Dylemat "seniora" - w jakim kierunku się rozwijać.

2
mirkp napisał(a):

Niestety nie jestem genialny i zrozumienie matematyki lezącej u podstaw uczenia maszynowego to dla mnie duże wyzwanie.

Jeśli nie rozumiesz matmy, znaczy, że masz niedopasowane źródła wiedzy. Zmień podręcznik albo zacznij się uczyć z Youtube (najlepiej po angielsku). Zrozumienie matematyki było problemem z 10-20 lat temu, ale nie dzisiaj, kiedy wszystko jest w necie, tłumaczone na tysiąc różnych sposobów, do wyboru do koloru. Choć matmy lepiej uczyć się w swoim tempie, a nie gnać z materiałem bez zrozumienia.

Raz, że chciałbym zarabiać kiedyś te mityczne kilkanaście tysięcy na rękę,

Sam pan prezydent daje ci rozwiązanie:

Jak masz kilkanaście lat doświadczenia, to i kilkanaście tysiaków się należy ;) Ale serio, w końcu chyba jakieś skille nabyłeś przez ten czas, które byłyby tyle warte na rynku? No chyba, że się zasiedziałeś w jednym schemacie i twoje kilkanaście lat doświadczenia to 1 rok powtórzony kilkanaście razy?

2

Skoro nie zarabiasz tych mitycznych 15k to ja na Twoim miejscu zrobiłbym rachunek sumienia co w Twojej karierze poszło nie tak.
Sorry, byle przeciętny MID javy na spokojnie wyciągnie w okolicach 10k lub więcej na rękę (czasem UoP czasem B2B ale jednak).

Może to technologia (C++), może to zastanie w jednej firmie (osobiście stawiałbym na to najbardziej).
Powodzenia ;)

8
RequiredNickname napisał(a):

Może to technologia (C++), może to zastanie w jednej firmie (osobiście stawiałbym na to najbardziej).
Powodzenia ;)

Jest też trzecia opcja. Niezauważenie że stawki w IT znów poszły do góry. Znajomy dwa miesiące temu negocjował pensję w nowej firmie. Wynegocjował, a potem znów artykuł Stawki w IT poszły o 20% procent do góry i jego reakcja Nosz kur'a, mogłem chcieć jeden tysiąc więcej

Więc może zamiast pytać o rady w co iść to warto wysłać pare CV i sprawdzić jaka jest twoja aktualna wartość na rynku? Możliwe że w firmie obok dostaniesz 50% więcej za to samo

2

Jak nie chcesz bawić się w ML to się nie baw, nic prostszego nie przychodzi mi na myśl. Jeśli nie możesz robić tego co lubisz w obecnej firmie to chyba czas odświeżyć cv.

0

To znowu ja - OP.

Postanowiłem rozesłać CV i sprawdzić co się stanie. Po tylu latach, to dziwne uczucie.

Pocieszam się, że przez te lata, choć w jednym miejscu, to jednak robiłem różne rzeczy: brałem udział w kilku projektach, używałem różnych technologii.
Z drugiej strony, tkwiłem w roli indywidualnego kontrybutora i skutecznie wymigiwałem się od liderowania.

Gdzie mnie to stawia? Cóż, pozostaje sprawdzić.

Zastanawiam się, czy da się pogodzić tytuł seniorski z brakiem umiejętności i zapału do przewodzenia zespowi.
Ja po prostu najbardziej lubię, jak dostaje coś do zrobienia - projektowanie i implementację - i mogę się na tym skupić.

Jak jest u Was, czy "senior" oznacza, że ktoś w praktyce jest liderem technicznym?

1
mirkp napisał(a):

Zastanawiam się, czy da się pogodzić tytuł seniorski z brakiem umiejętności i zapału do przewodzenia zespowi.

Da się :) Wystarczy znaleźć zespół gdzie jest kilku seniorów i tylko jeden lider

2
mirkp napisał(a):

Jak jest u Was, czy "senior" oznacza, że ktoś w praktyce jest liderem technicznym?

W sensownych firmach, gdy ktoś ma być liderem, to ma w nazwie stanowiska lider. To czy lider ma kompetencje, czy zastępują go inni, to jakby inny temat, ale znowu w sensownych firmach raczej się takie rzeczy nie dzieją. No i lider techniczny nie potrzebuje zapału do przewodzenia. Lider techniczny to nie team leader.

1

Tym „liderowaniem” to bym się umiarkowanie przejmował. Pytanie na ile przez te 10 lat się rozwinąłeś, a na ile, pardon my French, „przechowywałeś w korpo”. Jeżeli jesteś w stanie szybko znajdować potrzebne informacje i klarownie się komunikować to raczej bym się nie martwił za bardzo, skakanie po technologiach też nie musi być wadą, aczkolwiek brak jakiejkolwiek wyraźniejszej specjalizacji już tak.

@Shalom

Ścieżka managera jest równoległa do ścieżki inżynierskiej - nie jest jakimś awansem.

Ośmielę się nie zgodzić. To naprawdę bardzo potrafi zależeć od specyfiki firmy i bynajmniej nie mówimy tu o CRUDziarniach.

5

obawiam się że gostek 40+ który zajmuje się głównie kwestiami czysto technicznymi, tak jak je wyżej opisałem, jawi się pracodawcy jako ktoś dziwny

Nie martwiłbym się o to specjalnie, bo i tak niedługo nie będą mieli specjalnego wyboru. Nadchodzi kryzys demograficzny w "zachodnich" krajach więc jak będziesz dobijał do 50 to programiści 40+ to będzie normalne zjawisko. Jako milenials jesteś teraz z końcówki wyżu demograficznego jako dziecko/wnuk pokolenia powojennego, dlatego masz trochę zaburzone postrzeganie co do średniej wieku w firmach. Już jakieś 10 lat temu rozkład dwudziestolatków do trzydziestolatków w moim zespole układał się pół na pół, w moim obecnym projekcie samych technicznych osób mamy jednego typa dwa lata po studiach, pięciu po 30, trzech po 40 i jednego po 60 :) Także średnia wieku w branży będzie się przesuwać, chyba, że zachodnie firmy masowo zaczną zatrudniać studentów z indii lub chin.

0

Zdziwiło mnie że część osób wskazywało technologię jako przeszkodę.
Czy w C++ w porównaniu do innych języków zarabia się mniej?

1 użytkowników online, w tym zalogowanych: 0, gości: 1, botów: 0