Wątek przeniesiony 2021-03-23 13:57 z Off-Topic przez cerrato.

Dlaczego tyle osób idzie we Front-end?

2

Jak dla mnie to back end wydaje się trudniejszy. Nie chodzi o to że wyciągnięcie jakichś danych z bazy czy napisanie endpointa jest specjalnie wymagające, ale w grę wchodzą czasami dość skomplikowane połączenia między różnymi serwisami i zewnętrznymi API. Tymczasem frontend to monolit, więc wystarczy zrozumieć kod 'wertykalnie' żeby poradzić sobie z projektem. Aczkolwiek zapewne jest tak że dla osoby doświadczonej w backendzie, cssy, frameworki javascript, htmle mogą wywierać odwrotne wrażenie.

1

Bo wydaje sie latwy, szybko widac efekty i duzo popularnych kursow/szkolen obiecujacych droge na skroty do IT skupia sie na frontendzie?

Do tego przed Covidem frontend mial ten plus ze latwiej bylo o prace zdalna. Zatsanawiam sie tez czy we frontendzie nie jest latwiej sobie dorobic na zleceniach.

0

Czy istnieje font-end bez CSS?
Jak istnieje, to może to być TEN ŁATWIEJSZY front-end.

Wierzę, że CSS ma zdolności paranormalne i wyczuwa z 2 metrów moją obecność. Wtedy zadanie dla moron-president albo trzylatka: ułóż równo dwa klocki staje się wyzwaniem, w którym nawet StackOverflow jest jak Brutus - I ty Stacku przeciwko mnie?!

0

Polecam projekty, gdzie nie przykłada się dużej uwagi do styli, a i można korzystać np. z gotowych komponentów material design itp. CSS wtedy nie jest koszmarem ;)

Zresztą odkąd wszedł flexbox i inne featury to nie jest już tak strasznie. Do tego SCSS, breakpointy na różne rozdzielczości i można sobie te style dobrze ułożyć.

2

Bo wspiera indywidualizm, każdy programista może mieć swój własny i niepowtarzalny framework. Podobno frameworków jest już więcej niż guidów.

0

Zawsze spotykałem dwa rodzaje frontendowców
-"nie mogę znaleźć pracy w zawodzie"-endowcy - rekrutujący programista nie ma dużych wymagań co do frontendowców, byle, żeby jeden framework znał i umiał klocki na stronie ładnie ustawiać. Prowadzący bootcampy to wiedzą i są w stanie zagwarantować pracę, a dobrze płatne oferty są. WIN-WIN-WIN, rekrutujący-instruktor-kandydat.
-"w sumie to wszystko mi jedno"-endowcy - studiowali informatyke, ale jedyne co na tych studiach odkryli, to to, że nie lubią programować, kierują się tylko łatwym hajsem bez dużego nacisku na rozwój.

Nie znam programistów, co poszli na frontend z zamiłowania

3
stivens napisał(a):

@MasterOf: trudnosc frontendu polega glownie na

Nie zgodzę się. Frontend to nie tylko klepanie stron wizytówek bez żadnej logiki biznesowej, gdzie jedynym trudnym elementem jest css. Często frontend ma w sobie więcej logiki niż backend. Wszystko zależy od projektu, ale mamy obecnie mikrofrontendy, bo często ciężko zarządzać ogromnym projektem i odnaleźć się w tysiącach plików na frontendzie.

Na frontendzie tak samo jak na backendzie trzeba pamiętać o wszystkich dobrych praktykach, stosować wzorce projektowe, pisać testy, pamiętać o wspieraniu wielu urządzeń, wielu rozdzielczości, performance, security, trzeba pamiętać o poprawnej obsłudze błędów, do tego dochodzi user experience itp. Tematów jest tak wiele, że pewnie gdybym chciał je wszystkie wymienić to na pewno o kilku bym zapomniał.

Do tego właśnie dochodzi logika. Wystarczy pomyśleć o pierwszym lepszym skomplikowanym systemie, jak Netflix. Myślicie że tam na frontendzie to tylko CSS? ;)

9

Ogólnie niedocenianie skomplikowania frontendu to trochę na poziomie dobrze być programistą, taki to ma dobrze, nic nie robi, tylko siedzi i klika w komputer, a 15 tysięcy leci.

Ale o wszystkim można tak powiedzieć - backendowcy - to tylko robią różne requesty oraz wystawiają API.

UX - tylko projektują strony, każdy by tak umiał, włączyć sobie Figmę i zaprojektować.

Graficy - to wiadomo, Photoshopa można się nauczyć z tutoriali, co tam trudnego.

Ogólnie każdą działkę IT można tak spłycić.

0

Jak to dlaczego? Bo to najłatwiejsza droga programisty. Cała tajemnica...

1

Najwięcej kursów od butkampów (druga w kolejności jest chyba tylko java), widać namacalne efekty twojej pracy w odróżnieniu od backendu, gdzie sukces wygląda tak, że dostajesz odpowiedź 200 OK i tyle (w uproszczeniu), jakieś rankingi pokazują, że w jsie jest najwięcej pracy (ale to chyba nie w Polsce) i tym ludzie też się sugerują, no i fakt tego, że frontendu rzadko uczą w dużych ilościach na uczelniach, a przynajmniej w dużo mniejszej ilości niż np. C++, Pythona etc, więc też jest perspektywa, że nie będzie się walczyło ze studentami, tylko z innymi kursantami (co się nie sprawdza, ale no)

Nigdy w życiu bym w tym nie pracował ale doceniam ludzi, którzy potrafią się w tym odnaleźć :D

1 użytkowników online, w tym zalogowanych: 0, gości: 1, botów: 0