierek po ukończeniu UJ miałby dosyć dużą wartość i nie raz może mi się przydać, a czas na pracę i tak jeszcze przyjdzie. I właśnie też jak to jest ze studiami? Czy na takiego seniora albo team leada patrzą się na wykształcenie? Albo na jakiś wyższych stanowiskach typu CTO?

1

Idź do pracy a jak chcesz robić studia to zrób zaocznie.

2

Czy na takiego seniora albo team leada patrzą się na wykształcenie Patrzą na umiejętności. Jak up - idź do roboty a weekendowo rób sobie szkołę. Wilk syty i owca cała :)

4
  1. Powiedz w tej pracy że chciałbyś na 1/2 etatu bo studia
  2. Studiuj dziennie i pracuj na 1/2
  3. Profit!
2

1/2 etatu -> małe hajsy -> brak profitu :D

1/2 z 5 200 zł/msc to nie takie małe hajsy. Zresztą jak nie masz życia, nie chodzisz na wykłady, możesz nadrabiać w weekendy i nie masz projektów to wyrobisz cały etat (tylko musisz się na elastyczny sposób rozliczania umówić, najlepiej UZ). Wiem że te wszystkie warunki trudno spełnić, ale często studenci wykręcają powyżej 1/2 etatu. Zwłaszcza jak mają rozczarowanie studiami i robią je dla papierka

1

Dowiedz się w jakim trybie będziesz miał studia, jeśli full zdalnie to bierz i studia i prace na pełen etat, pracowałem tak ostatnie 1,5 roku i to była dobra decyzja

1
Jakub Noxay napisał(a):

Z jednej strony, czytając różne opinie o studiach, pewnie więcej wiedzy wyniosę pracując na cały etat, ale z drugiej strony wydaje mi się, że papierek po ukończeniu UJ miałby dosyć dużą wartość i nie raz może mi się przydać, a czas na pracę i tak jeszcze przyjdzie. I właśnie też jak to jest ze studiami?

Jak chcesz robić studia dla papieru to nie warto.

Czy na takiego seniora albo team leada patrzą się na wykształcenie? Albo na jakiś wyższych stanowiskach typu CTO?

Wszystko zależy od firmy. W korporacjach raczej bez tytułu będzie ciężko awansować.

Studia to nie tylko wiedza. Studia otwierają oczy na pewne rzeczy, o których nie pomyślisz w codzienne pracy pisząc kolejne API albo zmieniając kolory w aplikacji, bo więcej ludzi klinie, żeby poznać wolne laski w swojej okolicy. Dużo zależy od twoich ambicji, aspiracji i celów życiowych.

0

Z innej beczki, jeśli chcesz zaimprezować dobrze przez kilka lat , poznać trochę fajnych ludzi, zdobyc innego obycia, to studia są dobre też pod tym względem ;) Na prestiżowej uczelni też nauczysz się dużo i potem jeszcze lepiej z pracą.

2

Nikt za Ciebie nie podejmie decyzji. Dla jednej osoby studia będą dobrą opcją, dla innej robota, a dla kogoś jeszcze studia + robota. Nie wiadomo, co dla Ciebie będzie najlepszą opcją. Dla każdej z opcji są zarówno bardzo duże plusy jak i minusy.

Pamiętam, że gdy przetestowałem tryb studia + robota, to zawalałem jedno i drugie. To jest chyba dobre pod koniec studiów, jak jest mało zajęć, albo jak ktoś jest bardzo dobrze zorganizowany lub jest to jakiś freelance, a nie typowy etat.

0

Paierek ci sie przyda raz, do podtarcia wiesz czego. Jesli chcesz aspirowac jako leader to juz bys szukal takiej pracy, bo nie da sie z programisty zrobic team leadera. to sa dwie rozne mentalne osoby no chyba ze jako programista lubisz programowac w excelu albo w emailu. I wyksztalcenie nie ma znaczenia bo na stanowiska ida zaradni, a czasy kiedy awansowali tylko z papierkiem sie skonczyly.

Studia to strata czasu, jesli bardzo sie nudzisz to lepiej jak pisali isc zaocznie, ale najwazniejsze isc do pracy. Ja miszkam w takim miejscu, ze juz dzieciaki 15 lat wzwyz pracuja dorywczo, i byl taki chlopak kilka lat temu jak ja zaczlaem prace on mial 16 lat i przychodzil na jakis czas. po 5 latach gdy mial 21 lat , mial juz 5 letnie doswiadczenie. Rozumiesz do czego dąze?

Ty po studiach bedziez mial te 25 lat a on bedzie mial 10 lat doswiadczenia bez szkoly nawet. Bez wahania zatrudnie jego niz ciebie. Bo ty bylbys bezuzyteczny i musialbym ci placic za to ze sie dopiero uczysz. On juz przesszed w pracy niejedna klotnie i wie jakie sa konflikty w danej branzy. Takze tak to wyglada, zycie

1 użytkowników online, w tym zalogowanych: 0, gości: 1, botów: 0