Ścieżka zawodowa - proszę o nakierowanie

2

Po prostu roześlij CV tam gdzie cię interesuje. Po kilku/kilkunastu rozmowach nawet jeśli z jakiegoś powodu się nie dostaniesz do żadnej firmy będziesz mieć obraz sytuacji czego chcą od kandydatów. IMHO raczej powinieneś się gdzieś dostać jeśli jesteś w mieście typu Kraków lub większym. W Krakowie w ciągu dwóch ostatnich lat widywałem ludzi z zerowym doświadczeniem po bieda bootcampie gdzie w sumie ledwo liznęli dwa, trzy języki plus bazy danych i się w końcu dostawali po zaledwie kilku rozmowach.

0

Idź tam gdzie Cię przyjmą, ucz się tego czego wymagają tam gdzie Cię najprędzej przyjmą. Mowa tu oczywiście o polskich Januszexach u których będziesz pracował za miskę ryżu dopóki nie zdobędziesz wystarczającego doświadczenia.

2

Dostałeś mnóstwo świetnych rad od poprzedników. Ja proponuję odwrócenie perspektywy. Rozumiem - chcesz kodować bo lubisz. Chcesz to robić po co ? Dla zabawy ? Dla rozwijania open source ? Czy chcesz z tego żyć ?

Jeśli chcesz z tego żyć to na jakim poziomie ? Gdzie i jak chcesz mieszkać ? Czym jeździć ? Jakie hobby uprawiać ? Jaki styl życia prowadzić ? Odpowiedz sobie na te pytania i później policz ile te odpowiedzi kosztują. Wyznacz sobie termin - kiedy chcesz tak żyć. Podziel pieniądze przez czas do tego terminu i wyjdzie Ci ile miesięcznie powinieneś zarobić.

Teraz zastanów się jakie zajęcie pozwoli Ci na zarobienie tej kasy. Freelancerką już się zajmowałeś. Da się tutaj zarobić takie pieniądze ? Może w korpo ? A może jako przedsiębiorca ?

Jakie umiejętności są potrzebne aby wykonywać zajęcie, które pozwoli Ci na realizację marzeń ? Co, oprócz wymienionych przez Ciebie, jeszcze musisz ogarnąć aby być jeszcze lepszym (droższym - doba ma 24h) freelancerem ? Abyś pracował w korpo za stawkę jaką wyliczyłeś ? Co powinieneś umieć aby zbudowac własną firmę zapewniającą Ci dochód na wyliczonym przez Ciebie poziomie ?

Dowiedz się jak posiąść te umiejętności. Szkoła ? Kursy ? Internety ? Stopniowe pięcie się w górę drabiny korporacyjnej ? Na co się nie zdecydujesz to znajdź kogoś kto to zrobił z sukcesem i na nim się wzoruj. Mentora. Jest ich masa w socjalach. Pokazują i uczą jak zarobili pieniądze i zrobili karierę. Inspiruj się nimi. Podziel duże cele na małe kroki. Przypisz im odcinki czasu i realizuj. Konsekwentnie. Nie poddając się po pierwszych problemach i nie ulegając zniechęceniu.

Dowiedz się jak planować czas, zdrowo żyć i dbać o siebie. I zrób to. Zadbaj o umiejętności miękkie - samodyscyplinę, asertywność, przyjmowanie i dawanie krytyki, przyjmowanie i dawanie odmowy, proszenie, zarządzanie emocjami. A SZCZEGÓLNIE - wdzięczność.

Z tak wyznaczonymi marzeniami/celami łatwo ustalić priorytety gdy będziesz miał do wyboru zalec przed netflix, wypić kolejnego browarka na grilu u kolegi czy pojechać na ekscytujący weekend z 2 nimfomankami o preferowanej przez Ciebie płci ;-)

Trzymam kciuki - powodzenia :-)

8

@Marcin Badtke: Wybacz szczerość, ale Twój poprzedni wpis to brzmi raczej jak kołczingowy bełkot, żadnych konkretów a jedynie jakieś slogany, które nic nie wnoszą. To, co napisałeś to mniej-więcej wygląda tak:

Chcesz kupić Ferrari? To proste.
Najpierw musisz tego bardzo chcieć, niech Ferrari stanie się Twoim priorytetem.
Potem ustal sobie, w jaki sposób zarobisz kasę na Ferrari. Pamiętaj - tylko Twoje myślenie Cię ogranicza, nic więcej, dasz radę osiągnąc wszystko jeśli tylko w to uwierzysz
Możesz zobaczyć, co robią inni ludzie, którzy już kupili Ferrari - niech to będzie dla Ciebie inspiracją.
Jeśli chcesz mieć Ferrari to zacznij się ubierać i czuć jak ktoś, kto powinien mieć Ferrari - Twoje nastawienie przyciągnie dużą liczbę Ferrari do Ciebie.
Jeździłeś już Fordem, więc wiesz, że Ford nie jest dla Ciebie. Dlatego wybierz Ferrari, będzie dobrze.

2

@cerrato: Nigdzie nie pisałem, że to proste :-)

Odpowiedzenie sobie na pytanie co się chce w życiu robić jest najtrudniejszym z pytań w życiu. Zazwyczaj robimy to co wynieśliśmy z domu i co robi nasze otoczenie: 8h pracy w biurze, rodzina, dzieci, kredyt na mieszkanie do końca życia, samochód co 'mało' pali wymieniany co parę lat, wakacje w hotelu all inclusive nad Morzem Śródziemnym + zima na stoku. W weekend browarek ze szwagrem. Serio ? Naprawdę to marzenie każdego ?

Skoro to Twoje życie i masz je jedno to może warto zastanowić się jak ma wyglądać ? Nie chcesz jeździć ferrari ? Mój post ma inspirować i pokazać, że warto poświęcić czas na odpowiedzenie sobie na pytania. Ma pokazać, że konekwentną pracą jesteś w stanie osiągnąć bardzo dużo. Tylko trzeba to zrobić. Wyrwać się z przytulnej strefy komfortu, nauczyć zupełnie nowych rzeczy, odrzucić część tego co znasz.

Jest taki koleżka - Maciej Aniserowicz - w 2019 i 2020 sprzedał kursów za 10mln zł. Zaczynał 7 lat temu od 0. Był 'zwykłym' programistą.
Michał Stawicki: https://pl.quora.com/profile/[...]82-Stawicki?q=micha%C5%82%20s w 7 lat napisał 20 książek. Sprzedaje je na Amazonie. Zarobił na dom. Zaczynał od 0. Był 'zwykłym' adminem baz danych.
Da się ?

Może ferrari, koniec końców, nie będzie nowe, ale chcij i pracuj na nowe ;-)

1 użytkowników online, w tym zalogowanych: 0, gości: 1, botów: 0