Czego żałujecie w swojej karierze.

1

Witam. Nie wiem czy to dobry dział, ale chciałbym wiedzieć czego żałujecie w swojej karierze.
Gdybyście się jeszcze raz urodzili poszlibyście tą samą drogą? Może wybrali inny zawód? może skupili się mniej na karierze? Szkołę byście może olali, tak żeby tylko zdać poza studiami ?

1

Na studiach poszedłbym na odpowiedni staż. Wcześniej zaczął się uczyć konkretnej technologii, a nie wszystkiego po trochu. Ogólnie to nie mam czego "zalowac" ;)

1

Nie jestem programistą, więc nie wiem czy mnie się tyczy pytanie, ale osobiście w swoich wyborach zawodowych nic bym nie zmienił ;) dużo osobistych wyborów żałuję, ale zawodowo to nie mam co (póki co).

6

Ja bym niczego nie zmieniał.

3

Pierwsza praca za granicą w FAANG, zamiast polskich nudnych outsorsów. Nie koncentrowanie się na nowych technologiach, tylko na umiejętności rozwiązywania problemów, architekturze.
Do tego szybciej bym się zaczął uczyć o finansach, inwestowaniu.

Alternatywą do tego byłoby stworzenie własnego startupu.

6

Siedziałem w firmie w której prawie nic się nie uczyłem, bo lubiłem ludzi którzy tam pracowali. Po paru latach musiałem mocno zapieprzać żeby odrobić braki.

8

Zacząłbym 15 lat wcześniej.

24

Byłbym mniej sentymentalny i mniej martwił się firmami gdzie tylko pracuje. Szybciej bym zmieniał pracodawcę i nie liczył na docenienie w Januszexie tylko podążał za takimi ofertami gdzie zarobki dorównywały moim umiejętnością. Nie byłbym skoczkiem, ale zmieniał firmy kiedy dochodzę do sufitu. Liczenie na rozwój firmy jest złudne, a dla firmy jest się tylko zasobem.

1

Zacząłbym 5 lat wcześniej zamiast marnować życie. Wtedy też nie musiałbym tracić 2 lat na pracy w miejscu, gdzie więcej zapomniałem niż się nauczyłem, dodatkowo gdzie nie pasowałem, ale jakoś trzeba było spłacać życie. Ale i tak jest teraz spoko.

5

Nie wyjechałem za granicę zaraz po studiach tylko zapuszczałem korzenie....
Z mojego roku 2 osoby trafiły do USA (obecnie są już z powrotem w Polsce, jedna w Google druga w Adform). Jeden kolega jest w Niemczech (i wracać nie zamierza), jedna koleżanka na Węgrzech. Teraz mi ż. d. ś.

1 użytkowników online, w tym zalogowanych: 0, gości: 0, botów: 1

Robot: Semrush