Początki w zawodzie programisty.

6
New1212 napisał(a):

zainteresował mnie już od dłuższego czasu zawód programisty.
(jestem osobą totalnie zieloną w tym temacie).

te dwie rzeczy razem mnie wnerwiły najbardziej. W jaki sposób zainteresował Cię zawód skoro NIC o nim nie wiesz. W Harlekinie opisali jako seksowny? Jak koledzy wspomnieli pytanie stale się pojawia więœc gdyby ś podczytał to forum to miałbyś odpowiedź. Zamiast czytać randomowe artykuły znalazłeś randomowe forum i nawet go nie przeglądając wrzucasz pytanie

2

Od jakich i ilu kursów warto zacząć (jestem osobą totalnie zieloną w tym temacie).

Zależy, co cię interesuje. Jest tyle języków i działek programowania, że głowa mała.

Jak nie wiesz, co cię interesuje, to zaczynasz od czegokolwiek(jakiegokolwiek popularnego języka programowania) i się tego uczysz bazując na darmowych materiałach z netu i sciągając darmowy edytor programowania (np. VSCode).

Później możesz poczynić pewne inwestycje, żeby gospodarka się kręciła. Jedni kupują wtedy lepszy sprzęt, inni wykupują licencje na płatne programy, jeszcze inni kupują książki czy płatne kursy. Ale jak kupujesz coś, to dobrze, żebyś wiedział, po co to kupujesz. Co chcesz osiągnąć swoim zakupem.

Jeśli natomiast nie masz dalej zielonego pojęcia, a jednak masz potrzebę wydania jakiejś kasy, to zawsze możesz zainwestować w np. naukę angielskiego albo w pomaganie małym kotkom.

Jak wyglądają początki w takiej branży?

Pomiatają tobą i mało zarabiasz.

Czy po kilku kursach byłbym w stanie wykonywać już jakąś prace zarobkową czy branża wymaga większego szkolenia?

wymaga dużej wiedzy i praktyki.

6
New1212 napisał(a):

Dzięki za odpowiedzi te złośliwe i te mniej ;).

Te bardziej złośliwe potraktuj jak "co mnie nie zabije to mnie wzmocni".
W 2021 i z COVID masz w twojej sytuacji większe szanse nie osiągnąć celu niż - jak to było jeszcze 2 lata temu - 'fuksem' zostać programistą.

Rada z tych 'nie złośliwych': twój najważniejszy język na którym się skoncentrujesz to nie będzie C, Java ale ANGIELSKI. Weź to sobie do serca, poważnie, bez żadnej złośliwości.

7

Ja osobiście przestrzegam przed marnowaniem czasu na zastanawianie sie nad "technologią" czy "językiem". Wielu początkujacych siedzi i tygodniami czy miesiącami rozkminia czy uczyć się języka X czy może języka Y (nie ucząc się przy tym zadnego ;) ) podczas gdy w praktyce ma to znikome znaczenie. To jest trochę jakby siedzieć i rozkminiać tygodniami do której szkoły nauki jazdy iść, bo jedni jeżdżą samochodem X a drudzy Y. Ma to jakieśtam znaczenie, ale w praktyce minimalne. W pracy programisty kluczowe są:

  1. Umiejętność programowania, czyli myślenia w odpowiedni sposób - myślenia "prymitywami" języków programowania. Widzisz problem i potrafisz go podzielić na funkcje czy iteracje i widzisz jakie struktury danych będą pasować. Wiadomo, że finalnie trzeba to napisać w jakimś języku, ale to jest w dużej mierze szczegół i jak już wiesz jak to mógłbyś to zrobic w dowolnym znanym sobie języku.
  2. Inżynieria oprogramowania, czyli powiązanie punktu 1 z faktycznym problemem który masz rozwiązać.
1

Cóż po kursach da pewnie radę, ale to będzie droga przez męki. Ja np. po bootcamp'ie jestem i zajęło mi rok znalezienie pracy, także bez studiów (informatycznych) i bez wcześniejszego doświadczenia. Więc jeśli chcesz iść w stronę 'samouka' to mniej więcej tak to będzie wyglądało. No chyba, że zabłyśniesz na LinkedIn, widziałem że niektórym się udaje..
Ktoś też wspomniał o programach stażowych (Capgemini, Epam itp.) - tak jest szansa, ale oni biorą studenciaków, także ten ;d. Choć ostatnio był jakiś program online (Epam) i mój znajomy się na niego dostał, a też jest samoukiem, więc próbować można..

1 użytkowników online, w tym zalogowanych: 0, gości: 1, botów: 0